Manchester United do przerwy prowadził z Brentfordem 2:0 po bramkach Casemiro i Benjamina Sesko. Przez całą drugą połowę The Bees próbowali odwrócić niekorzystny rezultat. Gol kontaktowy padł dopiero w 88. minucie i
Czerwone Diabły nie dały sobie wydrzeć cennego zwycięstwa.
– Było ciężko. Uważam, że zaczęliśmy mecz naprawdę nieźle, ale po 25 minutach to przeciwnicy przejęli stery. W drugiej połowie zmieniliśmy naszą formację i czuliśmy się bardziej solidnie. Pokrywaliśmy większe przestrzenie boiska, wchodziliśmy w pole karne – stwierdził Maguire w rozmowie ze
Sky Sports.
– Jesteśmy rozczarowani, że gola straciliśmy po strzale zza linii szesnastu metrów. Trzeba wychodzić do piłki szybciej i blokować uderzenie, blokować piłkę. Poza stałym fragmentem gry, kiedy piłka trafiła w słupek, czuliśmy się komfortowo.
– Zmiana formacji pomogła nam w drugiej połowie, aby nie oddawać rywalom tylu okazji. Uważam, że powinniśmy zrobić nieco więcej z piłką przy nodze.
Maguire zanotował asystę przy bramce Casemiro. Anglik pytany o reprezentanta Brazylii nie szczędził mu komplementów. – Jego czas w tej lidze, boiskowa agresja, jego technika, to najlepsze co widziałem i z czym pracowałem. Jest naprawdę skuteczny. W tym sezonie to dla nas wielki pozytyw, bo bez jego bramek nie bylibyśmy na takim miejscu w tabeli.
Manchester United do rywalizacji o ligowe punkty wróci w niedzielę 3 maja. Czerwone Diabły podejmą na Old Trafford ekipę Liverpoolu.