Sky Sports informuje, że napięcie pomiędzy Amorimem a pionem sportowym Czerwonych Diabłów jest coraz większe. Kwestią sporną jest strategia klubu w zimowym oknie transferowym oraz zagadnienia taktyczne.
Ruben Amorim przychodząc do Manchesteru United od razu zaimplementował preferowane przez siebie ustawienie 3-4-3. Portugalczyk w grudniu stwierdził, że aby grać idealnie tym ustawieniem potrzebne są środki i czas.
Amorim liczył na wzmocnienia klubu w zimowym okienku, bo chciałby skutecznie walczyć o miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów. Klub nie zamierza natomiast wydawać wielkich funduszy zimą i chce trzymać się długoterminowego planu rozwoju składu.
Manchester United zamierza sprowadzić topowego środkowego pomocnika oraz potencjalnie nowego wahadłowego, napastnika i środkowego obrońcę. Czerwone Diabły na zakupy nastawiają się jednak w letnim okienku, bo większość priorytetowych celów transferowych nie jest dostępna zimą.
Pion sportowy, za który odpowiada Jason Wilcox, zdaje sobie sprawę, jak mocno jest obecnie osłabiona kadra Manchesteru United. W najbliższych dwóch tygodniach z Pucharu Narodów Afryki wrócą jednak Bryan Mbeumo, Amad Diallo i Noussair Mazraoui, co powinno zwiększyć liczbę opcji Rubena Amorima przy ustalaniu składu.
Sky Sports twierdzi, że Ruben Amorim nie jest obecnie zadowolony z tego, jaka praca jest obecnie wykonywana za kulisami. Portugalczyk chciałby, aby nowi gracze trafili na Old Trafford już zimą, a nie latem.
Amorim po meczu z Leeds United (1:1) otwarcie przyznał, że przyszedł do Manchesteru United, aby być menadżerem, a nie tylko trenerem. Portugalczyk chciałby mieć większy wpływ na kwestie rekrutacji zawodników, a nie odpowiadać tylko za to, co dzieje się na boisku treningowym.
Sky Sports zauważa, że nastrój Amorima już na przedmeczowej konferencji prasowej z Leeds był wyraźnie inny niż na wcześniejszych spotkaniach z przedstawicielami mediów.
Portugalczyk po meczu na Elland Road wypowiedział natomiast słowa, które angielska prasa określiła mianem „początku wojny domowej”.Amorim po raz kolejny spotka się z dziennikarzami we wtorek. Manchester United w środę 7 stycznia zmierzy się na wyjeździe z Burnley. Tylko dobry wynik na Turf Moor może poprawić napiętą atmosferę w klubie z Old Trafford.