W ostatnich tygodniach wysoko stały notowania Michaela Carricka, ale
porażka z Newcastle United (1:2) nie przysłuży się angielskiemu szkoleniowcowi. 44-latek w ostatnich tygodniach notował znakomite wyniki z Czerwonymi Diabłami, lecz od meczu z West Hamem postawa zespołu nie zachwyca już tak, jak miało to miejsce we wcześniejszych spotkaniach.
Zajęcie miejsca premiowanego grą w następnej edycji Ligi Mistrzów może dać Carrickowi szansę na przedłużenie kontraktu. Ostateczne decyzje na Old Trafford nie zapadną w najbliższym czasie, a dopiero po zakończeniu sezonu 2025/2026.
Dziennikarz Ben Jacobs na kanale
The United Stand stwierdził, że Carrick nie jest już postrzegany jako zdecydowany faworyt do objęcia posady na stałe. Czerwone Diabły rozważają obecnie kandydatury Roberto De Zerbiego, Juliana Nagelsmanna i Roberto Martineza.
Z trenerskiej listy życzeń Manchesteru United skreśleni zostali dwaj doświadczeni szkoleniowcy – Thomas Tuchel i Carlo Ancelotti. Obecnie nic nie wskazuje na to, aby mieli oni zrezygnować z obecnie zajmowanych posad w reprezentacjach Anglii i Brazylii.
Manchesterowi United najtrudniej z trójki De Zerbi, Martinez i Nagelsmann będzie pozyskać niemieckiego szkoleniowca. Kontrakt 38-latka obowiązuje do czerwca 2028 roku i Czerwone Diabły musiałyby zapłacić kwotę odstępnego niemieckiej federacji.