Manchester United przed świętami rozegra tylko jeden mecz w środku tygodnia. Czerwone Diabły 3 grudnia zmierzą się z West Hamem United. To efekt odpadnięcia z Pucharu Ligi i braku awansu do europejskich pucharów po katastrofalnym sezonie.
Dziennik
The Sun informuje, że Ruben Amorim planuje wykorzystać luźniejszy terminarz na zacieśnienie i budowę więzi w swoim zespole. Portugalski szkoleniowiec chciałby zabierać zawodników na krótkie zgrupowania w trakcie sezonu.
Przerwa pomiędzy meczami Manchesteru United może wynosić nawet osiem dni, więc Amorim chce dobrze spożytkować ten czas. Czerwone Diabły mogą udać się na krótkie obozy treningowe do Algavre (Portugalia), La Mangi (Hiszpania) czy Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie).
The Sun twierdzi, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale w klubie panuje przekonanie, że zmiana scenerii może korzystnie wpłynąć na zawodników, zamiast spędzania każdego dnia treningowego w klubowym ośrodku w Carrington.