Dziennik
The Sun twierdzi, że odejście Garnacho było nie tylko decyzją Rubena Amorima. Młody zawodnik swoim zachowaniem irytował też starszych piłkarzy Manchesteru United. Bruno Fernandes, Casemiro i Harry Maguire upominali Argentyńczyka i podkreślali, że ten powinien myśleć o drużynie, a nie tylko o sobie.
Garnacho regularnie wylewał swoje frustracje w mediach społecznościowych, kiedy sprawy nie układały się po jego myśli. Czarę goryczy przelały wypowiedzi piłkarza po finale Ligi Europy, w którym pełnił rolę rezerwowego.
Portugalski trener uznał, że Argentyńczyk wprowadza negatywną atmosferę do szatni Manchesteru United. Po finale w Bilbao nie było już odwrotu. Garnacho zaczął rozglądać się za nowym klubem i za 40 milionów funtów przeniósł się do Chelsea.
Dziennik
The Sun twierdzi, że Amorim, który początkowo cieszył się na myśl współpracy z Garnacho, kiedy obejmował zespół w listopadzie, nie żałował ani przez chwilę decyzji o rozstaniu z zawodnikiem.
O tym, jak Alejandro Garnacho zostanie przywitany na Old Trafford po transferze przekonamy się w sobotni wieczór. Początek meczu z Chelsea o godzinie 18:30.