Gronkaer nie ma nic przeciwko wywalczeniu jednego punktu na Old Trafford. Zawodnikowi udała się ta sztuka w 2004 roku, kiedy to Chelsea zremisowała na tym stadionie 1-1. Duńczyk chciałby powtórzyć ten wyczyn z nową drużyną.
Piłkarz dołączył do FC Kopenhaga w czerwcu tego roku i był kluczową postacią w awansie jego teamu do fazy grupowej Champions League. Po słabym starcie – przegrana z Celticiem, remis z Benficą – 29 letni piłkarz jest przekonany, że jego drużyna jest w stanie odbić się i zaskoczyć United.
„Czeka nas trudne zadanie, ale nie powinniśmy się bać, a grać z pełną swobodą. Nie mamy nic do stracenia, i oczywiście mamy szansę. Chcemy pokazać Europie, że potrafimy grać w piłkę z innymi drużynami, i mamy przed sobą cztery spotkania, aby to udowodnić.”
„Chciałbym grać w pucharach europejskich na wiosnę i aby to osiągnąć, musimy zająć co najmniej trzecie miejsce – lecz do wzięcia jest także lokata druga, dlaczegoby się o nią nie pokusić?”
Duńczycy podejmą wielką drużynę jaką jest Manchester United, Gronkjaer wierzy, że to dodatkowo natchnie graczy do jak najlepszej gry.
„United to tradycyjnie najlepsza drużyna z Anglii, co zawsze dodaje dodatkowej motywacji. United zdecydowanie woli grać piłką i łatwiej jest grać z takim przeciwnikiem niż z drużyną, której taktyka skupia się na gęstej obronie. To nasza szansa. Musimy kontratakować i nie możemy dopuścić do tego, aby ktokolwiek nie dał z siebie maksimum.”
„To okazja także do nauki. Musimy z tych spotkań wyciągnąć niezbędne doświadczenie i na tym poziomie nie możemy sobie pozwolić na wypadek przy pracy.”
Gronkjaer to jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy swojej drużyny. Większość to młodzi i głodni gry zawodnicy, którzy mogą według skrzydłowego zaskoczyć rywali.
„Michael Gravgaard i Lars Jacobsen to obrońcy. Są mało znani poza Danią, choć to regularni reprezentanci kraju. Myślę, że ludzie będą zaskoczeni poziomem ich gry.”