Manchester United do meczu z Fulham przystąpi podbudowany zwycięstwami z Manchesterem City (2:0) oraz Arsenalem (3:2). Oto, co do powiedzenia przed starciem z londyńczykami miał Michael Carrick.
FORMA NA OLD TRAFFORD– Konsekwencja jest kluczem do sukcesu i to najtrudniejsza rzecz do osiągnięcia. Potrzeba wielu rzeczy: poziomu występów, odpowiedniej mentalności, intensywności, koncentracji i umiejętności radzenia sobie z wzlotami i upadkami, przechodzenia do kolejnego meczu. Jest wiele kwestii, nad którymi trzeba się pochylić. Nad tym pracujemy. Za nami dwa wspaniałe tygodnie, dwa ważne wyniki. Przed nami wielkie spotkania. Chodzi o utrzymanie głowy w odpowiednim miejscu i taki poziom emocji w kolejnym starciu, jak w poprzednich dwóch.
ZMIANA NASTROJU W DWA TYGODNIE– Trzeba grać z odpowiednimi odczuciami, emocjami, podekscytowaniem. Rozmawiamy o tym. Taktyka i techniczna strona to jedna kwestia, ale dotknęliśmy zupełnie innych kwestii. Chłopaki na treningach i meczach zrobili wszystko, o co ich poprosiliśmy. Lisandro Martinez jest świetnym przykładem, bo wciela te zasady w życie każdego dnia, a na pewno w trakcie meczów. Jesteśmy świadomi, że za nami dwa tygodnie. To tylko dwa tygodnie. Jesteśmy świadomi, że potrzebujemy tego w dłuższej perspektywie. Musimy szanować futbol, zdawać sobie sprawę, co trzeba zrobić, aby wygrywać, jak trudne to zadanie i jak dobrą drużyną jest Fulham. To trzeba mieć z tyłu głowy.
GŁĘBIA SKŁADU BEZ DORGU– Nie jest idealnie, oczywiście, że nie jest. Nie chcemy tracić dobrych piłkarzy z grupy. Po to buduje się skład, aby rozwiązać pewne kwestie. Mamy zawodników, którzy są w stanie to zrobić. Tak to już w piłce bywa, niestety.
ZIMOWE TRANSFERY– Pracujemy i nigdy nie można powiedzieć nigdy. Dużo może się wydarzyć i sytuacja może się wywrócić. Czasami można to kontrolować, czasami jest to poza naszą kontrolą i trzeba sobie z tym radzić. Jesteśmy spokojni, ja jestem spokojny. Pokazaliśmy, na co stać nas jako zespół. Zobaczymy, co przyniesie tych kilka dni. Jesteśmy spokojni.
PRZYSZŁOŚĆ ZIRKZEE– Josh po prostu stara się pracować i wpasować w grupę. Wczoraj trenował po raz pierwszy i tyle mam do powiedzenia, jeśli chodzi o mnie i Josha. Cieszę się na myśl współpracy z nim i nic więcej nie trzeba dodawać.
SZEŚĆ LAT BRUNO W UNITED– Dostrzegłem jego wpływ na klub, kiedy tutaj trafiłem. Wcześniej też tu byłem, więc widziałem go z bliska. Bruno miał olbrzymi wpływ na nas pod wieloma względami. Widać w nim pasję, widać jak bardzo chciał spisywać się dobrze. Od razu można było zobaczyć jego jakość, równą formę i poziom występów. Zawsze jest do dyspozycji i chętny do pomocy. Należy mu się za to duży szacunek.
– Oczywiście, że wszyscy chcemy wygrywać, chcemy być lepsi i poprawiać się jako zespół. Chcemy nad tym pracować jako zespół. Bruno jest fantastyczny odkąd tutaj jestem, był fantastyczny, kiedy wcześniej tutaj byłem. Mogę mówić o nim tylko same dobre rzeczy. Nie wybiegajmy zbyt daleko w przyszłość. Pracujemy nad najbliższym meczem i rozmawiamy o tym okienku, które zamyka się za kilka dni.
– Trochę o tym myślimy, ale głównie skupiam się na meczu z Fulham w niedzielę, a Bruno jest w pełni zaangażowany. Nie ma z tym żadnych problemów. To rzeczy do zaadresowania na późniejszym etapie sezonu. Każdy myśli pozytywnie i nie ma powodów, aby było inaczej.
MECZ Z FULHAM– Nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Jesteśmy w miejscu, w którym jesteśmy. Chodzi o odczucia grupy, składu, wyniki, które zanotowaliśmy przed tym meczem. Przeszłość nie jest istotna, jeśli chodzi o to, co działało wcześniej. Chłopaki są w dobrym miejscu przed tym spotkaniem. To trudny mecz, naprawdę duże wyzwanie. Marco ma naprawdę dobrą ekipę. Gramy z Fulham u siebie, ale branie czegokolwiek za pewnik jest nie w porządku. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wygrać.
MASON MOUNT– Jestem wielkim fanem Masona, lubię w nim wiele rzeczy. Począwszy od jego jakości, nastawienia, osobowości. Po to właśnie mamy skład, aby w określonych momentach, określonych meczach mogli grać konkretni zawodnicy. Będzie to przynosić efekty w miarę pracy w trakcie sezonu. Bardzo lubię Masona, bo jest ważnym graczem w tym zespole i klubie.