Brazylijczyk wyleciał z boiska tuż przed przerwą po tym jak obejrzał drugą żółtą kartkę. Sędzia Peter Bankes upomniał Casemiro po raz drugi, gdy ten popełnił taktyczny faul na Andreyu Santosie. Manchester United od tego momentu nie grał już w przewadze jednego zawodnika.
– To głupie, naiwne zagranie ze strony tak doświadczonego piłkarza – stwierdził Wayne Rooney w programie
Match of the Day.
– Manchester United miał pełną kontrolę nad meczem i jeśli przyjrzycie się pierwszemu faulowi Casemiro, to nie było potrzeby, aby atakował gracza Chelsea w taki sposób, kiedy ci grali w dziesięciu.
– To jasne, że warunki nie były sprzyjające, było mokro i ślisko, ale to głupie przewinienie. Czułem, że Ruben Amorim mógł go ściągnąć z boiska na późniejszym etapie, bo zawsze takie rzeczy mogą się zdarzyć. Złapał drugą żółtą kartkę.
– To trudna sytuacja do oceny, bo wygrał walkę o piłkę, ale widać, że pociągnął Andreya Santosa. Po tak doświadczonym piłkarzu bym się tego nie spodziewał. To mogło słono kosztować Manchester United.
– Casemiro potrafi grać tylko w taki sposób. Jest pełen pasji, przejawia inicjatywę, lubi wstawić nogę i zaatakować. Ale w tym meczu mógł zachować większy spokój i spisać się lepiej niż to zrobił – podsumował Rooney.
Casemiro z powodu czerwonej kartki będzie musiał pauzować przez jedno spotkanie. Oznacza to, że Brazylijczyk nie zagra w sobotę 27 września z Brentfordem.