Fernandes przed startem sezonu 2025/2026 był kuszony przez Al-Hilal. Saudyjczycy oferowali Portugalczykowi zawrotną tygodniówkę w wysokości 700 tysięcy funtów. Manchester United również mógł zarobić na transakcji, bo kwota transferu miała opiewać na około 100 milionów funtów.
Czerwone Diabły poważnie rozważały sprzedaż Fernandesa, o czym sam zawodnik opowiedział w
głośnym wywiadzie dla portugalskich mediów.
Dziennik
Manchester Evening News twierdzi, że kierownictwo klubu z Old Trafford wyciągnęło wnioski z tej sytuacji i Bruno Fernandes w ostatnich tygodniach usłyszał, że Czerwone Diabły zrobią wszystko, aby go zatrzymać tego lata.
Deklaracja Manchesteru United nie ucina spekulacji na temat przyszłości. Decyzję musi podjąć również sam zawodnik. Fernandes w kontrakcie z Czerwonymi Diabłami ma wpisaną klauzulę odstępnego, która pozwala zagranicznym klubom pozyskać go za kwotę około 57 milionów funtów.
Manchester United chciałby poznać stanowisko Fernandesa w sprawie przyszłości jak najszybciej. Kapitan Czerwonych Diabłów decyzję zamierza podjąć jednak dopiero po zakończeniu mistrzostw świata.
Klub z Old Trafford nalega, aby Fernandes określił się wcześniej, bo ewentualne odejście kapitana wymusiłoby na Manchesterze United zmianę strategii transferowej na najbliższe lato. W przypadku transferu reprezentanta Portugalii Czerwone Diabły musiałyby rozglądać się za nową dziesiątką.
Kontrakt Portugalczyka z Czerwonymi Diabłami obowiązuje do czerwca 2027 roku.