Carrick: Oglądanie Mainoo na boisku to sama radość

» 31 stycznia 2026, 09:10 - Autor: matheo - źródło: Sky Sports
Pierwsza część sezonu 2025/2026 nie była udana dla Kobbie’ego Mainoo, który pełnił tylko rolę rezerwowego w Manchesterze United. Angielski pomocnik pod wodzą Michaela Carricka ma szansę odwrócić niekorzystną kartę.
Carrick: Oglądanie Mainoo na boisku to sama radość
» Michael Carrick cieszy się, że ma do swojej dyspozycji Kobbie'ego Mainoo w Manchesterze United | Fot. MUTV
Media pod koniec ubiegłego roku dużo spekulowały na temat przyszłości Mainoo. Ruben Amorim nie widział zawodnika w wyjściowym składzie, a Mainoo nosił się z zamiarem opuszczenia klubu na zasadzie wypożyczenia. Zainteresowanie 20-latkiem przejawiało m.in. Napoli.

Przyjście Carricka zmieniło sytuację Mainoo i teraz piłkarz nie będzie naciskał na odejście z klubu, bo ma realną szansę na ugruntowanie swojej pozycji w wyjściowym zespole Manchesteru United.

– Podoba mi się to, jak Kobbie operuje piłką – stwierdził Michael Carrick w podkaście One on One na antenie Sky Sports.

– Ważną częścią bycia piłkarzem i bycia topowym zawodnikiem jest umiejętność radzenia sobie ze środowiskiem. Kobbie wszedł do piłki w bardzo młodym wieku i grał w naprawdę wielkich meczach dla reprezentacji Anglii na EURO 2024 oraz dla Manchesteru United. Odgrywał w nich dużą rolę. Po pierwsze, trzeba potrafić sobie z tym poradzić, a on udowodnił, że może to zrobić.

– Przyjmuje piłkę, rusza z nią, potrafi zagrać, momentami może się też cofnąć głębiej. Wszystko zależy od tego z kim gra. Uważam, że czasami zbyt szybko szufladkujemy zawodników. Nie zawsze tak jest. Czasami mówisz pewne rzeczy, później widzisz coś u zawodnika i poprawiasz to.

– Trochę jak w przypadku Patricka Dorgu, który został przesunięty wyżej, gra jako skrzydłowy i nagle sprawy zaczynają się układać.

– Kobbie może odgrywać różne role, ale na pewno z Casemiro grającym obok mieliśmy bardzo dobrą parę na środku pomocy. Odgrywali ważną rolę w kontrolowaniu tego, co robi zespół.

– Kobbie jest młody, ma za sobą duże wzloty, ale też rozczarowania. To naturalne. Podobnie było, kiedy sam grałem w piłkę i byłem młody. Tutaj nie jest inaczej. Dzięki temu będzie lepszy, będzie silniejszy, bardziej doświadczony. To pokazuje w tym momencie. Oglądanie go na boisku to sama radość – dodał Carrick.

Mainoo najbliższy występ w Manchesterze United może zanotować w niedzielę 1 lutego. Czerwone Diabły podejmą na Old Trafford ekipę Fulham w 24. kolejce Premier League.


TAGI


« Poprzedni news
Oficjalnie: Toby Collyer znalazł klub na drugą część sezonu 2025/2026
Następny news »
Powrót Mazraoui’ego do składu cieszy Carricka

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (10)


Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 31.01.2026 10:40

Do usunięcia.
» 31 stycznia 2026, 10:38 #11
awe: Dobrze, ze tak szybko zakonczyla sie praca z Amorimem, bo zniszczyl by tego chlopaka, nie dosc ,ze nie dostwal minut to na dodatek zrobiono z niego kozla ofiarnego.
» 31 stycznia 2026, 09:35 #10
Pyra: Mainoo = Baleba jeżeli chodzi o potencjał w środku.
» 31 stycznia 2026, 09:51 #9
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 31.01.2026 10:03

Jakiego kozła ofiarnego? Oglądałeś spotkania czy tak gadasz bo narracja się zmienia po odejściu Amorima? Mainoo w dalszym ciągu pokazuje coś tylko wtedy gdy tak naprawdę jest to wymuszone na nim. To nie on wykazuje inicjatywę. Nie on bierze piłkę i rozgrywa, nie on ją przyjmuje i choluje do przodu, nie on atakuje jako pierwszy i ratuje tyłek. Casemiro robi za niego robotę z tyłu, a Bruno z przodu. Chłopak jest ciągnięty dalej za uszy przez każdego od kolegów po trenera bo jest dobry technicznicznie. Szkoda, że w żadnym meczu nie można powiedzieć, że chłopak był kluczową postacią w spotkaniu. Nigdy. Teraz gra z zawodnikami którzy robią większość za niego, a u Amorima każdy musiał wziąć i robić więcej aby działało. On nigdy tego nie robił i dalej nie robi.

Potencjał to potencjał. Poza tym obaj gracze to kompletnie inne profile. Baleba jest głównie zawodnikiem motorycznym, a Mainoo technicznym. Dwa bieguny.
» 31 stycznia 2026, 10:02 #8
Spadkobierca: @Pochmurny Między innymi o tym gada Carrick - wzloty i upadki. Skoro to jeszcze dzieciak to będzie miał te wahania. Dobrze, że nikt w Arsenalu czy City nie pomyślał o skreślaniu Saki czy Fodena po gorszym okresie.
» 31 stycznia 2026, 10:12 #7
Pochmurny: A kto kiedykolwiek mówił o skreśleniu? Wy to lubicie skrajności co nie? To gracz ma dawać powody do wystawiania swoją grą. To nie jest poligon doświadczalny, a mecze w których mają grać zawodnicy którzy najwięcej dają. Chłopak potrafi w meczu tracić podobną ilość razy piłkę co z Bruno, tylko że Portugalczyk odpowiada za większość rzeczy w ofensywie, a Mainoo przez nonszalancję. Casemiro motoryki nie oszuka i geniuszem rozegrania również nie jest, ale gdy trzeba to próbuje coś kombinować( zazwyczaj mizernie, ale jednak). Mainoo nie wchodzi do poważnej piłki, a jest w niej już jakiś czas. Heaven też jest młody, a wyprowadza piłkę najlepiej ze wszystkich obrońców. Co ma wiek do chęci i prób?
» 31 stycznia 2026, 10:20 #6
awe: Pochmurny jakbys widzial, to ja caly czas bylem za Manioo i od poczatku niedorzeczne bylo dla mnie przyspawanie go do lawki rezeorwych od tak, a kibice sie splakali najbardziej o to, ze jest wkurzony i nie ukrywa tego, a jak on wedlug ciebie nie zrobil nic wielkiego w tych dwoch spotaknaich wygranych to nawet nie ma sensu rozmawiac, jestes poprostu team anty Manioo.
Zeby nie bylo, bo tutaj trzeba takie oczywiste rzeczy podkreslac, bo popadacie ze skrajnosci w skrajnosc, ja nie mowie, ze to on jest niesamowity i bedzie gral teraz same super mecze (ekhm w sumie on wedlug ciebie takiego jeszcze nie zagral), ale jest to mega talent, ktory juz w tym wieku bez problemu nadajcie do kadry tej drużyny i mozna na nim opierac przyszlosc.
» 31 stycznia 2026, 10:24 #5
Pyra: Jeżeli w chwili obecnej pasuje do Casemiro i Bruno to po co narzekać?
Chłop jest właśnie takim idealnym łącznikiem pomiędzy tą dwójką, przypomnij nasze wcześniejsze mecze gdzie Bruno i Casemiro grali w środku, zupełny brak kontroli nad spotkaniem.

Nikt nie robi tu z niego król środka pola, po prostu poprzednik wolał poświęcić potencjał kadry bo miał w głowie 5-2-3 i do tej taktyki nie pasował żaden nasz pomocnik, to nie miało prawa funkcjonować z tymi zawodnikami.
» 31 stycznia 2026, 10:29 #4
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 31.01.2026 10:44

No i super, że jesteś cały czas za Mainoo, widać obiektywizm. Ja żadnego gracza nie lubię w tej drużynie poza Bruno. Chwalę i ganię gdy widzę powody. Nie jestem ślepy i nie wierzę bo ktoś ma potencjał. Oceniam co wiedzę. Skrajność to ty prezentujesz twierdząc, że ktoś był ofiarą mimo, że gdy dostawał szansę to czarne na białym wskazywało, że był tragiczny. Dwa mecze wystarczą aby nagle wysuwać takie wnioski. Z City zagrali świetnie, a z Arsenalem dobrze. W żadnym z tych spotkań nie można było powiedzieć, że Mainoo był w czołówce najlepszych graczy. On zwyczajnie był. Ugarte też miał kilka spotkań naprawdę fajnych w tym sezonie mimo ogólnej krytyki. Gdy biegał jak szalony, podawał dobrze to i tak był krytykowany. Ja oglądam spotkania i nie idę za nurtem. Nie przepadam za Scottem M., ale gdy grał dobrze to doceniałem. Na początku kariery Lewego widziałem w nim drewno bo był drewnem, ale się rozwinął niesamowicie poprzez ciężką pracę. Szanuję go i doceniam, a nie ślepo brnę bo ktoś ma lub nie ma potencjału. Jeśli ktoś robi coś znaczącego w spotkaniu to widzisz to. Mainoo jest graczem łatwym do zastąpienia bo nie wyróżnia się na tyle by nie być.

Ja nie twierdzę, że coś trzeba wymieniać na już. Bo to zależy od zasobów. Ja twierdzę, że chłopak jest jednym z najmniej wyróżniających się graczy i gdyby była możliwość to powinien zostać zastąpiony. Na chwilę obecną gra. Drużyna wygrywa, więc jest jak jest. Jak zacznie być kimś kto ma argumenty jak niektórzy z naszych to nic nie będę mówił. Na chwilę obecną tak zwyczajnie nie jest. Nie będę przymykał oka na to, że ktoś bredzi o jakimś koźle ofiarnym. Grał tragicznie to i z ławki się nie podnosił. Proste.
» 31 stycznia 2026, 10:40 #3
Beckham7: Komentarz zedytowany przez usera dnia 31.01.2026 12:59

@Pochmurny Nie wiem ale wydaje mi się że z tego co napisałeś w ostatnim to trochę trudno jest ciebie czymkolwiek zadowolić tak jak u przeciętnego Polaka. Lubimy narzekać gdy chociaż przynajmniej cokolwiek "jest" zamiast tego nie mieć w ogóle i podobnie jest z Mainoo albo tak jak napisałeś że Lewego też nie doceniałeś z początku a jakoś był i się rozwijał w stosunku do innych napastników.

Nie rozumiem jak można nie lubić większość zawodników z klubu prócz samego Bruno a nadal być kibicem Manchesteru United? Duża ilość z nich ma pewnie spoko charaktery lub nawet chce lub chciała by się starać ale to nie zawszę jest takie zero-jedynkowe.

To że zawodnicy są słabi, nieregularni mają swoje spięcia między sobą lub trenerami i grają piach to zawszę było i będzie w każdej drużynie. Natomiast niezrozumiałym dla mnie jest nie lubić aż tak zdecydowanej większości kiedy można np. nie lubić Dalota za jego wywiady a postawę na boisku. Shawa i jego kręcenie kota ogonem i przygotowanie się dopiero pod Mistrzostwa Świata, Mounta za np złą decyzję klubu w sprawie transferu bo potrafi się łamać czy Ugarte że jest akurat fatalny, ale zaraz nie lubić Dorgu, Maguireów, Cunhi, Mbeumo Amada, Mainoo itd. 3 tutaj wymienionych to młode chłopaki i będą robić błędy, a jeszcze jest więcej takich grajków.

Naprawdę samego Bruno? Jest kapitanem, dużo robi dla klubu i go na ogół też bardzo lubię, ale także bywa irytujący i nie subordynowany (raz jeśli chodzi o jego poruszanie, dwa jego machanie i narzekaniem na sędziów lub kolegów gdy coś idzie nie tak)

I wiesz mi nie chodzi o to żeby zaraz wskazywać palcem i mówić "winny" Tylko też takie negatywne podejście do niektórych spraw Man Utd może mieć także swój efekt odwrotny do oczekiwanego i nigdy nie uwierzymy w to że da się coś ogarnąć z potencjału lub czegokolwiek. I szczerze? Nie zrozumiałe to dla mnie jest no ale ok każdy myśli wg. siebie i zapewne tego nie zmienie, ani ciebie czy niektórych nie przekonam inaczej.
» 31 stycznia 2026, 12:52 #2
Pochmurny: Ziomuś, ale ty w ogóle łapiesz o czym ja piszę czy tak sobie wróżysz? Ja kibicuje drużynie jaką jest United. Nie muszę lubić graczy. Może podobać mi się ich gra lub nie. Ja ich nie znam. Nie muszę ich lubić. Lubię Bruno bo zawszę daje z siebie wszystko dla drużyny, zawszę. Jest jedynym graczem który godnie w każdym calu reprezentuje ten klub. Nie jestem już dzieckiem aby się utożsamiać czy szukać bohaterów. Wolę pragmatyczne podejście. Szanuję niektórych graczy za wkład, ale to nie znaczy, że muszę ich lubić z jakiegokolwiek punktu widzenia. Może warto skończyć mówić komuś jak kibicować i wytrącać swoją logikę. Każdy ma swoje powody i kryteria. To co przyciągnęło mnie do tego klubu jest już dawno na emeryturze. Nie da się tego zmienić.

Lewandowski był drewnem i grał jak drewno. Poprawił się we wszystkich aspektach i grał mnóstwo spotkań w których pokazywał klasę w ten czy inny sposób. Zmienił moje zadanie rozwijając się i dając argumenty. Każdy ocenia za to co widzi. Nie zmienię rzeczywistości oczekiwaniami. Lewy całokształtem kariery dał mi możliwość refleksji. Anglik aktualnie tego nie daje. Ma jakiś czas na to i to on gra. My tylko oceniamy.
Po raz kolejny napiszę, że ja nic Mainoo nie odbieram, poza grą w pierwszym składzie gdy nic wielkiego sobą nie prezentuje. To jego kariera i jak będzie grał tak aby mnie przekonać to zmienię zdanie. Dla mnie może grać i Grzesiek Rasiak jeśli wróci i da więcej niż obecni gracze. Nigdy nie hejtowalem i nie jechałem bezpodstawnie po kimkolwiek. Każdy ma taką samą szansę. Gdy Casemiro był tragedią w butach to nie chciałem aby grał, ale gdy wrócił do formy to proszę bardzo. Skoro był lepszy od innych w składzie i dawał coś ekstra to zasłużył.

Wyciąganie jakiś tekstów o Polakach jest zawszę strasznie żałosne. Nie łapie tego podejścia. Każdy ma swoje motywacje i jak nikogo tym nie krzywdzi oraz umyślnie nie prowokuje to kij z tym.

I jakie negatywne podejście? Dlaczego nie zapytasz kolegi skąd wziął się ten kozioł ofiarny? Przecież to on tworzy negatywy takim stwierdzeniem. Ja? Oceniam grę gracza który według mnie od długiego czasu nie grał bo nie zasługiwał swoją prezentacją na boisku. Tworzycie co niektórzy swoje pokręcone narracje. Tylko nie wiem po co.
» 31 stycznia 2026, 13:17 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.