Carrick jest już po rozmowach z kierownictwem Manchesteru United.
44-latek w środę ma poprowadzić pierwszy trening Czerwonych Diabłów. Klub z Old Trafford w najbliższym czasie wyda oficjalny komunikat w tej sprawie.
– Czy posada przypadnie Michaelowi, Darrenowi Fletcherowi, Johnowi O’Shea, czy też mnie, to konieczne jest to, aby taka osoba znała klub – stwierdził Rooney na antenie
BBC Sport.
– Roy Keane, wiem, że zawsze ma swoją opinię. Mówiłem o tym wcześniej w trakcie sezonu, że mógłby podjąć się tej pracy. Klub potrzebuje tego, aby mieć kogoś, kto zna Manchester United, zależy mu na nim i rozumie, co trzeba zrobić, aby być piłkarzem United.
– Klub zgubił swoją tożsamość, to poczucie rodzinności. Czy następnym wyborem będzie Ole Gunnar Solskjaer czy Michael Carrick, to jest to szansa na powrót do tego. Można przywrócić ducha Manchesteru United do tego klubu.
Rooney pytany o to, czy dołączyłby do sztabu szkoleniowego Michaela Carricka, odpowiedział: – Oczywiście, że tak. Nie wahałbym się ani chwili.
– Nie proszę tutaj o pracę. Po prostu mówię, żeby wszyscy wiedzieli. Gdyby mnie o to poproszono, to oczywiście, że bym to zrobił. Najważniejszy jest natomiast angaż menadżera – dodał Rooney.