Taką opinię usłyszeliśmy podczas obchodów 500-lecia Manchester Grammar School.
- Nie chcę zostać odebrany jako arogant, jednak Manchester City nigdy nie będzie tak popularny, jak Manchester United w Azji i innych podobnych rynkach na całym świecie - przyznał Gill.
- Spójrzcie chociażby na Liverpool, od długiego czasu nie wygrali zupełnie nic, a wciąż są bardzo popularni w Azji. Wielkie kluby z bogatą historią i osiągnięciami, jak Barcelona, Bayern Monachium, Juventus i Real mają uznanie.
Anglik postanowił wypowiedzieć się także na temat przejęcia przez Sheikha Mansoura w 2008 roku klubu z Eithad.
- Moją pierwszą reakcją na tę sytuację było: "powtórzy się sytuacja z Abramowiczem w Chelsea" i tak się stało. Oczywiście szokujące były ich inwestycje. Popełnili kilka błędów, jednak to teraz bardzo dobry zespół i nie można temu zaprzeczyć. Myślę, że trzeba docenić ich decyzję, że tak powiem.
- Czego dokonali wraz z radą miasta na wschodzie Manchesteru jest czymś fantastycznym. Jeżeli Sheikh Mansour zdecydowałby się sprzedać klub to jednak to, co zostawi po sobie, świetnie rozwinięty cały obszar jest czymś nieprawdopodobnym i jest to wielkie świadectwo pracy, jakiej tutaj dokonał.
- Naturalne, że rozrastają się jako klub i teraz są w dobrej kondycji. To bardzo ekscytujące dla Premier League. Bez wątpienia mają zawodników, którzy będą grali przed długi czas na wysokim poziomie i trzeba będzie się z nimi liczyć przez wiele lat.
- Jednak wydaje mi się, że Manchester United jest w stanie się im postawić, tak jak kilka innych zespołów - podsumował David.