Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Kuszczak: To mój pierwszy błąd

» 28 listopada 2007, 14:03 - Autor: badkins - źródło: wlasne
Tomasz Kuszczak zdecydowanie się nie popisał przy pierwszej bramce Sportingu Lizbona, kiedy to Polak nie pokrył krótkiego słupka. Jednak rezerwowy bramkarz Manchesteru United wyraził nadzieję, że będzie to jego ostatnia wpadka.
Kuszczak: To mój pierwszy błąd
» Kuszczak wie, że zawinił przy golu Abela
Strzelcem spektakularnej bramki został Abel, który zaskoczył Kuszczaka świetnym uderzeniem z prawej strony boiska, dając tym samym swojej drużynie prowadzenie i nadzieję na dalszy awans, jednak bramki Carlosa Teveza oraz Cristiano Ronaldo przesądziły o losach spotkania, przez co awans obok Czerwonych Diabłów wywalczyła włoska Roma.

- Jestem szczęśliwy z wygrania meczu, to była najważniejsza rzecz, która mi pomogła się poczuć lepiej po moim błędzie - powiedział Kuszczak dla MUTV. - Pobiegłem do Ronaldo zaraz po zakończeniu spotkania. Byłem szczęśliwy, ponieważ zaważył o losach meczu.

- To mój pierwszy błąd w Manchesterze United i miejmy nadzieję, że ostatni. Czasami zdarzają się rzeczy, których nie przewidujesz, jednak taka jest piłka. Wygraliśmy wszystkie nasze spotkania, a ja zagrałem trzy i pół meczu na pięć możliwych, więc dla mnie to jest świetne doświadczenie.

- To było ciekawe spotkanie, ponieważ po przegranej pierwszej połowie musieliśmy rzucić się do odrabiania strat - zakończył Tomek.


TAGI


« Poprzedni news
Zwycięstwo Diabli wzięli!
Następny news »
Ferguson pełen uznania dla Teveza

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.