Manchester United dzięki bramkom Casemiro i Benjamina Sesko zapewnił sobie komplet punktów w starciu z The Bees. Wygrana przybliża Czerwone Diabły do finiszu sezonu 2025/2026 na miejscach gwarantujących prawo startu w Lidze Mistrzów.
Oto, co miał do powiedzenia Michael Carrick w pomeczowych wywiadach dla telewizji
BBC Sport i
Sky Sports.
Ocena spotkania
– Momentami mecz był bardzo otwarty. Zaczęliśmy fantastycznie. Zarządzaliśmy spotkaniem i musieliśmy dowieźć wynik do końca. Byliśmy naciskani, ale to normalny okres w kalendarzu, kiedy to wyniki są najważniejsze.
Dobre wejście w mecz
– Casemiro strzelał już dla nas ważne gole. Bruno, Harry i Casemiro mają dobre relacje. Chcieliśmy wejść w to spotkanie szybko, być groźnym i to nam się udało.
Gol do szatni
– Bramka tuż przed przerwą postawiła nas w dobrej sytuacji. Mecz nie był jednak skończony. Kontrolowaliśmy wydarzenia dzięki zmianie w przerwie. Wyglądaliśmy bardziej solidnie. Mogliśmy iść po kolejne bramki, ale były określone przestrzenie, które trzeba było kontrolować lepiej. Chłopcy pokazali duże doświadczenie i dokończyli mecz. To ważne trzy punkty, drugie zwycięstwo po porażce z Leeds.
Powrót do Ligi Mistrzów
– Nic nie zostało nam dane, nie byliśmy faworytami na określonych etapach. Teraz jesteśmy na dobrej pozycji i chcemy zakończyć ligę tak wysoko, jak się da. Będziemy naciskać.
Kolejna asysta Fernandesa
– Strzelamy niemal w każdym meczu i Bruno odgrywa w tym wielką rolę. Mógł mieć jeszcze jedną asystę w tym spotkaniu, mógł też sąm strzelić gola.
Trudna końcówka
– To ciężki finisz sezonu w trudnej lidze. Jesteśmy zachwyceni naszą liczbą zwycięstw. Chodziło o trzy punkty dla nas. Kolejne zwycięstw. Przed nami ważne spotkanie z Liverpoolem i nie możemy się go doczekać.