Dobra seria Manchesteru United została zapoczątkowana w meczu z Sunderlandem (2:0), w którym swój debiut w diabelskich barwach zanotował Senne Lammens. Belgijski bramkarz jest chwalony za swoje występy w ekipie Czerwonych Diabłów.
Amorim w rozmowie ze
Sky Sports przyznał, że obecność Lammensa w wyjściowym składzie pomogła uspokoić grę defensywy Manchesteru United. Portugalczyk pytany o 23-letniego bramkarza przyznaje: – Wciąż jest bardzo nieśmiały.
– Jest naprawdę opanowany. Czasami widzisz zawodnika, który jest inny na boisku i poza nim. Senne jest taki sam i tu, i tu.
– Wnosi do gry trochę swojego charakteru i to pomaga drużynie w tym momencie. Wniósł spokój do zespołu, a to jest naprawdę istotne. Zwłaszcza w momencie, w którym jesteśmy – dodał Amorim.
Lammens kolejny występ w Manchesterze United zapisze na swoim koncie w najbliższy poniedziałek. Spotkanie z Evertonem na Old Trafford rozpocznie się o godzinie 21:00.