Ralf Rangnick na czwartkowej konferencji prasowej poinformował, że Jesse Lingard poprosił klub o kilka dni wolnego po tym jak nie zmaterializowało się jego wypożyczenie w ostatnich dniach zimowego okienka transferowego. Anglik zaprzeczył tym informacjom i stwierdził w mediach społecznościowych, że to klub doradził mu wzięcie kilku dni wolnego.
Rangnick po spotkaniu z Middlesbrough stwierdził, że… chciałby mieć Lingarda do swojej dyspozycji w piątkowym meczu.
– Jeśli chodzi o Jessego, to powiedziałem wam, jakimi informacjami dysponowałem i jaką miałem wiedzę. Oczywiście, że chciałbym mieć Jessego w składzie – przyznał Rangnick po meczu z Middlesbrough.
– Brakowało nam jednego piłkarza z pola na ławce rezerwowych, więc dlaczego miałbym mu pozwolić na 4-5 dni wolnego?
– Chciałbym go mieć z nami w składzie, ale tak nie było. Nie ma natomiast sensu rozmawiać o piłkarzach, którzy nie byli dostępni – dodał Rangnick.
Lingard treningi z Manchesterem United ma wznowić po weekendzie. Anglik powinien być dostępny na mecz Czerwonych Diabłów z Burnley (8 lutego).