Rangnick w starciu z Atletico Madryt wystawił trzech nominalnych środkowych obrońców. Nie zdecydował się jednak na ustawienie z wahadłowymi. Lindelof zagrał bowiem na prawej stronie defensywy.
– Uznałem, że przyda nam się w pojedynkach powietrznych, stałych fragmentach, rzutach wolnych, dla nas i przy stałych fragmentach dla przeciwnika. Wszyscy trzej środkowi obrońcy byli w dobrej formie – stwierdził Rangnick.
– Myślałem, że w tym meczu możemy zagrać trzema środkowymi obrońcami w defensywie, ale po siedmiu minutach i przy stanie 0:1 ten plan się zmienił.
– Wiedziałem, że nie jest to najlepsza pozycja Victora i myślę, że widzieliśmy to przez ostatnie 30 minut, gdy na boisku byli Aaron Wan-Bissaka i Alex Tellex. Mieliśmy wtedy większe posiadanie piłki. Było więcej ofensywnych akcji, większa asysta na skrzydłach, więcej opcji na skrzydłach.
– Taki był pomysł i chcieliśmy mieć możliwość przejścia na ustawienie pięcioma obrońcami. Ostatecznie przez straconego gola było to trudne – dodaje Rangnick.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Manchesterem United a Atletico Madryt zaplanowano na 15 marca.