Manchester United i Harry Maguire są bliscy porozumienia w sprawie nowego kontraktu dla angielskiego defensora. Obecna umowa 32-latka wygasa z końcem czerwca.
» Harry Maguire wkrótce może podpisać nowy kontrakt z Manchesterem United | Fot. Press Focus
Wszystko wskazuje na to, że sezon 2025/2026 nie będzie ostatnim w karierze dla Maguire’a na Old Trafford. Portal TEAMtalk twierdzi, że Anglik praktycznie dogadał się z Czerwonymi Diabłami w kwestii nowej umowy.
Maguire przystał na obniżkę swojego wynagrodzenia na co nalegał Manchester United. Anglik w myśl obowiązującej umowy inkasuje około 190 tysięcy funtów tygodniowo. Wynagrodzenie zapisane w nowym kontrakcie będzie niższe.
Drugą ważną kwestią jest długość umowy. Maguire ma podpisać krótkoterminową umowę z ewentualną opcją przedłużenia o dodatkowy sezon.
Manchester United chce zatrzymać Maguire’a, bo piłkarz jest jednym z liderów w zespole. Czerwone Diabły latem stracą innego doświadczonego gracza. Szeregi klubu opuści Casemiro, co zostało oficjalnie ogłoszone w styczniu.
Sytuację Maguire’a w Manchesterze United uważnie śledzą m.in. West Ham United, Inter Mediolan, Napoli i AC Milan. Wszystko wskazuje jednak na to, że będą musiały odłożyć na bok plany dotyczące zakontraktowania obrońcy Czerwonych Diabłów.
Maguire od przyjścia Michaela Carricka do Manchesteru United zagrał w każdym z dotychczasowych meczów Czerwonych Diabłów.
sturmik: Wspaniała wiadomość.
Harry na stare lata zaczął grać co najmniej dobrze. Ma mocny charakter, charyzmę w szatni, młodzi tylko korzystają. Przestał robić tak często swoje babole.
Jak jest możliwość przetrzymać go jeszcze ze 2 lata, to na pewno lepsze to niż kupować kota w worku za 50 mln.
Niech się spłaci swoją grą jak najdłużej, bo przypomnę tylko, że daliśmy za niego w 2019 roku 87 mln euro.
awe: Nie wiem o co chodzi z ta charyzma w sztani, ale co mecz ktos z druzyny sie na niego drze, zeby sie lepiej ustwaial, nie wyglada na to, zeby mial za duzo do powiedzenia w szatni.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.