Coraz większe napięcie pomiędzy Amorimem a kierownictwem Manchesteru United

» 5 stycznia 2026, 09:29 - Autor: matheo - źródło: Sky Sports
W ostatnim tygodniu angielskie media informowały o napiętych relacjach Rubena Amorima z kierownictwem Manchesteru United. Niedzielna wypowiedź portugalskiego szkoleniowca po meczu z Leeds United (1:1) potwierdziła, że na Old Trafford nie dzieje się najlepiej.
Coraz większe napięcie pomiędzy Amorimem a kierownictwem Manchesteru United
» Ruben Amorim po meczu z Leeds United nie był w dobrym humorze | Fot. Press Focus
Czy Twoim zdaniem Ruben Amorim dotrwa na stanowisku trenera Manchesteru United do końca sezonu 2025/2026?
Sky Sports informuje, że napięcie pomiędzy Amorimem a pionem sportowym Czerwonych Diabłów jest coraz większe. Kwestią sporną jest strategia klubu w zimowym oknie transferowym oraz zagadnienia taktyczne.

Ruben Amorim przychodząc do Manchesteru United od razu zaimplementował preferowane przez siebie ustawienie 3-4-3. Portugalczyk w grudniu stwierdził, że aby grać idealnie tym ustawieniem potrzebne są środki i czas.

Amorim liczył na wzmocnienia klubu w zimowym okienku, bo chciałby skutecznie walczyć o miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów. Klub nie zamierza natomiast wydawać wielkich funduszy zimą i chce trzymać się długoterminowego planu rozwoju składu.

Manchester United zamierza sprowadzić topowego środkowego pomocnika oraz potencjalnie nowego wahadłowego, napastnika i środkowego obrońcę. Czerwone Diabły na zakupy nastawiają się jednak w letnim okienku, bo większość priorytetowych celów transferowych nie jest dostępna zimą.

Pion sportowy, za który odpowiada Jason Wilcox, zdaje sobie sprawę, jak mocno jest obecnie osłabiona kadra Manchesteru United. W najbliższych dwóch tygodniach z Pucharu Narodów Afryki wrócą jednak Bryan Mbeumo, Amad Diallo i Noussair Mazraoui, co powinno zwiększyć liczbę opcji Rubena Amorima przy ustalaniu składu.

Sky Sports twierdzi, że Ruben Amorim nie jest obecnie zadowolony z tego, jaka praca jest obecnie wykonywana za kulisami. Portugalczyk chciałby, aby nowi gracze trafili na Old Trafford już zimą, a nie latem.

Amorim po meczu z Leeds United (1:1) otwarcie przyznał, że przyszedł do Manchesteru United, aby być menadżerem, a nie tylko trenerem. Portugalczyk chciałby mieć większy wpływ na kwestie rekrutacji zawodników, a nie odpowiadać tylko za to, co dzieje się na boisku treningowym.

Sky Sports zauważa, że nastrój Amorima już na przedmeczowej konferencji prasowej z Leeds był wyraźnie inny niż na wcześniejszych spotkaniach z przedstawicielami mediów. Portugalczyk po meczu na Elland Road wypowiedział natomiast słowa, które angielska prasa określiła mianem „początku wojny domowej”.

Amorim po raz kolejny spotka się z dziennikarzami we wtorek. Manchester United w środę 7 stycznia zmierzy się na wyjeździe z Burnley. Tylko dobry wynik na Turf Moor może poprawić napiętą atmosferę w klubie z Old Trafford.


TAGI


« Poprzedni news
Neville o wypowiedzi Amorima: Coś wydarzyło się w ostatnim tygodniu
Następny news »
Przyszłość Amorima w Manchesterze United wisi na włosku

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (5)


dawilq: HAHAHA.....no to zmiana 3-5-8
» 5 stycznia 2026, 13:39 #5
Spadkobierca: Klub chce trzymać się długoterminowego planu rozwoju składu i nie chce poszerzać kadry choćby zimą? To poszerzenie kadry, żeby mieć ławkę nie wlicza się do długoterminowych planów?
» 5 stycznia 2026, 11:04 #4
dawilq: czyżby miesiąc miodowy się skończył?
» 5 stycznia 2026, 09:49 #3
wrobel1992: Jak na ławce masz 90% młodzieży i nikogo na zmianę to jak masz pracować??
» 5 stycznia 2026, 10:18 #2
sturmik: Komentarz zedytowany przez usera dnia 05.01.2026 10:52

Bez presady - mówimy tu o graniu z Leeds i Wolves. Zatrudniasz najlepszego dostepnego fachowca na swiecie, masz sklad z pilkarzami wartymi 2-3 razy tyle co druzyna przeciwna.
Nie wymagasz od trenera wynalezienia prochu tylko poukladania gry pod druzyne przeciwna i zmotywowania ich zeby biegali. Z mlodzików tez da sie cos wykrzesac - w United tak zawsze
pojawiali sie przyszli pilkarze pierwszego skladu.
Nowi trenerzy nie znaja historii United, chca kupic caly sklad pod swoja wizje i strzelaja focha ze nie ma pieniedzy. Ciekawe czy w jego Sportingu by mu tak kupili caly sklad czy parskneli smiechem na wymagania i kazali sie bujac?
Amorim twierdzi ze jest managerem a nie trenerem... WTF. To czemu wciaz psuje nam wyniki swoimi chorymi koncepcjami, które hamuja nas co drugi mecz??

Mamy kupe szczescia ze ten sezon ogólnie w PL jest slaby - sracilismy kupe punktów i wciaz jestesmy na 6tym miejscu... a Arsenal prowadzi. W normalnych warunkach powinnismy byc na 10-12 miejscu.
» 5 stycznia 2026, 10:51 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.