Prasa zaczęła spekulować na temat przyszłości Palmera, bo ten miał nie czuć się najlepiej w Londynie i odczuwać tęsknotę za Manchesterem, swoim rodzinnym miastem.
Anglik, według doniesień medialnych, pozytywnie zapatrywał się na przenosiny do Manchesteru United.Angielskie media zaczęły odkopywać zdjęcia Palmera z dzieciństwa w koszulce Manchesteru United. Reprezentant Anglii jako młody chłopak trzymał bowiem kciuki za ekipę Czerwonych Diabłów.
Dziennik
The Mirror twierdzi, że do transferu Cole’a Palmera do Manchesteru United nie dojdzie w letnim oknie transferowym. Czerwone Diabły zdają sobie bowiem sprawę, że Palmer to kluczowy gracz Chelsea oraz jest poza zasięgiem finansowym klubu z Old Trafford.
Manchester United musiałby na Palmera wyłożyć ponad 100 milionów funtów oraz zaoferować mu lukratywną tygodniówkę w okolicach 250 tysięcy funtów. Z finansowego punktu widzenia taka transakcja nie ma sensu dla 20-krotnych mistrzów Anglii.
Ofensywne wzmocnienia nie będą priorytetem Manchesteru United po zakończeniu sezonu 2025/2026, bo klub wzmocnił tę formację w ostatnim roku, kiedy do Teatru Marzeń trafili Bryan Mbeumo, Matheus Cunha i Benjamin Sesko.
Priorytetem Manchesteru United ma być sprowadzenie światowej klasy środkowego pomocnika. Czerwone Diabły muszą również podjąć decyzję w sprawie Bruno Fernandesa, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku.
Dziennik
The Mirror twierdzi, że ostatnio na temat potencjalnych transferów rozmowę odbyli sir Jim Ratcliffe, mniejszościowy udziałowiec Manchesteru United oraz Omar Berrada, prezes klubu z Old Trafford.