Manchester United w poprzednim tygodniu doznał pierwszej porażki za kadencji Michaela Carricka. Angielski szkoleniowiec jest zadowolony z reakcji zawodników na boisku treningowym po przegranym meczu z Newcastle United (1:2).
» Michael Carrick wyczekuje niedzielnego spotkania z Aston Villą na Old Trafford | Fot. MUTV
Przegrana na St James’ Park zakończyła imponującą serię 11 meczów bez porażki Manchesteru United. Siedem spotkań miało miejsce po objęciu zespołu przez Carricka. Teraz uwaga drużyny skupia się na niedzielnym starciu z Aston Villą na Old Trafford.
– To ważne spotkanie. Nie możemy się go doczekać. Jesteśmy w dobrym położeniu, za nami pozytywne dwa miesiące i chcemy na tym budować – stwierdził Carrick w rozmowie z MUTV.
– Przegraliśmy ostanie spotkanie, ale to się zdarza. Widzieliśmy w ostatnich tygodniach, że niemal każdy zespół zanotował porażkę. Tak już w tej lidze jest. Trzeba spojrzeć na to z perspektywy i zdać sobie sprawę, że możemy spisywać się trochę lepiej.
– Chłopcy spisują się naprawdę dobrze na treningach i wyczekują kolejnego spotkania. Widać zrozumienie, jeśli chodzi o to, co możemy zrobić nieco lepiej w niektórych obszarach i co możemy poprawić. To też efekt dobrych występów i niezłych wyników.
– Chodzi o odpowiednią równowagę i zdanie sobie sprawy, w którym miejscu jesteśmy. Musimy wykorzystać w następnych meczach pewność siebie, którą zbudowaliśmy. Przed przerwą na kadrę czekają nas dwa spotkania, a mecz z Aston Villą będzie naprawdę istotny – dodał Carrick.
Początek spotkania Manchester United - Aston Villa w niedzielę 15 marca o godzinie 15:00.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (2)
kacpersky: Ja bym dał chłopakom kolejne 3 tygodnie urlopu od treningów, żeby na spokojnie się pozbierali do kupy.
A poważnie, to jak to jest, że Newcastle biega całe 90 minut spotkania na pełnych obrotach 2 razy w tygodniu a u nas jest problem z 60 minutami intensywnej gry…
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.