Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Laudrup: Pierwsza bramka nas rozbiła

» 12 stycznia 2014, 16:01 - Autor: rogi - źródło: goal.com
Menedżer Swansea uważa, że jego zespół kontrolował grę w pierwszej połowie i przyznaje, że Czerwone Diabły nie mogły strzelić gola dającego prowadzenie w lepszym momencie.
Laudrup: Pierwsza bramka nas rozbiła
» Swansea coraz bliżej strefy spadkowej
Michael Laudrup jako punkt zwrotny spotkania uważa pierwszą bramkę dla Manchesteru United. Antonio Valencia wpisał się na listę strzelców już dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy, a niewiele później Danny Welbeck ustalił wynik spotkania i zapewnił pierwszy od czterech spotkań komplet punktów swojej drużynie.

Sześć dni wcześniej ekipa Laudrupa wyeliminowała Manchester United z Pucharu Anglii już w trzeciej rundzie. Pierwsza połowa ligowego pojedynku również zapowiadała, że Łabędzie mogą wrócić do Walii z dorobkiem punktowym.

W obliczu porażki Swansea kontynuuje jednak ciąg meczów bez wygranej, który obecnie wynosi 6 spotkań. Co więcej podopieczni byłego gracza FC Barcelony są 13. w tabeli, ale od strefy spadkowej dzielą ich zaledwie trzy punkty.

- Myślę, że pierwszą połowę spotkania kontrolowaliśmy bardzo dobrze, wiedzieliśmy, że gramy z Manchesterem United, który ma za sobą trzy porażki z rzędu, i że będą chcieli w końcu przerwać złą passę.

- Wtedy nagle po 90 sekundach drugiej połowy oni strzelają bramkę, co daje im wiele wiary, siły i spokoju. Przy drugiej bramce mogliśmy zachować się odrobinę lepiej, ale to pierwsza bolała najbardziej.

Jose Canas dołączył do grona kontuzjowanych w zespole Swansea, jednak Laudrup liczy, że na następne ligowe starcie z Tottenhamem będzie miał już do dyspozycji niektórych kuracjuszy.

- To już dziewiąty zawodnik, którego straciliśmy, ale Jordi Amat wszedł na pozycję defensywnego pomocnika i zagrał świetne spotkanie. Do następnego meczu mamy 8 dni, ale mamy nadzieję, że niektórzy kontuzjowani wyzdrowieją do tego czasu - zakończył menedżer Swansea.


TAGI


« Poprzedni news
Queiroz: Moyes sobie poradzi
Następny news »
Patrice Evra wróci do AS Monaco?

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (2)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.