Klub z Old Trafford w poniedziałek zwolnił Amorima po 14 miesiącach pracy i w najbliższych dniach będzie chciał zatrudnić tymczasowego szkoleniowca do końca sezonu 2025/2026. Pod uwagę brani są Ole Gunnar Solskjaer i Michael Carrick. Latem do Teatru Marzeń ma natomiast przyjść etatowy szkoleniowiec.
Jako docelowi następcy Amorima wskazywani są m.in. Oliver Glasner, Julian Nagelsmann, Andoni Iraola czy Marco Silva. Potencjalnych kandydatów z pewnością będzie jednak więcej.
– Zdecydowałbym się na Eddie’ego Howe’a – stwierdził Roy Keane na antenie
Sky Sports.
– Lubię tego trenera. Podoba mi się to, co robi. Ma na swoim koncie dużo meczów. Jego drużyny grają dobry futbol. Ma swoich krytyków, ale podoba mi się to, co zrobił w Newcastle United.
– Ma na koncie 700 czy 800 meczów w roli menadżera, a wciąż jest młody. Uwielbiam jego spokój. Może Manchesterowi United właśnie tego potrzeba. Widzieliśmy w poprzednich angażach ludzi z emocjami, ale on emanuje spokojem. Spójrzmy na to co Howe robi w Newcastle United. Awansował do Ligi Mistrzów, zdobył puchar. Byłbym zadowolony, gdybyśmy poszli po niego.
Trener z doświadczeniem w Premier LeagueNa opcję sprawdzoną w Premier League postawiłby również Gary Neville. Były kapitan Manchesteru United uważa, że należy maksymalnie ograniczyć ryzyko niewłaściwego wyboru.
– Powinni ograniczyć ryzyko. Wygląda to na to, że decyzja zostanie odłożona na następne 4-5 miesięcy. Jeśli uda się pozyskać Carlo Ancelottiego czy Thomasa Tuchela pod koniec sezonu, menadżera takiego kalibru, to trzeba poczekać – stwierdził Neville cytowany przez
Sky Sports.
– Przez długi czas, ponad 12 lat futbol był bardzo kiepski. Jeśli spojrzymy na angaże w tym okresie, to Jose Mourinho jest jedynym, który spełniał kryteria klubu.
– Chodzi o znajomość ligi, ograniczenie ryzyka. Czy zarządzali w Premier League, czy znają tutejsze realia? Czy zarządzali w Europie i spisywali się dobrze w Lidze Mistrzów? Czy odnosili sukcesy i zdobywali trofea? Czy są w stanie poradzić sobie z presją i atmosferą? Muszą wpisywać się w takie kryteria.
– Patrzymy na Carlo Ancelottiego i Thomasa Tuchela. Byli w Anglii, wygrywali ligi, wygrali Ligę Mistrzów, zarządzali wielkimi zawodnikami. Nie będą się bać, jeśli jakiś ekspert coś powie. Chodzi mi o to, że jeśli kierujemy się takimi kryteriami, to zawężamy to grono do 2 lub 3 osób – stwierdził Neville.