Onana w starciu z Ipswich Town nie dogadał się z Patrickiem Dorgu i sprezentował bramkę Jadenowi Philogene’owi. Golkiper Manchesteru United nie popisał się również przy drugim trafieniu, kiedy dogranie Philogene’a w pole karne zamieniło się w celny strzał. Onana spodziewał się kontaktu z piłką Liama Delapa w polu karnym, ale futbolówka wpadła do siatki.
Po błędach Onany znów odżyła debata, czy Manchester United musiał dokonywać zmiany w bramce i zastępować Davida de Geę. Ben Foster pytany w podkaście
The Cycling GK, czy była to największa pomyłka transferowa w historii Premier League, odpowiedział: – Jeśli chodzi o bramkarzy, to jest na samym szczycie.
Foster proszony o ocenę akcji bramkowej Ipswich Town stwierdził: – Kiedy Patrick Dorgu wracał w kierunku bramki, to miał Philogene’a obok siebie. Miał świadomość, gdzie jest rywal, ale widział tak naprawdę tylko Onanę. Ten miał cały przegląd sytuacji. Onana powinien wszystko kontrolować, to on powinien krzyczeć, pokazywać, próbować nawiązać kontakt wzrokowy z Dorgu.
– Nie zrobił nic takiego, a jedynie zamknął przestrzeń. Kiedy to robisz, to prosisz się o kłopoty, co nastąpiło. To była katastrofa.
– Onana powinien nawiązać kontakt wzrokowy z Dorgu, bo ten biegł w jego kierunku. Mógł wykonać gest rękami, powiedzieć mu, co ma zrobić. Trzeba było się cofnąć, dać przestrzeń, a wtedy Dorgu mógłby zagrać piłkę Onanie do boku, a ten mógłby oddać ją do prawego obrońcy – dodał Foster.