FC Barcelona wypożyczając Rashforda z Manchesteru United zapewniła sobie opcję wykupu piłkarza za kwotę 30 milionów euro. 28-latek dobrymi występami w stolicy Katalonii udowodnił, że nie jest to wygórowana suma jak za piłkarza o jego umiejętnościach.
W lutym wydawało się, że temat transferu Rashforda do Barcelony jest przesądzony. Piłkarza w szeregach Katalończyków chce Hansi Flick, przekonane było również kierownictwo klubu na czele z dyrektorem sportowym Deco. Dziennik
Sport informuje, że sytuacja jednak się zmieniła.
Problemy finansowe Barcelony sprawiły, że klub z Camp Nou zaczął rozważać zasadność transferu Rashforda. Problemem nie jest sama kwota wykupu piłkarza, ale wysokość potencjalnego kontraktu.
Rashford w Barcelonie inkasuje razem z bonusami około 330 tysięcy euro tygodniowo. Anglik jest gotowy pójść na finansowe ustępstwa, ale jak twierdzi dziennik
Sport może to nie wystarczyć. Lukratywna umowa Rashforda z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2028 roku. FC Barcelona planowała podpisać kontrakt z Rashfordem do 2030 roku, aby rozłożyć koszty. Nawet wówczas kwota wynagrodzenia dla 28-latka jest jednak za duża.
„FC Barcelona zdecydowała się zamrozić operację z powodów ekonomicznych” – twierdzi kataloński dziennik
Sport.
Decydujące dla przyszłości Rashforda będą najbliższe miesiące. Anglik musi prezentować naprawdę wysoką formę w Katalonii, jeśli chce zostać tam dłużej niż do końca sezonu 2025/2026.
Kierownictwo Manchesteru United ze spokojem podchodzi do całej sytuacji, bo jeśli Rashford nie dogada się z Barceloną, to
Czerwone Diabły planują sprzedać reprezentanta Anglii za kwotę wyższą niż 30 milionów euro.