Fletcherowi w
meczu z Burnley na ławce trenerskiej będą asystować Jonny Evans oraz trenerzy drużyny U-21: Travis Binnion oraz Alan Wright. O co był pytany Szkot na przedmeczowej konferencji prasowej?
KIEROWANIE UNITED ZASZCZYTEM– Surrealistyczne uczucie. To niesamowity zaszczyt móc prowadzić zespół Manchesteru United. Nie marzyłem o tym w najśmielszych snach. Poprowadzenie drużyny to niesamowity zaszczyt i coś z czego jestem bardzo dumny. Oczywiście nie liczyłem, że stanie się to w takich okolicznościach. Działo się to bardzo szybko, więc nie jest to dla mnie łatwe. Ale muszę myśleć o tym, że mam pracę do wykonania i trzeba poprowadzić zespół. To wielki zaszczyt i duma.
JAK DŁUGO FLETCHER POZOSTANIE W OBECNEJ ROLI?– Skupiamy się na tym meczu, a później będziemy rozmawiać. Wszystko działo się bardzo szybko w poniedziałek. Musieliśmy przygotować się do meczu, zorganizować sesję treningową, porozmawiać z piłkarzami. Koncentrujemy się na spotkaniu z Burnley. Trzeba przygotować zespół w krótkim czasie.
CZY FLETCHER CHCE ZOSTAĆ DŁUŻEJ?– Szczerze mówiąc, to nie myślałem o tym. Koncentruję się na Burnley. To rozmowy na potem. Wszystko działo się bardzo szybko, a cała moja uwaga jest skupiona na Burnley. Wiem, że to ogólnikowa odpowiedź, ale tak właśnie jest.
SZTAB SZKOLENIOWY– Obok mnie będzie Travis Binnion z drużyny U-21. To obok niego zaczynałem moją trenerska karierę w akademii. Znam go od pięciu lat i nie mogłem prosić o lepszą osobę niż Travis. Mamy bliską relację, pracujemy ze sobą od dawna. To ktoś, kogo szanuję i od kogo muszę się uczyć. Dołączy do nas Alan Wright, jego asystent, który niedawno dołączył do klubu. Obok mnie będzie też Jonny Evans. Ma wspaniałe związki z tym klubem, niedawno grał u nas, zna zawodników, dobrze czuje się w środowisku i jest znajomą twarzą w grupie. Ta trójka będzie mi asystować.
PLANY KLUBU– Jeśli chodzi o mecz, to trzeba wygrać z Burnley. Pełniłem kilka różnych ról w klubie. Trenowałem U-21, teraz U-18, ale koncentrowałem się na tym i wkładałem całą energię, aby robić wszystko, co najlepsze dla United. Pomagać klubowi, pomagać drużynie, współpracownikom, piłkarzom, sztabowi, aby Manchester United odnosił sukcesy.
– Wszyscy oczekują od United zwycięstw i bycia na szczycie. Taki jest standard. To musimy spróbować osiągnąć. Taki jest standard dla każdego w klubie. Zrobię co mogę, w każdej roli, aby pomóc ten cel zrealizować.
SYTUACJA KADROWA– Mason i Bruno naciskali, aby zagrać przeciwko Leeds. Zapadła decyzja, że nie są jeszcze gotowi. Ale trenowali. Powinni wrócić do składu, ale trzeba zarządzać ich minutami, bo dopiero wrócili do treningów. To dobra wiadomość, biorąc pod uwagę fakt, że byli w dobrej formie. Mason Mount był fantastyczny, a o Bruno nie musimy nawet rozmawiać. To kapitan, lider zespołu, więc dostępność tej dwójki jest świetną wiadomością dla mnie, dla zawodników, dla klubu i kibiców.
JACK I TYLER FLETCHER BĘDĄ W KADRZE?– To byłoby ujawnianie informacji dotyczących drużyny przed meczem, więc tego nie zrobię. Byli na treningu w poniedziałek, bo było to ustalone wcześniej. Ostatnio byli w składzie, ale oczywiście wróciło kilku zawodników po kontuzjach, więc ocenimy jutro, jak będzie wyglądać sytuacja kadrowa. Są na peryferiach składu, ale nie wiem, czy znajdą się w kadrze meczowej. Zobaczymy.
– Mam nadzieję, że będzie to drużyna, która z której kibice będą dumni. Wierzę w naszych zawodników. Mamy dobrą grupę i dużą jakość w zespole. Mam nadzieję, że dam piłkarzom platformę, aby wyszli na boisko i wyrazili siebie. Chodzi o zespół, a nie o mnie. To ich sezon, ich kariery, ich szansa. Jestem tutaj, aby pomóc, ale to piłkarze przechodzą przez linię boiska i grają. Damy im trochę odpowiedzialności, aby to zrobili.