Manchester United U-18 rozbił na wyjeździe Oxford United (4:1) i awansował do ćwierćfinału Młodzieżowego Pucharu Anglii. Okazałe zwycięstwo Czerwonych Diabłów z poziomu trybun Kassam Stadium oglądał Michael Carrick i jego sztab szkoleniowy.
» Darren Fletcher docenił wsparcie Michaela Carricka i jego sztabu szkoleniowego na meczu Młodzieżowego Pucharu Anglii z Oxford United | Fot. MUTV
Młodzi zawodnicy Manchesteru United, prowadzeni przez Darrena Fletchera, nie dali szans ekipie Oxford United. Bramki Alberta Millsa, JJ Gabriela, Chido Obiego i Noaha Ajayi’ego dały przepustkę do kolejnej rundy.
Piłkarzom Akademii United w środowy wieczór uważnie przyglądał się Michael Carrick. Angielski szkoleniowiec, razem ze swoim sztabem szkoleniowym, udał się w ponad trzygodzinną podróż, aby zobaczyć mecz drużyny U-18. Anglikowi towarzyszyli Travis Binnion i Jonny Evans.
– Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy piłkarze o tym wiedzieli. Nie chciałem zwracać im na to uwagi i zwiększać presji. Wspaniale, że byli obecni na tym meczu – przyznał Darren Fletcher pytany na antenie MUTV o obecność Carricka i jego sztabu.
– Nie wiem, czy piłkarze zdawali sobie z tego sprawę. Jesteśmy w naszej małej bańce. Nie chciałem podkreślać faktu, że na meczu jest obecny trener pierwszego zespołu i jego sztab.
– Najważniejsze jest to, że byli tutaj, aby nas wspierać. Mogli zwrócić uwagę na zawodników i to niesamowita sprawa. To pokazuje, jak związani jesteśmy, jakie znaczenie ma to dla klubu i oni to rozumieją.
– Wspaniała sprawa dla nas, że byli tutaj i nas wspierali. Zdecydowali się na długą podróż. To fantastyczne, ale tak jak mówiłem, nie wiem, czy zawodnicy o tym wiedzieli, dopóki nie podnieśli głowy na trybuny. Wtedy może dodało im to dodatkowej motywacji! – dodał Fletcher.
Manchester United U-18 w ćwierćfinale Młodzieżowego Pucharu Anglii zmierzy u siebie 24 lutego z Sunderlandem lub Brighton & Hove Albion. Czerwone Diabły marzą o tym, aby powtórzyć sukces z 2022 roku, kiedy to drużyna triumfowała w tych rozgrywkach.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.