Fernandes wskazał potencjalne kierunki transferu z Manchesteru United

» 17 grudnia 2025, 16:20 - Autor: matheo - źródło: Canal 11
Niedawny wywiad Bruno Fernandesa z portugalską stacją Canal 11 odbił się szerokim echem. W drugiej części rozmowy reprezentant Portugalii wskazał potencjalne kierunki transferu, gdyby zdecydował się na odejście z Manchesteru United.
Fernandes wskazał potencjalne kierunki transferu z Manchesteru United
» Bruno Fernandes chce zostać w Manchesterze United tak długo, jak będzie czuł się tutaj potrzebny | Fot. Press Focus
Fernandes w wywiadzie wyjawił, że Czerwone Diabły były gotowe sprzedać go w letnim oknie transferowym. Portugalczyk zdecydował się jednak zostać na Old Trafford, choć miał lukratywną ofertę z Arabii Saudyjskiej. Na pozostanie Fernandesa naciskał też Ruben Amorim.

Fernandes w drugiej części wywiadu z Canal 11 poruszył temat potencjalnego kierunku, który obrałby, gdyby zdecydował się opuścić szeregi Manchesteru United.

– Chcę zostać w Manchesterze United tak długo, jak będę czuł się potrzebny – stwierdził kapitan Czerwonych Diabłów.

– Chciałbym doświadczyć ligi hiszpańskiej i walczyć o wielkie trofea we Włoszech. Z tym krajem dużo mnie łączy. Moja córka się tam urodziła.

– Myślałem też o powrocie do Portugalii i pierwszą opcją byłby Sporting. Chodzi o to, aby być szczęśliwym, tak jak byłem w Sportingu. Ale nie chcę burzyć obrazu, który tam po sobie zostawiłem.

– Nie chciałbym natomiast się tam wprosić, a wnieść coś do zespołu. W zaawansowanym wieku myślę nawet o futbolu okręgowym. Grasz tam z miłości do piłki, czujesz się inaczej. Mam tam kilku przyjaciół – dodał Portugalczyk.

Bruno Fernandes jest związany kontraktem z Manchesterem United do czerwca 2027 roku. Czerwone Diabły mają możliwość przedłużenia umowy z 31-latkiem o dodatkowy sezon.


TAGI


« Poprzedni news
„Gdybyśmy mieli wtedy media społecznościowe, to nie bylibyśmy uważani za tak dobrych graczy”
Następny news »
Dobre wieści w sprawie Harry’ego Maguire’a

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (6)


RoyRoy: Kiedyś musi odejść, każdy odchodzi ale przez ostatnie lata ciągnął nas za uszy. Gdyby nie on to nie wiem gdzie teraz byśmy byli. Bruno jest czasami irytujący, ale zaangażowania, zmiejętności i serducha które zostawia na boisku, nikt nie może mu odmówić. Jest naszym najlepszym piłkarzem ostatnich kilku lat.
» 18 grudnia 2025, 10:16 #6
seth: Pol roku temu mówił, ze jak mu klub powie żeby odszedł, to odejdzie. Nie odszedł i teraz mówi, ze jednak chcieli go sprzedać? Cos ta opowieść kupy sie nie trzyma..

Nie chce takiego kapitana. Albo niech odejdzie albo zacznie być liderem tego zespołu. Macha raczkami, obraza sie, a teraz jeszcze pieprzy dziennikarzom..slabo konczy.
» 17 grudnia 2025, 20:54 #5
waletpl: Chłopie, czytaj ze zrozumieniem... "Klub był gotowy go sprzedać" co nie znaczy, że chciał. O ile pamiętam narracja była taka, że wybór należy do niego. Do tego "Na pozostanie Fernandesa naciskał też Ruben Amorim.".
» 17 grudnia 2025, 21:08 #4
UnitedWeStand: @seth
Tworzysz własną historię, bo nie rozumiesz tego co zostało powiedziane i jeszcze się obrażasz. Klasyka.

United zostawiło wybór Bruno. Portugalczyk stwierdził, że go to zabolało, bo gdyby klubowi faktycznie na nim zależało, to by po prostu odrzucili oferty i tyle. Ma rację i wyglądało to tak jakby zarząd United chciał na nim zarobić, a przy tym nie zostać zjechanym przez kibiców za sprzedaż największej gwiazdy. Jak to może być w ogóle ciężkie do zrozumienia?

Poza tym, można mieć pretensje do Bruno o jego mowę ciała, ale trzeba być odklejonym aby nie widzieć w nim lidera zespołu. Gość zostawia serce na boisku i jest najlepszym piłkarzem w klubie od 6 lat. Okaż mu należny szacunek.
» 17 grudnia 2025, 22:03 #3
KubusUNITED: PLS just not you.
» 17 grudnia 2025, 20:39 #2
s4m: Co on Salaha się nasłuchał?
» 17 grudnia 2025, 16:46 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.