Zamiary Andre Onany różnią się od planów Manchesteru United

» 8 kwietnia 2026, 20:05 - Autor: matheo - źródło: Daily Mail
Andre Onana sezon 2025/2026 spędza na wypożyczeniu w Trabzonsporze. Kameruńczyk latem wróci do Manchesteru United i jest zdeterminowany, aby odzyskać miejsce w składzie. Czerwone Diabły mają jednak inne plany.
Zamiary Andre Onany różnią się od planów Manchesteru United
» Andre Onana sezon 2025/2026 spędza na wypożyczeniu w Trabzonsporze | Fot. Press Focus
Trabzonspor w umowie wypożyczenia z Manchesterem United nie ma żadnej opcji wykupu 30-letniego bramkarza. Turecki klub nie planuje jednak siadać do negocjacyjnego stołu z Czerwonymi Diabłami.

Onana po zakończeniu obecnego sezonu wróci do ekipy Czerwonych Diabłów i zamierza spróbować odzyskać miejsce w bramce. Dziennik Daily Mail informuje, że Manchester United ma jednak inne plany wobec zawodnika i chce sprzedać go w letnim okienku.

Klub z Old Trafford będzie aktywnie szukał klubu, który zakontraktuje Onanę. Czerwone Diabły rozważą sprzedaż definitywną lub wypożyczenie. Manchester United chce zdjąć zawodnika z listy płac, bo tygodniówka Kameruńczyka wynosi 120 tysięcy funtów.

Kontrakt Onany z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2028 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że występ Kameruńczyka we wrześniowym meczu Pucharu Ligi z Grimsby Town był jego ostatnim w barwach Czerwonych Diabłów.

Po sezonie 2025/2026 w departamencie bramkarzy może dojść do sporych zmian, bo szeregi klubu ma opuścić Altay Bayindir. Turecki golkiper jest już po słowie z Besiktasem, gdzie będzie miał szanse na regularne występy.

Z końcem czerwca wygasa kontrakt trzeciego golkipera Toma Heatona, ale angielski bramkarz prowadzi rozmowy na temat przedłużenia umowy o dodatkowy rok.


TAGI


« Poprzedni news
Ferdinand wskazał nieoczywistego kandydata do linii pomocy Manchesteru United
Następny news »
Carrick przedstawił sytuację kadrową przed meczem z Leeds United

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (1)


kckMU: W jakikolwiek możliwy sposób, byleby tylko go pogonić.

Nawet sam zafajdany Holender nie wie, gdzie by finalnie zaszedł z tym klubem, gdyby miał bramkarza w składzie zamiast tego pajaca. Na pewno wyszedłby z grupy LM, a przykładów można mnożyć. Chryste Panie, przecież on nawet w finale z City na Wembley jeszcze próbował ten mecz przegrać w końcówce. Zaraza nie bramkarz.

Naprawdę, k...a mać. Antony - flop i tyle, Malacia - nie ten rozmiar butów, ale ściągnąć umyślnie takiego kretyna na tak newralgiczną pozycje, to była autodestrukcja.
» 8 kwietnia 2026, 20:17 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.