Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Solskjaer dla MUTV: Piłkarze nie będą myśleć o wyniku pierwszego meczu

» 25 lutego 2021, 10:39 - Autor: matheo - źródło: manutd.com, MUTV
Ole Gunnar Solskjaer w wywiadzie dla klubowej telewizji MUTV zapewnia, że jego piłkarze podejdą w pełni skoncentrowani do rewanżowego meczu 1/16 finału Ligi Europy z Realem Sociedad.
Solskjaer dla MUTV: Piłkarze nie będą myśleć o wyniku pierwszego meczu
» Ole Gunnar Solskjaer zapewnia, że piłkarze Manchesteru United nie potraktują ulgowo meczu z Realem Sociedad
Manchester United pierwsze spotkanie na wyjeździe wygrał aż 4:0. Czerwone Diabły czwartkowego meczu nie zamierzają potraktować ulgowo.

Edinson Cavani, Scott McTominay i Donny van de Beek nie zagrali w ostatni weekend. Jak się czują?
– Zabraknie ich w tym spotkaniu. Nie trenują jeszcze z nami, więc nie będą gotowi.

Jak przebiega rehabilitacja Paula Pogby?
– Paul trenuje już na boisku, zwiększa intensywność, ale nie jest nawet blisko, aby znaleźć się w kadrze na ten mecz.

Czy są jakieś nowe urazy po meczu z Newcastle United w ostatni weekend?
– Nie. Mniej więcej będzie to ten sam skład. To na pewno pozytyw. Zdobyliśmy trzy punkty, a nie przybyło nam kontuzji.

Ludzie będą patrzeć na ten rewanż i myśleć, że to szansa na odpoczynek dla piłkarzy i rotację. Jak Ty postrzegasz ten mecz?
– Po pierwsze, jako test, bo gramy z dobrym zespołem. Wiemy, że zagraliśmy naprawdę dobrze na wyjeździe w Turynie. Chcemy natomiast wygrać to spotkanie. To jasne, że będzie kilka zmian, ze względu na napięty terminarz. Nie sądzę, aby ktokolwiek był tym zaskoczony. Musimy natomiast zagrać dobry mecz, podtrzymać serię. Każde spotkanie to szansa dla zawodników, aby zapracować sobie na miejsce w drużynie na kolejny tydzień.

Ostatnio do kadry meczowej łapali się Amad Diallo i Shola Shoretire. Czy to będzie dla nich kolejna okazja?
– Są w składzie, więc oczywiście jest taka możliwość, że pojawią się na boisku. Wszystko zależy od meczu. Już ustaliliśmy wyjściową jedenastkę, ale nie zdradzę jej wam! Jest natomiast prawdopodobne, że zobaczycie jednego czy dwóch na boisku.

Czy pozostali piłkarze tacy jak Ethan Galbraith i Hannibal Mejbri są bliscy dołączenia do pierwszego składu?
– Galbraith będzie z nami. Hannibal niestety nabawił się urazu barku w meczu rezerw, więc wypada z gry na kilka tygodni. Był bliski, aby zacząć z nami treningi. Taki jest natomiast futbol. Wróci silniejszy, co do tego nie mam wątpliwości. Wie, że jest blisko pierwszej drużyny.

Taki mecz to trochę dziwna sytuacja. Czy musicie wręcz udawać, że rywalizacja nadal jest wyrównana?
– Nie sądzę, aby piłkarze podeszli do tego spotkania i myśleli o wyniku z poprzedniego meczu. Przeanalizowaliśmy tamto spotkanie i wiemy, co zrobiliśmy dobrze. Zdecydowały drobne detale. Jestem przekonany, że nasi zawodnicy chcą być częścią zespołu, który wyjdzie na murawę. Oczywiście głęboko z tyłu głowy wiesz, że masz przewagę czterech goli, ale Real Sociedad pokonał Alaves 4:0 w ostatni weekend, więc wiedzą, jak zdobywać bramki.

Biorąc pod uwagę to, co pisało się w Hiszpanii po tym meczu, Real Sociedad będzie chciał choć częściowo odzyskać twarz…
– Każdy zawodowy piłkarz chce mieć poczucie, że zrobił wszystko co mógł w każdym meczu. Tego oczekuję od swoich graczy. Gdy mecz się zacznie, to chcę, abyśmy do niego przystąpili z zamiarem zwycięstwa.

Powrót na Old Trafford będzie wyjątkowy dla Adnana Januzaja. Nie sądzę, aby miał coś do udowodnienia, ale na pewno będzie chciał się pokazać na swoim byłym stadionie…
– Tak, zabraknie co prawda kibiców, ale Old Trafford to stadion, na którym powinien i mógł grać. Jestem przekonany, że zagra naprawdę dobrze i będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Wszyscy natomiast tak robią. Najważniejszy jest kolejny mecz i chcesz w nim spisać się najlepiej, jak tylko potrafisz.

W czwartek mija dokładnie 5 lat od debiutu Marcusa Rashforda w Manchesterze United. Od tego czasu rozegrał ponad 250 meczów dla Czerwonych Diabłów i sporo dokonał. Podejrzewam, że to pokazuje, jakie możliwości mają młodzi piłkarze…
– Wiecie, nic nie jest niemożliwe. Gdy dołączasz do tego klubu, bez względu na to, czy masz 6, 7, 10 czy 14 lat, to jest to miejsce, w którym spełniają się marzenia. Marcus spisywał się imponująco w pierwszych pięciu latach, a przed nim jeszcze wiele lat. Wciąż jest młody, wciąż chce się poprawiać i zrobimy wszystko, aby więcej chłopaków w United pokonywało taką drogę.


TAGI


« Poprzedni news
Marcus Rashford przestanie być twarzą Nike?
Następny news »
Matić wyjaśnia, dlaczego nałożył karę na Maguire’a

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.