Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Młodzież Manchesteru United chce iść w ślady Januzaja

» 31 grudnia 2013, 16:40 - Autor: birdman07 - źródło: SkySports
Andreas Pereira i Charni Ekangamene, młodzi zawodnicy rezerw Manchesteru United, chcą zaistnieć w pierwszej drużynie, prowadzonej przez Davida Moyesa. Wzór dla nich stanowi ich rówieśnik Adnan Januzaj.
Młodzież Manchesteru United chce iść w ślady Januzaja
» Młodzi piłkarze rezerw chcą grać w pierwszym zespole Manchesteru United
Urodzony w Belgii rozgrywający koncertowo wprowadził się do drużyny Czerwonych Diabłów, występując w tym sezonie już w trzynastu spotkaniach. Dodatkowo młody zawodnik wpisywał się na listę strzelców w obecnych rozgrywkach już trzykrotnie.

Dynamiczny rozwój Januzaja zainspirował innych młodych zawodników mistrza Anglii. Andreas Pereira i Charni Ekangamene chcą dorównać koledze i już niedługo zagrać w barwach pierwszej drużyny swojego klubu.

Pereira, który trafił do młodzieżowej drużyny klubu z Old Trafford w 2012 roku, był jednym z czterech Belgów, którzy w zeszłym sezonie pomogli United sięgnąć po mistrzostwo rezerw. Młody zawodnik został również wyróżniony tytułem dla najlepszego zawodnika w międzynarodowym, młodzieżowym turnieju piłki nożnej odbywającym się w Irlandii Północnej (tzw. Milk Cup). Teraz siedemnastolatek celuje w debiut w drużynie Davida Moyesa.

– Myślę, że ten sezon skończę jako piłkarz rezerw, ale nigdy nie mówię nigdy. Może uda mi się zadebiutować w pierwszej drużynie – mówi Pereira. – W przyszłym sezonie chciałbym załapać się do pierwszej drużyny i pojechać z nią na przedsezonowe tournee. To mój cel i będę bardzo szczęśliwy jeśli uda mi się go zrealizować.

Ofensywny pomocnik rezerw Manchesteru United nie chce być porównywany do swojego rodaka Adnana Januzaja. Pereira twierdzi, że jest już gotowy aby obrać własną ścieżkę, prowadzącą do pierwszej jedenastki klubu z Old Trafford.

– Niektórzy już teraz porównują mnie do Adnana. Oczywiście to miłe, ale ja nie chcę być jego następcą. Chcę osiągnąć sukces po swojemu – podsumował utalentowany siedemnastolatek.

Inny pomocnik rezerw, Charni Ekangamene już dostał powołanie na mecz pierwszej drużyny. Przed Świętami Bożego Narodzenia Phil Neville, jeden z asystentów Davida Moyesa i były obrońca United, zadzwonił od dziewiętnastolatka i poprosił go aby przygotował się do wyjazdu na mecz z Aston Villą.

– Dwa tygodnie temu dostałem wiadomość, że mam być gotowy – mówi Ekangamene. – Zadzwonił do mnie Phil Neville i poprosił abym stawił się na zgrupowaniu przed meczem z Aston Villą. Ostatecznie nie zagrałem w meczu, ani nawet nie usiadłem na ławce. Mimo to, było to dla mnie pozytywne doświadczenie.

Ekangamene przyznaje, że trochę czasu zajęła mu aklimatyzacja Manchesterze. Młody Belg trafił na Old Trafford z Royal Antwerp w 2010 roku. Dzięki nawiązaniu przyjaźni z Adnanem Januzajem, który dołączył do klubu rok później, Ekangamene wreszcie poczuł się komfortowo w nowym mieście.

– Pierwsze miesiące w Manchesterze były dla mnie bardzo trudne. Jednak po transferze Januzaja wszystko się zmieniło. Od tamtego momentu jesteśmy przyjaciółmi – wyznaje dziewiętnastolatek. – Teraz znają mnie wszyscy najlepsi piłkarze klubu. Razem jemy posiłki, żartujemy. Mówią, że swoją grą przypominam im Claude’a Makelele.


TAGI


« Poprzedni news
Moyes: Nikt na Old Trafford nie skacze z radości
Następny news »
Ipswich zamierza zatrzymać Tunnicliffe'a na dłużej

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (5)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.