Portugalski dziennik
A Bola twierdzi, że sprowadzenie Fernandesa jest wielkim marzeniem trenera Jorge Jesusa. Szeregi Al-Nassr zasilił ostatnio Joao Felix, więc portugalska kolonia w Rijadzie jest coraz większa.
Al-Nassr poprzez pośredników miał nawiązać pierwszy kontakt z obozem piłkarza Manchesteru United. Na razie zapytanie ma charakter wstępny i ma ocenić, czy zawodnik rozważyłby w ogóle zmianę barw klubowych.
Pieniądze nie byłyby problemem dla Al-Nassr, tak samo jak nie były dla Al-Hilal. Fernandes otrzymał wówczas ofertę opiewającą na 70 milionów euro rocznie. Niewykluczone, że Al-Nassr zaproponowałby jeszcze lepsze warunki.
Bruno Fernandes zna doskonale Jorge Jesusa, bo współpracował z portugalskim szkoleniowcem w barwach Sportingu. 71-latek ma być bezpośrednio zaangażowany w kwestię transferu piłkarza Manchesteru United. Dodatkową motywacją dla Fernandesa ma być też obecność Cristiano Ronaldo w Al-Nassr.
Fernandes pytany w czerwcu o odrzucenie oferty Al-Hilal tak tłumaczył swoją decyzję: – Manchester United nie chciał mnie sprzedawać. Nie potrzebują pieniędzy. Gdybym miał odejść, to musiałaby to być decyzja klubu.