Louis van Gaal i jego piłkarze nie mają czasu na świętowanie trzech punktów zdobytych w spotkaniu z Newcastle United. Holenderski menadżer Manchesteru United już dziś spotkał się dziennikarzami, by wypowiedzieć się przed konfrontacją z Arsenalem.
» Louis van Gaal po raz kolejny spierał się z dziennikarzami
Dużo mówi się o zajściu między Jonnym Evansem i Papissem Cissé. Pan powiedział, że nie widział całego zdarzenia. Czy rozmawiał pan na ten temat ze swoim zawodnikiem?
- Po pierwsze chciałbym przeprosić za spóźnienie oraz za to, że jestem ubrany w strój roboczy. To znaczy, że miałem dziś sporo pracy. Dotarliśmy do domu trochę później, niż zakładaliśmy, więc godzina treningu też się przesunęła. To powód mojego spóźnienia. Oczywiście, że rozmawiałem z Jonnym Evansem. Być może dlatego przyszedłem trochę później [śmiech]. Jest tak, jak powiedziałem na konferencji prasowej po meczu. On nie był świadomy tego, że pluje. Być może jest to naturalny odruch ludzki. To nie była jego intencja. Nie potrafię sobie wyobrazić, że Jonny by zrobił coś takiego. On też o tym powiedział i ja mu wierzę.
Czy to znaczy, że Papiss Cissé ma inny pogląd na tę sprawę?
- To nie jest mój problem.
Powiedział pan, że wierzy swojemu zawodnikowi. Czy obawia się pan, że FA rozpocznie dochodzenie w tej sprawie i zawodnik może zostać zawieszony?
- Myślę, że federacja jest bardzo mądra.
Czy mogę spytać o pana radość po zakończeniu meczu? Był pan podekscytowany, a Ryan Giggs sprawiał wrażenie spokojnego. Czy to przypadek? A może to sprawa pańskich relacji z nim?
- Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ chcę, żeby pojawiały się takie plotki.
Czy ma pan dobre relacje z Ryanem?
- Nie, mamy bardzo złe relacje.
Nie wiem, czy możemy panu wierzyć.
- Jestem bardzo zirytowany takimi pytaniami, ponieważ wszyscy widzą, że dobrze nam się współpracuje. Razem ciężko pracujemy i to dotyczy nie tylko Ryana, ale sztabu szkoleniowego i piłkarzy. Dlatego się denerwuje i nie jestem zadowolony z poczynań mediów.
Być może Manchester United powinien dementować tego typu plotki?
- Myślę, że 90 procent z opisywanych wydarzeń nie ma miejsca. Czy wiesz, ilu zawodników chciałem sprowadzić w styczniu? Przeczytałeś o tym w swojej gazecie? Ja tego nie przeczytałem. Na każdej konferencji prasowej powtarzałem, że nikogo nie kupimy. Pamiętasz to? Więc musicie mi wierzyć.
Wydaje się, że obecnie wiele rzeczy pana irytuje. Uwagi na temat gry zespołu…
- Nie, nie, nie. Ty to sugerujesz, nie ja.
Przed chwilą pan powiedział, że jest zirytowany.
- Tak, z powodu pytania odnośnie Ryana Giggsa.
Skomentował pan też wypowiedź na temat napastnika, który potrafiłby zdobyć 20 bramek…
- Czy ja to zrobiłem? To nie ja zadanie pytania. Powiedziałem, że nie zaprzeczam, że Van Persie czy Falcao są w stanie zdobyć 20 bramek. Żaden napastnik w Premier League nie zdobył 20 bramek. Ja zawsze opieram się na faktach. Liczą się fakty, a nie wasze czy moje wypowiedzi.
Czy historia rywalizacji z Arsenalem sprawia, że najbliższy mecz będzie jeszcze bardziej wyjątkowy?
- To mecz. 11 zawodników na 11 zawodników. To prawie finał, ponieważ zarówno Manchester United, jak i Arsenal są wysoko w tabeli Premier League.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.