» Victor Lindelof przyznaje, że po narodzinach syna ma jeszcze więcej siły do ciężkiej pracy na treningach
– Wiem jakim piłkarzem powinienem być i w jaki sposób muszę grać – mówi Lindelof.
– Jeśli podam niedokładnie, to muszę próbować ponownie. Trzeba ryzykować, nawet jeśli popełniło się błąd. Tego się nauczyłem. Musiało minąć kilka lat. Łatwo jest wybierać proste rozwiązania, jeśli zagrasz kilka razy niedokładnie. Chodzi o to, że trzeba na sobie polegać.
– Zaaklimatyzowałem się w Manchesterze United. Gram tutaj w wyjściowej 11 co tydzień, więc przebyłem sporą drogę. Teraz bardzo ważne jest, aby pracować, pracować i jeszcze raz pracować. Trzeba marzyć o tym, że będzie się jednym z najlepszych na świecie. Wiem, że mnie na to stać.
– Jeśli nie wierzyłbym sam w siebie, to kto by to zrobił? Muszę wierzyć w to, aby codziennie ciężko pracować. Wstaję, idę do pracy nawet jeśli pada i daję z siebie wszystko. Robię to dla siebie. Teraz także dla mojego syna. Jak to wyjaśnić… Brakuje mi odpowiednich słów.
– Mój syn daje mi siłę, abym zniósł jeszcze więcej. Budzę się i widzę go szczęśliwego. Wtedy mam dodatkową energię. Wszystko co robię, robię dla niego – dodaje Lindelof.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.