Manchester United wywalczył awans do najbliższej edycji Ligi Mistrzów. Rywalizacji w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie nie może doczekać się Bryan Mbeumo.
» Bryan Mbeumo nie może doczekać się kolejnego sezonu, w którym Manchester United będzie rywalizował w Lidze Mistrzów | Fot. MUTV
Kameruńczyk znacząco przyczynił się do tego sukcesu, zdobywając 9 bramek w Premier League. Lepszym wynikiem może pochwalić się jedynie Benjamin Sesko, który w angielskiej ekstraklasie zanotował 11 trafień.
– Nie mogę się doczekać – stwierdził Mbeumo, kiedy w klubowym podkaście Inside Carrington zapytano go o grę w Lidze Mistrzów.
– Wiem, co to oznacza dla klubu i kibiców. Wiem też, że atmosfera na tych meczach będzie niewiarygodna.
Mbeumo spełnia dziecięce marzenia
Dla Mbeumo występy w Lidze Mistrzów będą kolejnym celem, który zrealizuje w swojej imponującej karierze. Kameruńczyk od dawna marzył o tym, aby rywalizować w europejskich pucharach na najwyższym poziomie.
– Jestem z siebie naprawdę dumny. Nigdy nie było łatwo. Musiałem ciężko pracować, ale nie zapominałem o tym, czego chcę – przyznał Mbeumo.
– Zawsze wierzyłem w siebie i wiedziałem, że mam niezbędne umiejętności. Zawsze starałem się ciężko pracować i cieszę się tym, co nadejdzie.
– Cały czas powtarzałem sobie, że chcę być najlepszym piłkarzem na świecie. Gra w Lidze Mistrzów była więc wysoko na liście moich celów. Nawet mimo tego, że zaczynałem przygodę z piłką w niższych ligach i słabszych zespołach. Zawsze miałem taki cel w głowie – dodał Kameruńczyk.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.