Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Finansowi krezusi niszczą futbol

» 17 lipca 2012, 21:03 - Autor: Szejp - źródło: własne
Świat futbolu oszalał. Rak toczący ten niegdyś najbardziej emocjonujący ze sportów, z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej się rozprzestrzenia, niszcząc po drodze wszelkie wartości, a w ich miejsce zaszczepiając najgorszy z możliwych wirusów – wirus kapitalizmu.
Finansowi krezusi niszczą futbol
» Absurdalne wymagania finansowe stały się na rynku transferowym codziennością
W dzisiejszej piłce meczów, pucharów, tytułów nie wygrywa się już tylko na boisku, ale często poza nim. Skończyły się już dawno czasy, kiedy to na splendor pracowało się w pocie czoła przez długie lata, odeszły w zapomnienie chwile niesamowitych wiktorii, gdy poprzez tytaniczną pracę i ogromną determinację Dawid mógł dostąpić zaszczytu przemiany w Goliata. Obecnie najcięższą pracę wykonują tabuny księgowych, którzy na polecenie swoich majętnych pryncypałów tworzą kolejne, coraz to bardziej absurdalne oferty, zamykając nimi wrota do rozwoju bardziej doświadczonym, ale posiadającym mniejszy budżet klubom. Klubom takim jak Arsenal, jak Tottenham, wreszcie – jak Manchester United.

Od zera do bohatera
Do niedawna monopol na dokonywanie kosmicznych transferów mieli tylko wybrani. W żaden sposób nie oznacza to jednak, że te lata temu rynek transferowy był krystalicznie czysty. Wszyscy bowiem pamiętamy, jak w okresie przełomu milenium Real budował swoją potęgę zyskując wówczas przydomek Galaktycznego, jak Massimo Moratti obejmując dowództwo w Interze wielkimi nakładami przywrócił blask tej drużynie. Ponieważ krezusów finansowych można było wówczas zliczyć na palcach jednej ręki, porządek i ład w pewien sposób dało się zachować.

Prawdziwe problemy nadeszły w momencie, kiedy na świat futbolu przychylnym okiem zaczęli spoglądać obrzydliwie bogaci dżentelmeni ze Wschodu. Już w 2003 roku Wyspy Brytyjskie nawiedził prawdziwy armagedon, gdy Roman Abramowicz za astronomiczne pieniądze kupił stołeczną Chelsea, a następnie w stosunkowo krótkim czasie wpompował w nią blisko miliard funtów. Efekt? Drużyna, która przedtem była uważana za ligowego średniaka, nagle urosła do rangi jednego z czołowych klubów świata.

Podobną metamorfozę przeszedł Manchester City niespełna cztery lata temu, gdy przychodząc na Eastlands szejk Mansour bin Zayed wywrócił całą szatnię Obywateli do góry nogami, z miejsca wyrzucając niemal cały dotychczasowy skład na bruk i sprowadzając w jego miejsce najemników z absolutnego topu. Jakie korzyści dała The Citizens ta 'wymiana pokoleniowa' nie muszę chyba pisać.

Burżuazyjne fanaberie
Od pewnego czasu finansowych hegemonów przybywa. W walce o podpisy czołowych piłkarzy świata nie partycypują już tylko możni z najlepszych lig świata. Przed kilkoma dniami francuskie PSG potwierdziło transfer Thiago Silvy i jest ponoć bliskie sprowadzenia Zlatana Ibrahimovica – a więc bezsprzecznie dwóch największych gwiazd Milanu. Z podobnym skutkiem co na Parc de Princes, również i Anży Machaczkała rozkłada na czynniki pierwsze inny mediolański klub – Inter – i po zakontraktowaniu Samuela Eto'o rok temu, obecnie rosyjski potentat ma chrapkę na kolejną gwiazdę Nerazzurrich – Wesleya Sneijdera.

Zepsucie osiągnęło zresztą tak wielki poziom, że czujące pismo nosem mniejsze kluby, będące w posiadaniu perspektywicznych piłkarzy, zaczęły sztucznie zawyżać za nich ceny, tak by otrzymać z tego tortu możliwie największą działkę. Ów trend szczególnie widoczny jest w brazylijskiej Serie A, gdzie wystarczy jeden udany sezon nikomu nieznanego grajka, aby krzyknąć sobie za niego kilkadziesiąt milionów euro. Oczywiście inwestowanie w takiego piłkarza dla posiadającego normalny budżet klubu jest istnym „być albo nie być”, bowiem nie ma żadnej pewności, że gracz, który mija pachołki w słabej południowoamerykańskiej lidze, będzie to robił na przykład w Premier League czy Primera Division. Dla bogatego kupca jednak ryzyko praktycznie nie istnieje, gdyż jeśli inwestycja nie wypali, to zawsze można powetować sobie niepowodzenie sprowadzając następny, 'wielki talent.'

Niebotyczne kontrakty
Skoro mniejsze, żyjące ze sprzedaży graczy kluby mogą wykorzystywać nadarzające się okazje, to czemu nie mają podobnie myśleć sami piłkarze? I tu niestety rodzi się kolejny, wielki problem. W dzisiejszej piłce bowiem już nastolatkowie otrzymują apanaże nieosiągalne wcześniej dla największych gwiazd tego sportu. Taki obrót sprawia, że potencjalni interesanci nie są już w stanie przekonać wymarzonego piłkarza renomą i tradycją klubu, w którym może on występować, a jeśli ilość zer w proponowanym kontrakcie jest niewystarczająca, to indywidualne rozmowy kończą się szybciej niż na dobrą sprawę się rozpoczęły.

Co gorsza, tendencja ta obecna jest również przy próbach przedłużenia umów, kiedy to dobry okres gry w zamyśle danego kopacza może upoważniać go do żądania sowitej podwyżki. Od lat z tym problemem zmaga się Arsenal. Wpierw z Highbury, a teraz z Emirates, rok po roku odchodzą czołowi piłkarze tego klubu, którzy nie mogąc wynegocjować odpowiednich dla siebie warunków szukają zatrudnienia w bardziej majętnych firmach.

Ostatnia nadzieja?
Szukając recepty na powyższy problem tylko jedno rozwiązanie przychodzi mi do głowy – Finansowe Fair Play. Stworzone przez UEFA rozporządzenie w założeniach ma ukrócić proceder wydawania bajońskich sum i sprawić, że kluby będą przeznaczać na transfery nie więcej niż same zarobią. Póki co FFP obejmuje niewielką część Starego Kontynentu, ale pewny sukcesu Michel Platini już zapowiedział, że w ciągu kolejnych kilku lat jego autorski pomysł dotrze do każdego zakątka Europy. Czy faktycznie tak się stanie? Czas pokaże. Osobiście gorąco ściskam kciuki za powodzenie tego projektu.

« Poprzedni news
Berbatow chętny na przeprowadzkę do Włoch
Następny news »
Rio: Liczę na częste występy

REKLAMA


Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (79)


chester819: @PanTadeusz
Odniose się tylko do tego drugiego punktu, ponieważ reszty nie chcę mi się czytać (nie obrażaj się tylko). Chelsea może i zajęła 6. miejsce, ale o ile dobrze pamiętam sezon wcześcniej biła się z Liverpoolem o Ligę Mistrzów i gdyby tego nie wygrała prawdopodobnie widzielibyśmy tą oto Chelsea w IV. Lidze tak jak Glasgow Rangers. O ile dobrze licze to 6 miejsce w następnym sezonie nie dawało im przychodów z Ligi Mistrzów, więc nie wiadomo co by było z nimi. Gdyby nie Abramowicz Chelsea powiedzmy sobie szczerze prosperowała by dzisiaj w granicach 5-10 miejsce w lidze o ile w ogóle by jeszcze w niej grała :). Porto wygrało Ligę Mistrzów lecz nie takim nakładem pieniędzy co Chelsea. Widzisz sam co się stało z piłką? Bo ja sądze, że chyba nie... Niebotycznie "bogaty" Real wydający na transfery niezliczone pieniądze wygrywa Primera Division, Chelsea wydające także bajońskie kwoty wygrało Ligę Mistrzów, nie wspominając już o transferach "The Citizens", którzy to wygrali Premier League. Więc sam widzisz same największy trofea w Europie wygrały "bogate" kluby, nie mówię oczywiście, że United to biedny klub bez jakichkolwiek transferów, lecz są to transfery z głową. Dalsze takie działania będą tworzyły nowe potęgi z przeciętnych klubów, ceny za piłkarzy będą dochodzić do takich kwot, że 100 milionów za Ronaldo to chyba na roczną pensje będzie, ponieważ zabraknie piłkarzy na światowym poziomie dla tak dużej ilości klubów z takimi budżetami. Reforma Platiniego to najlepsze co może spotkać dzisiejszą piłkę nożną. Chociaż wolałbym "cap room" jak w amerykańskich sportach :] Tam wszystkie kluby mają takie same prawa i takie same możliwości ...
Pozdrawiam.
» 21 lipca 2012, 01:30 #73
PanTadeusz: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.07.2012 10:14

Mogłeś przeczytać całość, ale mniejsza z tym.

" o ile dobrze pamiętam sezon wcześcniej biła się z Liverpoolem o Ligę Mistrzów" - Źle pamiętasz bo sezon wcześniej Chelsea była na 2 miejscu w lidze czyli za nami mając nad Liverpoolem 13 punktów przewagi. Zresztą gadanina, że gdyby nie przyszedł Abramowicz byliby na 5-10 miejscu to zwykłe gdybanie bo bo jakoś do BVB nie przyszedł jakiś wielki miliarder z z drużyny bijącej się o miejsca 5-10 stali się mistrzami Niemiec i to dwa sezony z rzędu.

"Niebotycznie "bogaty" Real wydający na transfery niezliczone pieniądze wygrywa Primera Division" - Chyba sobie kpisz ze wszystkich czytających, Real po wydaniu około 200 euro na Ronaldo, Kakę, Benzeme i Xabiego Alonso w seoznie 2009/2010 przegrał ligę z Barceloną, która wtedy nie robiła prawie żadnych dużych transferów a w LM odpadli w 1/8 z Lyonem. Na następny sezon przyszedł Mou i nadal nie zdobyli ligi tak więc Twoja teoria raczej blednie przy faktach.

" Chelsea wydające także bajońskie kwoty wygrało Ligę Mistrzów" - Człowieku ! Wygrali LM po 10 latach od ładowania pieniędzy w ten klub, nikt nie zaneguje, że gdyby nie Abramowicz też by mogli wygrać LM, nawet wcześniej jak chociażby Porto które pewnie budżetem niewiele się różniło od Chelsea przez Abramowiczem.

"nie wspominając już o transferach "The Citizens", którzy to wygrali Premier League" - Wygrali ligę tylko przez nasze błędy i taka jest prawda, zresztą bez świetnego trenera nic nie mogli zrobić, dopiero gdy przyszedł Mancini, który przez niektórych jest uważany za słabiaka w drugim sezonie Jego pracy wygrali ligę a szejk przejął klub w 2008 roku więc potrzebowali na to 4 lat a wcale nie są poza naszym zasięgiem.
» 21 lipca 2012, 10:13 #72
manyp1: @PanTadeusz i Szejp czytałem wasza konwersacje przyznam że z nutą trochę śmiechu a trochę nie wiem... zażenowania ? Otóż jak taki dobry wujek chciałbym złagodzić wasz spór i przyznać rację wam dwojga gdyż każdy z was ma po części rację :) Tadek nie wiem ile masz lat ale czy pamiętasz dawna piłkę? ta w której się zakochałem, gdzie emocje były tak prawdziwe gdzie dla każdego była szansa, gdzie piłkarze nie dostawali astronomicznych pensji, gdzie transfer opiewający na sume 20 mln był bombą transferowa. Z kolei Szejp jak dla mnie to nie jest rozwiązanie bo jak można zabronić wydania swoich pieniędzy ( mniejsza o to czy zarobionych legalnie czy w inny sposób ) jest jak jest trzeba się z tym pogodzić. Chciałbym dodać jeszcze coś od siebie bo od dłuższego czasu irytuje mnie fakt że każdy pisze o jakie to United biedne, a to jest nieprawda bo mamy potężny klub z ogromną ilością kibiców i stać nas napewno na wydanie większej kwoty tylko SAF tego nie chce.
» 20 lipca 2012, 08:20 #71
Akwinata: Co za socjalistyczny bełkot. Jasne wprowadźmy reglamentację, redystrybucję i kartki na zawodników. To już było szanowny autorze i skończyło się bankructwem. Ale jak zamiast czytania tylko ogląda się mecze, to nie ma się pojęcia o rzeczywistości.
» 19 lipca 2012, 18:05 #70
mrk: Skoro juz o finansach mowa to dzisiejszy artykuł z parkietu na temat wejścia Man Utd na giełdę:
parkiet.com/artykul/1271435-Rosnie-apetyt-wlascicieli-Manchesteru.html

Szczerze mówiąc czarno to widzę. Pomijając już nawet słabe otoczenie rynkowe to wygląda to tak, że Glazerowie kupują sobie klub za pożyczone pieniądze, dług przerzucają na klub a teraz wchodzą na giełdę żeby ten dług im spłacili inwestorzy. Dodatkowo nowi udziałowcy nie będą mieć wpływu na zarządzanie klubem bo udziały Glazerów są uprzywilejowane. Ktoś poszedłby na taką ofertę?:)
» 19 lipca 2012, 16:15 #69
koniu21: Glazerowie to biznesmeni, poprostu robią to co im sie najbardziej opyla, co zrobisz...;/
» 13 sierpnia 2012, 06:36 #68
PanTadeusz: Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.07.2012 11:29

"najgorszy z możliwych wirusów – wirus kapitalizmu. " - Widzę, że mamy do czynienia z komunistą, faszystą albo co gorsza socjalistą więc autor artykułu może pewnych rzeczy nie zrozumieć, ale mimo to skomentuję.

"tabuny księgowych, którzy na polecenie swoich majętnych pryncypałów tworzą kolejne, coraz to bardziej absurdalne oferty, zamykając nimi wrota do rozwoju bardziej doświadczonym, ale posiadającym mniejszy budżet klubom. " - Jak już wyżej napisałem poglądy musisz mieć dziwne, ale jak można być takim anty-wolnościowcem ? Chcesz zabronić ludziom wydawania ich własnych pieniędzy ? Jak jakiś szejk sobie zarobił pieniądze to powinien je wydać tak jak ON chce bo to JEGO bogactwa a Ty komune byś chciał wprowadzić i decydować kto co może kupić a kto nie, za kogo Ty sie masz ?

"Już w 2003 roku Wyspy Brytyjskie nawiedził prawdziwy armagedon, gdy Roman Abramowicz za astronomiczne pieniądze kupił stołeczną Chelsea, a następnie w stosunkowo krótkim czasie wpompował w nią blisko miliard funtów. Efekt? Drużyna, która przedtem była uważana za ligowego średniaka, nagle urosła do rangi jednego z czołowych klubów świata. " - Sezon przed przejęciem klubu przez Abramowicza Chelsea zajęła 6 miejsce w lidze, tak jak teraz więc to Twojej tezy nie popiera za bardzo i nie wyskakuj też, ze wygrali przecież LM bo Porto też wygrało LM a to nie czyniło z nich jednego z najlepszych klubów świata.

"czujące pismo nosem mniejsze kluby, będące w posiadaniu perspektywicznych piłkarzy, zaczęły sztucznie zawyżać za nich ceny" - A kto zmusza kluby do kupowania takich zawodników ? Jak w sklepie koło mnie zawyżają cenę chleba to go nie kupuję i tyle, problem rozwiązany. Zawsze można ściągać piłkarzy typu Hernandez, wyszukiwać talentów i na tym też mniej bogate kluby zarabiają.

"W dzisiejszej piłce bowiem już nastolatkowie otrzymują apanaże nieosiągalne wcześniej dla największych gwiazd tego sportu" - I co w tym złego ? Mają talent to niech na nim zarabiają, będą ten talent pielęgnować to ich zarobki będą rosły a jak zaczną się zachwycać pieniędzmi itp. to spadną szybciej niż Ci się wydaje.

" Taki obrót sprawia, że potencjalni interesanci nie są już w stanie przekonać wymarzonego piłkarza renomą i tradycją klubu" - Z tego co wiem Di Maria miał dużo lepszą ofertę z City, ale przeszedł do Realu, Ronaldo miał u nas wszystko co potrzebował, ale był fanem Realu więc tam przeszedł, Barcelona sprowadza w wielkich ilościach swoich wychowanków, których ktoś kiedyś odkupił i na te wszystkie sytuację Twoim zdaniem renoma i tradycja klubu nie ma wpływu ? No to trochę dziwne stwierdzenie.

"Wpierw z Highbury, a teraz z Emirates, rok po roku odchodzą czołowi piłkarze tego klubu, którzy nie mogąc wynegocjować odpowiednich dla siebie warunków szukają zatrudnienia w bardziej majętnych firmach. " - I co w tym złego? Nie rozumiem Twojego toku rozumowania, że jak ktoś sobie chce przejść do innego klubu zarabiać więcej to jest nagle bee, to samo powiesz o Nanim czy Ronaldo, którzy do nas przyszli ? Przecież Arsenal to nie jest najwyższa półka.

"Szukając recepty na powyższy problem tylko jedno rozwiązanie przychodzi mi do głowy – Finansowe Fair Play" - Hahahahah, faszystowski pomysł, który po pierwsze ogranicza wolność ludzi do wydawania ich pieniędzy a po drugie jest prostszy do ominięcia niż rozmontowanie zamku dla cygana. Załóżmy, że kolega Abramowicza ma jakąś firmę, Abramowicz daje Mu 100 mln funtów a On wykupuje za te 100 mln funtów reklame na podkoszulkach w Chelsea i te 100 mln funtów wtedy jest przez Chelsea zarobione więc mogą je wydać.

Pozdrawiam wszystkich myślących ludzi a autorowi tego tekstu szczerze współczuję tak jak wszystkich anty-wolnościowcom.
» 19 lipca 2012, 11:20 #67
ZuczekUnited: Milo poczytac komentarz innego libertariana, szkoda tylko ze autor tekstu pewnie tego nie zrozumie, jak wiekszosc ludzi w tym chorym kraju....
» 19 lipca 2012, 14:40 #66
spOntan: Czy tylko ja mam takie wrażanie, że gro osób wchodzi tutaj na stronkę po to aby tylko hejtować? Doprawdy niektórzy muszą wieść nudne życie, wiecznie narzekają, a każdy tekst który się pojawi musi być przez nich zjechany, mało tego autor tekstu także, no bo jak on może takie głupoty wypisywać. Jeszcze jak by te argumenty były jakieś sensowne, ale porównywanie transferów piłkarzy do zakupów w biedronce... nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.


"czujące pismo nosem mniejsze kluby, będące w posiadaniu perspektywicznych piłkarzy, zaczęły sztucznie zawyżać za nich ceny - A kto zmusza kluby do kupowania takich zawodników ?' -- siedzi nad nimi jakiś koleś z batem w ręku i im każe. Tak samo mądra odpowiedz jak Twoja.

albo wstawka o Chelsea, że jak przed 10 laty zajęła 6 miejsce i teraz zajęła 6 miejsce to znaczy, że te pieniądze im nie pomogły... nic innego nie ciśnie się na usta jak BITCH PLEASE. Jak się czyta takie 'mądrości' to aż oczy bolą.
Przy każdej odpowiedzi można by powtarzać ciągle to samo, bo ani jedna nie jest sensowna. Pisanie żeby coś napisać.
» 19 lipca 2012, 15:39 #65
PanTadeusz: Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.07.2012 15:57

@SpOntan Ty nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co napisałem.
Pisałem "A kto zmusza kluby do kupowania takich zawodników ?" i pewnie 99% normalnych zrozumiało o co mi chodzi, Ty niestety nie więc wyjaśniam - otóż to było pytanie retoryczne, sprawdź na wikipedii definicję.

"albo wstawka o Chelsea, że jak przed 10 laty zajęła 6 miejsce i teraz zajęła 6 miejsce to znaczy, że te pieniądze im nie pomogły" - Ja nie napisałem, ze pieniądze Im nie pomogły, tylko że wydanie ponad miliarda funtów nie daje 100% szans na sukces a już na pewno nie od razu, tutaj poruszyłem też zupełnie inny problem. Chodzi o podejście autora do Chelsea bo Jego zdaniem przed przejęciem Abramowicza 6 miejsce dawało Chelsea status średniaka a teraz 6 miejsce daje im status jednej z najlepszych drużyn na świecie więc raczej ja mogę napisać BITCH PLEASE. I to, że Cię oczy bolą trochę wyjaśnia Twoje wypowiedzi bo dokładnie to Ty mojego komentarza nie przeczytałeś. Pozdrawiam.
» 19 lipca 2012, 15:54 #64
Szejp: @Spontan mnie się już nie chce komentować tych jakże treściwych postów i Tobie radzę zrobić to samo.

@PanTadeusz Czyli jak Everton w sezonie 07/08 zajął miejsce 5, to oznacza, że również jest w czołówce PL?
» 19 lipca 2012, 18:42 #63
PanTadeusz: Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem ? Skomentowałem TWOJĄ ocenę według której Chelsea zajmując 6 miejsce 10 lat temu byłą średniakiem a teraz mając 6 miejsce jest czołowym klubem i to była TWOJA a nie moja ocena. Zamiast odpowiedzieć na moje argumenty i się ustosunkować to komentujesz coś mało istotnego co źle przeczytałeś... Jakim cudem masz bloga na devilpage ?
» 19 lipca 2012, 19:46 #62
ZuczekUnited: Nie chcesz komentowac tresciwych postow, bo nie umiesz na nie sensownie odpowiedziec.

"Czyli jak Everton w sezonie 07/08 zajął miejsce 5, to oznacza, że również jest w czołówce PL?"

W dupie z tym, szczerze. Chelsea przed era Abramowicza mogla nawet byc na 15 miejscu, to bez znaczenia. Chodzi o to, ze chcesz aby w zycie weszly przepisy, ktore ingeruja w wolnosc wydawania pieniedzy...nie rozumiesz tego, bo jestes zmanipulowany przez kraj w ktorym zyjesz. Ironiczne pisanie, ze nie chce Ci sie odpowiadac na "tresciwe" posty jest debilizmem. Te socjalistyczne farmazony zachowaj dla siebie, ogarnij sie najpierw w rzeczywistosci w ktorej zyjesz, zanim napiszesz tak chory artykul. Pilka nozna to biznes jak kazdy inny, nikt nie ma prawa zeby zmuszac druga osobe do kochania barw klubowych, trenerow, tradycji itd., ani narzucac wlascicielom klubow ile maja placic zawodnikom....niech chociaz pilka nozna bedzie wolna od opiekunczosci wladzy
» 19 lipca 2012, 19:51 #61
Szejp: @PanTadeusz Nie komentuję Twoich argumentów, bo szkoda na nie mojego czasu. Skoro Ty uważasz, że kasa nie daje błyskawicznego sukcesu, to zapoznaj się z ciocią wikipedią i sprawdź jak szybko City/Chelsea osiągnęło ów sukces. Ale zaraz, Chelsea teraz wg Twojej oceny jest słaba, bo przecież zajęła 6 msc w lidze. A to, że mieli trochę roszad, a mimo to wygrali LM - to już nieistotne.
» 19 lipca 2012, 21:40 #60
PanTadeusz: @Szejp Ty na prawdę nie umiesz czytać ze zrozumieniem, ja nie powiedziałem, że Chelsea jest słaba bo zajęła 6 miejsce w lidze ani tym bardziej, że pieniądze nie pomagają. Abramowicz wpompował ponad miliard funtów a dostał to na co czekał po 10 LATACH! To dla mnie nie jest błyskawicznie a w ogóle jak Yaankes wymienił nasze duże transfery to Twoim argumentem było "To nie ma znaczenia bo to transfery na przestrzeni dekady" więc hipokryzja wypływa. Klubów finansowanych przez miliarderów jest niewiele i chociaż odnoszą sukcesy to równie dobrze można wymienić tyle samo albo nawet więcej klubów, które bez wielkiego budżetu osiągają sukcesy jak Porto z Mou, jak teraz Borussia, Montpellier. ZAWSZE ktoś będzie bogatszy a ktoś biedniejszy i bardzo dobrze bo to mobilizuje te biedniejsze kluby. Za komuny ludzie mieli równo, ale wszyscy równi = wszyscy biedni, nie zrozumiesz tego bo jesteś przeciw kapitalizmowi czyli albo masz BARDZO małą wiedzę na temat systemów gospodarczych albo po prostu masz problemy w wyciąganiu prostych matematycznych wniosków, które ewidentnie pokazują, że kapitalistyczne metody prowadzą do bogacenia się i rozwoju. A jeszcze odnośnie wielkich tygodniówek piłkarzy to te liczby byłyby mniej astronomiczne gdyby podatki w krajach europejskich były normalne bo jak piłkarz musi oddać połowę zarobków no to zarabia np. 150 tys a gdyby nie musiał płacić połowy to zarabiałby przykładowo 90 tys i wszyscy zadowoleni, piłkarz ma 15 tys więcej a klub nie stracił 60 tys. Pozdrawiam myślących.
» 20 lipca 2012, 14:06 #59
Szejp: Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.07.2012 14:50

Napisałeś, że - tu cytuję - pieniądze nie dają 100% szans na sukces i nie czynią błyskawicznie z danego klubu jednego z czołowych na świecie. Otóż jest inaczej - zobacz sobie jak szybko i w jakim stylu Chelsea zdobyła mistrzostwo PL. A to, że dopiero teraz puchar LM stał się ich udziałem? Cóż, Real też długo czeka na to trofeum, a nikt nie deprecjonuje ich możliwości.
» 20 lipca 2012, 14:48 #58
PanTadeusz: Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.07.2012 14:58

@Szejp Kolejny raz ujawniają się Twoje braki w czytaniu ze zrozumieniem bo nie napisałem nigdzie, że piłkarze biednieją tylko, że gdyby był normalny system podatkowy to by nie wyglądały te kwoty tak kosmicznie. Celem Abramowicza był Puchar LM więc oceniam po tym czy udało się osiągnąć cel. Zobacz jakie pieniądze pompowane są w Machaczkała i nie daje Im to na razie sukcesów za dużych, PSG także jest finansowane przez miliardera i jakoś Montpellier wygrało francuską ligę więc fakty raczej popierają moją tezę, którą wygłoszę jeszcze raz bo nie zrozumiałeś; NIE twierdzę, że pieniądze nie pomagają klubom, ale NIE dają natychmiastowego i pewnego sukcesu.
» 20 lipca 2012, 14:57 #57
Szejp: Specjalnie skasowałem ostatni akapit dot. tygodniówek, żebyś nie zrozumiał tego dwuznacznie - może się niejasno wyraziłem. Chodziło mi o to, że obwinianie fiskusa, bo zabiera połowę tygodniówek jest nie na miejscu, bo gdyby tego nie robił, to i tak pewnie byłyby one wysokie (albo inaczej - ZA WYSOKIE).

Celem Chelsea w istocie była LM, ale dopiero po zdobyciu PL (na Wyspach dla każdego klubu w pierwszej kolejności priorytetem jest liga). Co do dalszej części postu - podajesz przykład Anży? A kogo oni ściągnęli oprócz Eto'o? PSG? Dopiero teraz Ancelotti robi 'poważne' zakupy. Jakby te kluby kupowały w takim tempie i na taką skalę piłkarzy takiego kalibru jak City (przy okazji Katarczycy stali się głównym akcjonariuszem na Parc de Princes dopiero w minionym roku), to pewnie byłyby na podobnym poziomie. Poza tym zarówno Obywatelom, jak i The Blues znacznie łatwiej ściągać piłkarzy, bowiem obie ekipy występują pod egidą Premier League - czyli zdaniem wielu najlepszej ligi świata. Ogólnie mówiąc - cierpliwości. Poczekajmy dwa, trzy lata i oceńmy postępy wymienionych przez Ciebie krezusów finansowych.
» 20 lipca 2012, 15:09 #56
PanTadeusz: "na Wyspach dla każdego klubu w pierwszej kolejności priorytetem jest liga" - Dla ludzi z wysp, ale nie dla Abramowicza i chyba nie zaprzeczysz, że skoro przejął klub no to oceniajmy Jego cele a nie cele kibiców czy innych klubów z kraju.

"Poczekajmy dwa, trzy lata i oceńmy postępy wymienionych przez Ciebie krezusów finansowych." - Zgadzam się jak najbardziej, ale właśnie o tym mówiłem, że trzeba kilku lat, aby te pieniądze coś dały więc sukces nie jest błyskawiczny. Montpellier gra w Ligue 1 od sezonu 2009/2010 z tego co pamiętam a teraz są mistrzami nie mając wielkich nakładów finansowych tak więc sukces można osiągnąć w kilka lat i nie trzeba do tego miliarderów, którzy przejmują klub.
» 20 lipca 2012, 22:44 #55
Szejp: "Czytam te artykuły i tracę wiarę w ten serwis..." - to może przestań, jak masz pisać takie głupoty.

Po pierwsze - Twoja 'wyliczanka' jest po prostu śmieszna, bo przytaczasz ceny kilkunastu piłkarzy na przestrzeni PONAD DEKADY. To prawda, że United potrafiło dokonywać wielkich zakupów, ale to i tak nic w porównaniu z tym co wyprawiał Real w okresie 2000-2002 na rynku transferowym; z tym co wyczyniała potem Chelsea, a niedawno wyczynia Man City. Tak, Fergie potrafił kiedyś kupić wymarzonego piłkarza za duże pieniądze, ale jego polityka przypominała dzisiejszą Barcelonę.

"W 2004 roku 27 milionów za Rooneya było tak samo nienormalną sumą jak dzisiaj 40 milionów za Lucasa." - może nie pamiętasz, ale Rooney był już wtedy GWIAZDĄ LIGI - dodatkowo z całkiem niezłym debiutem na ME. Poza tym to BRYTYJCZYK, a więc jego cena musiała być naturalnie większa od cudzoziemca. Porównywanie go natomiast z Lucasem, który od dwóch lat gra tak wspaniale, że zdobył przez ten czas ledwo kilkanaście bramek w słabej brazylijskiej Serie A (a przynajmniej za słabej na jego kosmiczne możliwości) jest zwyczajnym nieporozumieniem. Ale ciekaw jestem, gdzie byliby ci wszyscy 'fani' Moury (a wcześniej np. Robinho), gdyby nie magia Yt...

"United z racji tego, że miało szczęście i dostało w posiadanie rocznik 92 to nie musiało robić wielu transferów" - a to zdanie mnie wręcz rozłożyło na łopatki. Czyli co? Według Twojego toku rozumowania ci piłkarze (uformowani już - warto dodać) spadli nam z nieba, tak? Nic nie musieliśmy robić, bo te samo edukujące się cyborgi nawet w Pogoni Szczecin (no offence) osiągnęłyby status gwiazd międzynarodowych...

"Pokażcie mi w obecnym zespole United wychowanków." - tak, zgadza się. Obecna szkółka United jest bardzo kiepska, ale to nic nie ma wspólnego z powyższym tekstem. To temat na inny wpis.

"W United grają młodzi ludzie, ale Ci młodzi ludzie są kupowani za wielkie pieniądze" - a może to jest właśnie ten znak czasu? Może właśnie przez fanaberie City, Realu, Chelsea itd. musimy płacić za młodzików pokroju Jonesa, Andersona czy de Gei tyle, ile musimy. Ale to jest właśnie to, co napisałem trzy akapity wyżej i to, o czym pisałem w tekście - skoro są naiwniacy, zdolni zapłacić za Zidanów, Ronaldów (obydwóch), Kaki tak niebotyczne pieniądze, to normalne, że z czasem inne kluby się wycwanią i zaczną żądać sobie za swoich graczy astronomiczne pieniądze. Zdesperowany SAF musi je więc płacić, bo inaczej zostałby na lodzie. Powinniśmy go jeszcze za to pochwalić, że wciąż znajduje duże talenty za kilkanaście baniek, bo jakbyśmy chcieli się wzmacniać Hulkami czy Cavanimi, to musielibyśmy chyba dać w rozliczeniu OT.

"Na świecie dobrych piłkarzy jest wielu i jeżeli właściciel klubu jest dobrym prezesem oraz jeżeli menedżer drużyny też jest dobry to wtedy nawet klub z ograniczonymi środkami może walczyć o wielkie cele." - powiedz to Arsene'owi Wengerowi i - co jest coraz bardziej prawdopodobne za kilka lat - Fergusonowi. Problem ogólnie polega na tym, że w dzisiejszej piłce NIE TRZEBA dobrego trenera, a właściciel, jeśli jest majętny, to ze średniaka zrobi w kilka lat potęgę (przykłady są chyba zbędne).

To tyle ode mnie, na temat FFP czy proponowanych zmian w kontraktach piłkarzy już się nie wypowiadam, bo to czyste spekulacje. Pozdrawiam.
» 19 lipca 2012, 05:44 #54
padre: Szejp aleś Ty się uwziął, sam sobie przeczysz.

"Według Twojego toku rozumowania ci piłkarze (uformowani już - warto dodać) spadli nam z nieba, tak? Nic nie musieliśmy robić, bo te samo edukujące się cyborgi nawet w Pogoni Szczecin (no offence) osiągnęłyby status gwiazd międzynarodowych... "

jeśli jest inaczej, to gdzie są gracze z rocznika '90,'91, '93, '94 ?? jeśli united miało TAAAAKĄ super szkółkę i TAAAAK się na niej koncentrowało, to w tych latach przynajmniej po 1 ciekawym graczu powinno dojść, a tu co?

"Obecna szkółka United jest bardzo kiepska, ale to nic nie ma wspólnego z powyższym tekstem."

jak to nie ma nic wspólnego? Przecież płaczesz nad tym, jak to zły Real, City i PSG psują rynek i zamiast wychowywać to kupują - United robi dokładnie tak samo, tylko kupuje zawodników 2-3 lata młodszych, dlatego płaci o połowę mniej.

"Problem ogólnie polega na tym, że w dzisiejszej piłce NIE TRZEBA dobrego trenera"

No to pokaż mi jeden światowej klasy klub z kiepskim trenerem ;-) a przykład w drugą stronę? Mourinho z FC Porto. Dortmund z Kloppem itd.



Yaankes dobry wpis!
» 19 lipca 2012, 11:40 #53
Szejp: Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.07.2012 19:04

"Balotelli w City zupełnie się zmienił, gra dobrze i nie robi już głupot na boisku" - po przeczytaniu tego zdania, zaniechałem dalszego studiowania Twojego posta.
» 19 lipca 2012, 19:03 #52
Tristan: Ludzie! Cóż z tego że Manchester United dokonywał wielomilionowych transferów? A jaki wielki klub nie jest budowany na pieniądzach. Tylko w całej tej wielkiej dyskusji jest jeden argument który ją zamyka na samym początku. A dokładniej jest różnica między tym skąd dany klub ma pieniądze. Manchester United był budowany z roku na rok i przez lata stawał się coraz bogatszy i gdy dobrą grą i dobrym zarządzaniem stał się wielomilionowym przedsiębiorstwem logiczne jest to że te pieniądze mógł wydawać i inwestować w nowych zawodników. Nie ma co w ogóle porównywać tego to City czy Chelsea które pieniądze swoje wzięło nagle od nowego właściciela a nie zarobiło! Chyba to jest różnica! Jeśli ktoś się dorobi to ma pełne prawo do wydawania tych pieniędzy a co innego synek bogatego tatusia co w życiu się pracą nie splamił!
» 19 lipca 2012, 20:11 #51
Kozzie: @Tristan
Sam sobie przeczysz, piszesz "jak ktoś zarobił pieniądze to ma prawo je wydawać" i jednocześnie chcesz takiemu Abramowiczowi zabronić wydawania jego hajsu w Chelsea. Dlaczego? Bo wydaje ich na The Blues, a nie na United. Typowy hejt, bo inni mają sukcesy, a my nie.
Prawda jest taka, że piłka się zmienia i trzeba się dostosować. Trzeba wyłożyć po 30 baniek na takich ludzi jak Moura czy Hazard, żeby istnieć w Europie.
A jak MU zarabia te miliony? Dostaje od kibiców! Głównie z Azji, bo przecież nie od tych dziadków co przychodzą na OT, jeść kanapki z krewetkami. MU nie dominuje nad innymi klubami liczbą kibiców w Anglii. MU zdominowało marketingiem, trafiło na niszę rynkową w Azji i stąd czerpią kasę. Inne kluby, żeby się przez to przebić muszą wybulić ciężkie miliony na gwiazdy.
» 19 lipca 2012, 21:38 #50
Tristan: Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.07.2012 22:56

Kozzie, sam jestes chyba typowym hejtem a czy ja zabraniam je wydawac Abramoviczowi czy ja cos takiego napisalem? Czy nie moge zniesc ze inni maja sukcesy? Tylko i wylacznie przedstawiłem różnicę jaka jest w wydawaniu pieniędzy przez nas a przez kluby z bogatymi właścicielami. Ale pewnie, najlepiej komuś dopisać mimo że nic takiego nie napisał. United dominuje prawami rynku, więc jak można zarzucać im że mają kasę jeśli ją po prostu zarabiają. Największą hipokryzję przedstawiają kibice City, którzy to kiedyś rzucali w Beckhama pieniędzmi, gdy ten miał wykonywać rzut rożny, gdyż uosabiał on wysokie zarobki w bogatym klubie i u kibiców city budziło to odrazę. Ale zapewne żaden z nich już o tym nie pamięta a ja pamiętam dokładnie.
» 19 lipca 2012, 22:54 #49
Kozzie: @Tristan
" Jeśli ktoś się dorobi to ma pełne prawo do wydawania tych pieniędzy a co innego synek bogatego tatusia co w życiu się pracą nie splamił!"
Tutaj napisałeś, że United (ci co się dorobili) mają prawo wydawać pieniądze, a tzw. "bogaci właściciele" już nie koniecznie.
United dominuje prawami rynku, ma sukcesy, jest znaną marką i dlatego kibice popierają United. Tak samo United może przegrać z City walkę o kibiców, dokładnie tymi samymi prawami rynku, gdy Citizens będą zdobywać trofea.
Ale co do jednego przyznam Ci rację. Hipokryzja w futbolu jest bardzo silna, ale nie dotyczy tylko kibiców City, ale kibiców każdego klubu.
Źdźbło w oku brata widzą, ale belki w swoim to już nie. Choć nie ma się co dziwić, kibic z definicji jest stronniczy.

Słowo o FFP. To jest dla mnie chory wymysł, totalne zaprzeczenie idei fair play. Wiadomo, że dobry klub ma więcej kibiców i większe wpływy. W ten sposób mniejsze kluby, do których właściciele też często dokładają, będą miały związane ręce. Spowoduje to totalną dominację silnych i jeszcze gorszą sytuację słabszych. Tacy bogaci sponsorzy to szansa dla mniejszych klubów na wypromowanie się i awans w hierarchii. Wszyscy powinni się cieszyć, że poziom ligi rośnie, przyjemniej się to ogląda. A że United przegrało? Bywa. Nie zawsze można wygrywać, trzeba kibicować i liczyć, że Diabełki odkują się w następnym sezonie.

@Yaankes
Dobrze gada, polać mu. ;)
Przykro mi to mówić, ale z Szejpem nie ma o czym gadać. Spinka na każdego kto ma inne zdanie i rozpoczyna dyskusję. No sorki.
» 20 lipca 2012, 01:01 #48
Szejp: Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.07.2012 07:26

"Jak widać mój post jest raczej akceptowany, a twój artykuł w większości został zjechany z góry na dół bo piszesz totalne bzdury, twój artykuł w większości został zjechany z góry na dół bo piszesz totalne bzdury" - w większości? Hejterów takich jak Ty naliczyłem kilku zaledwie pod tym tekstem.

"I dobrze, że nie czytałeś dalej, jak ktoś nie ma argumentów i nie ma wiedzy" - już to wyjaśniłem. A co do Twoich pożal się Boże postów - na jeden z nich wyczerpująco odpowiedziałem i nie mam zamiaru się powtarzać. Chcesz toczyć pianę? Twoja sprawa. Nie masz co robić z czasem? Włącz sobie jakiś kanał traktujący o wynikach na giełdzie - niedługo piłka będzie nacechowana podobnymi 'emocjami' i rządzić się będzie podobnymi prawami, więc za wczasu możesz zacząć...
» 20 lipca 2012, 07:24 #47
Tristan: Chodziło mi o to że pieniądzę mogą wydawać ci co się dorobili ale w futbolu i mogą je wydawać w futbolu, bogaci właściciele którzy się też oczywiście dorobili przynoszą pieniądze z zewnątrz. Tak dla biznesu jakim jest piłka nożna to lepiej bo z innych dziedzin gospodarki pieniądze trafiają do niej ale dla samej dyscypliny o wartościach większych niż tylko bycie biznesem to już trochę gorzej. Nie zmienia to faktu, że na pewno ostatnie lata jak i szczególnie ostatni sezon sprawiły że w tym roku Premier League zapowiada się przez to wszystko na najciekawszą ligę świata.
» 20 lipca 2012, 10:37 #46
Altair: @Yaankes
Wydaje mi się, że ty sam często nie rozumiesz tego co piszesz.

"Pokażcie mi w obecnym zespole United wychowanków. Scholes? Giggs? (swoją drogą Giggs w młodym wieku zaczynał w City, ale o tym to pewnie mało kto wie) To chyba koniec jeśli się nie mylę"

Welbeck, Cleverley, Evans, Fletcher, Amos - każdy z nich zanotował przynajmniej 7 występów w Manchesterze, ale pewnie mało o United wiesz, że nie potrafisz wymienić więcej wychowanków poza tymi, którzy mają już status legendy w zespole


Reszty Twojego popisu i tak nie warto przytaczać i się z tym kłócić skoro swojego zdania nie zmienisz. BTW sam fakt, że uważasz Andersona za dobrego zawodnika pokazuję Twoją wiedzę o piłce. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to chyba również Ty wypominałeś sprzedaż Forlana, który stał się w La Liga gwiazdą? W każdym bądź razie, to również było zabawne.
» 21 lipca 2012, 20:07 #45
Synus: Komentarz zedytowany przez usera dnia 26.07.2012 23:28

Dzięki Yaankes za posta, jednak widać znalazł się fan MU który podchodzi zdrowo do spraw finansowych i rozumie różne aspekty związane z finansami klubowymi i sposobami budowy samych klubów i drużyn. Autor tego felietonu nie rozumie najzwyczajniej podstawowych kryteriów wolnego rynku, nie ma pojęcia o finansowaniu, napisał artykuł z punktu widzenia fana MU, w dodatku fana który lubi sobie zapomnieć o niektórych aspektach i oślepiony wiarą w klub brnie donikąd. Nie wiem czy metryczka autora felietonu w profilu jest zgodna ze stanem faktycznym ale chłopie masz 22 lata czyli realnie kibicujesz od 5-7 czyli Twój start przypada na okres największych sukcesów klubu, pewnie łatwo zaczynało się kibicować zespołowi na szczycie. Teraz gdy nie jest już tak różowo piszesz o jakiś zasadach fair play oczywiście sam jestem za tym pomysłem ale ... póki kluby nie osiagną podobnego poziomu pomysł nie nadaje sie do wprowadzenia. BO jaki pułap miałby zostać ustalony i kto to miałby organizować ? kluby, władze ligi, uefa ? wiadomo z perspektywy dnia dzisiejszego dla klubu któremu kibicujesz najlepiej by było aby górna granica oscylowała gdzieś miedzy 50, a 60 mln euro. Co by było gdyby górna granica została ustalona na 100 mln euro ?

Nie oszukujmy się MU nie dysponuje genialną szkółką, trafił się raz złoty rocznik i tyle kolejny taki wyczyn za 20 lub więcej lat. Dzięki tej złotej drużynie SAF uzupełniał skład, ale teraz jest problem bo zespół traci tamtych wojowników, młodzików nie widać, a z kasą cieniutko. W dodatku MU straciło status klubu który ciągle wygrywa. Okazuje się że wygrywać można też w innych klubach, gdzie również biegają znakomici zawodnicy.
» 26 lipca 2012, 23:24 #44
Szejp: @Synus

Miałem nie odpisywać już na 'merytoryczne' ataki, ale nie wytrzymałem. Twój jest jednak wyjątkowy, bowiem przez połowę wywodu mnie obrażasz, a przez drugą połowę przyznajesz rację. Aby nie być gołosłownym, podaję przykład:

"[...] Autor tego felietonu nie rozumie najzwyczajniej podstawowych kryteriów wolnego rynku, nie ma pojęcia (...) fair play oczywiście sam jestem za tym pomysłem [...]"

Pozdrawiam i życzę zdrowego podejścia do sytuacji i trzymania się jednej wersji.
» 27 lipca 2012, 05:20 #43
Synus: Nie musisz mi cytować tego co napisałem, wiem dobrze. To że jestem za tym pomysłem nie oznacza że nie zdaje sobie sprawy z absurdalności tego całego fair play, co więcej proszę nie pisz że zgadzam się z Toba bo tak nie jest. Inne projekty które popieram to pokój na świecie i lek na raka. Ale zdrowo myślący człowiek wie że póki ścierają się ze sobą różnego rodzaju interesy które są ze sobą sprzeczne nigdy nie będzie spokoju. Podobnie jest w piłce. Na świcie walczy się o surowce i władze. w Piłce walczy się o kibica który kupi koszulkę może przyjdzie na mecz, o jak najwyższe kontrakty telewizyjne, czyli jednym słowem kasę. !! Przykład Milanu pokazuje że przywiązanie do barw klubowych [kibiców ] to jedno ale dobra rozrywka która zapewniają nazwiska to druga. kibice milanu domagając się zwrotu kasy za karnety bo w przyszłym sezonie nie będzie gwiazd w zespole. a brak tych gwiazd jest spowodowane brakiem kasy. Dlatego kolejny raz pytam kto ma decydować o limicie ? taki klub jak Milan, któremu na rękę jest aby limit był jak najniższy ? a co w sytuacji gdy zawodnikowi kończy się kontrakt i nie chce go podpisać klub chce go sprzedać żeby trochę grosza wpadło ale nie może bo zainteresowane kluby wykorzystały owy limit, a do klubów które mają kasę zawodnik nie chce iść. i co w tedy za pól roku lub rok odchodzi za free ze startą dla klubu ?

dlatego mam nadzieje że w przyszłości jak coś zaczniesz pisać zastanowisz się nad szerszą perspektywą niż tylko ślepe krzyczenie banałów
» 27 lipca 2012, 08:55 #42
Szejp: ależ ja zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji i biorę wszelkie ewentualności pod uwagę. Dla przykładu, jeśli piłkarzowi kończy się kontrakt, a nie chce podpisać nowego z klubem, to zawsze znalazłby się kupiec który wyłożyłby NORMALNE pieniądze za niego. Oczywiście normalne, to takie rzędu 10-15 mln za najlepszych, a nie blisko 25 mln za PERSPEKTYWICZNYCH (przypomnij sobie ile City dało rok temu za Nasriego, będącego w takiej właśnie sytuacji). Oczywiście zawodnicy z topu, którzy mogą 'z przymusu' opuścić klub, są zawsze szczególnie brani pod uwagę przez drużyny wzmacniające się. Ogólnie jakby doszło do takiej sytuacji, to nie martw się - pieniądze by się znalazły. Nawet w takim Milanie, który obecnie jest rozkładany na czynniki pierwsze przez Szejków.
» 27 lipca 2012, 09:17 #41
Kozzie: Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.07.2012 01:50

Nie mogę się zgodzić z tym co tu napisano...
Frazes o "najgorszym kapitalistycznym wirusie zarażającym futbol" to zwykła demagogia. Kapitalizm i wolny rynek to najlepszy ze sposobów "gospodarowania". Jeśli jakiegoś szejka stać na zakup klubu piłkarskiego to niech to robi! Jego kasa, straci, zarobi to jego problem.
To tak jakby ktoś chciał zabronić kupowania ferrari bogaczom, bo go na to nie stać.
Dla nas, kibiców ManUnited, to że szejk kupił Citizens (i nie żadne $hity, bo to zwykłe napinactwo, jak ktoś chce obrażać Obywateli to niech poczyta gdzie United grali po wojnie jak Old Trafford było w ruinie), to zło i niszczenie futbolu. Dlaczego? Bo odebrali nam tytuł. Proponuję zapytać kibiców błękitnej strony Manchesteru. Pewnie będą na ten temat mieli inne zdanie...
To jest postawa psa ogrodnika. To że przez Glazerów klub ma ogromne długi i nie stać nas na konkurowanie z innymi o zawodników to nie wina Abramowicza czy szejków.
Swoją drogą zabawnie brzmi twierdzenie że MU jest ostatnim sprawiedliwym w świecie krwiożerczych kapitalistów i ich petrodolarów. Wg. Forbesa MU to najbogatszy klub na świecie. Sprzedając Ronaldo do Realu też zrobiliśmy niezły biznes, 4-5krotne przebicie na cenie. A co do sprawy "młodych utalentowanych". Ilu już takich przewinęło się przez OT? Liam Miller? Ktoś kojarzy? Ja pamiętam jak był promowany następnym Becksem. Albo Tosic? Za Ando klub wyłożył grube miliony i co? Nietrafiona inwestycja. Ale pod artykułami o nim między komentami o tym że trzeba go posłać "na bambus" nie ma ani słowa o tym że w ten sposób MU niszczy futbol.
A co kilka lat temu powiedziałby kibic Evertonu, kiedy SAF wyłożył 25 baniek za Rooneya, wtedy ulubieńca The Toffes? Albo gdy zagiął parol na Berbatova, a ten zdecydował się na transfer mimo błagań kibiców Tottenhamu? To oni miał prawo nazwać MU niszczycielami piłki bo ich klub nie miał "mocy finansowej" do konkurowania z "hegemonem z OT". Prawda jest taka, że cały czas zachodzi ewolucja. Jedne kluby odchodzą w niepamięć, bo kto pamięta o Nottingam Forest na przykład, a inne stają się potentatami na skale Europy. Kiedyś aby zbudować markę trzeba było lat, teraz wystarczy zdobyć 1-2 trofea i ma się setki kibiców.
Wniosek jest jeden. Trochę dystansu, bo nie jest tak że City i Chelsea -źli, MU - dobre. Tamci robią to samo co MU tylko z większym rozmachem, bo mają więcej forsy. Jakby nas wykupił szejk i CL była by nasza co roku to nikt by nie płakał.
PS. Przydługie to wyszło, sorki. Mam nadzieję, że ktoś dobrnie do końca.
» 19 lipca 2012, 01:47 #40
poki134: Tyle, że tu chodzi o sposób zarabiania pieniędzy. United zarobiło a nie dostało od szejka petrodolarów!
Rooney, Berbatow, Ferdinand,Anderson i wielu innych przyszło do United za pieniądze United a nie pieniądze Mansoura czy innego Abramowicza!
» 24 lipca 2012, 16:56 #39
vip14: Bardzo dobry jest początek tego artykułu. Szejkowie z Arabii wykupują Kluby z Anglii (i nie tylko) i przez to "niszczą Futbol". Tylko Manchesterowi City się udało, bo niegdyś klub, który zajmował w Premier League 7- 8 miejsce, a teraz 1! Szejkowie nakupowali dla City piłkarzy (Nasri, Silva, Balotelli) i myślą, że są najlepsi. Szok :O :/
» 18 lipca 2012, 14:39 #38
padre: no nie wiem, w Anglii są najlepsi :|
» 18 lipca 2012, 14:42 #37
Socha10: @up

Dokładnie, póki co rządzą w Premier League. Przykre, ale prawdziwe.
» 18 lipca 2012, 22:05 #36
ZuczekUnited: "zaszczepiając najgorszy z możliwych wirusów – wirus kapitalizmu. "

Ja wszystko rozumiem, ze to sport i troche innymi prawami sie rzadzi, ze wolny rynek troche psuje football wielu osobom itd. , ale prosze bez takich glupich, propagandowych powiedzonek jak to zacytowane...
» 18 lipca 2012, 14:33 #35
kubik14: Niestety FFP może mieć jedną zasadniczą wadę. Zasada polega na tym, że klub nie może wydać więcej niż zarobi. Na zarobek klubu przekładają się wpływy ze sprzedaży gadżetów, praw lub innych towarów.
I tutaj rodzi się pytanie, co mogłoby przeszkodzić takiemu właścicielowi ManCity sprzedać komplet koszulek piłkarzy za 100mln euro jakiemuś koledze z Arabii ? Potem on od kolegi mógłby kupić baryłkę ropy za 100mln...
No i do czego w takiej sytuacji Platini miałby się przyczepić ? Pieniądze zarobione w legalny sposób, to klub ustala sobie ceny za własne towary, nie UEFA, nie inne organizacje...

Piłka się psuje i to na amen, co bo nie wymyślono żeby temu zapobiec, i tak owi "psuje" będą ją psuć dalej.
» 18 lipca 2012, 12:27 #34
GNR: Gdyby kluby wydawały na szkolenie młodych te same pieniądze co na transfery, to z pewnością w wielu słabych ligach poziom byłby wyższy... np nasza rodzima liga. Dzisiaj łatwiej kupić talent (na miare swoich finansowych możliwiości, lub zdolności kredytowej) niż wziąć się za szkolenie młodzoeży.
» 18 lipca 2012, 12:41 #33
kubik14: Łatwiej jest kupić gotowe, niż wyprodukować własne.
» 18 lipca 2012, 12:47 #32
Tristan: No tego typu obejść systemu FFP można tworzyć i tworzyć, więc zapewne będzie tak że nic to dalej nie zmieni, jedyne co może coś zmienić to ustalenie pensji maksymalnych dla zawodników.
» 18 lipca 2012, 19:45 #31
padre: Z całym szacunkiem, ALE CO TO ZA GŁUPOTY.

Coraz więcej ludzi ogląda piłkę --> Coraz więcej kasy od sponsorów, transmisjii itd trafia do klubów --> kluby mają coraz więcej kasy.

Na co mają tę kasę wydawać? Na publikowanie kronik klubów? Na szczycenie się sukcesami sprzed 50 lat? Zamiast tego pompują całą kasę w najlepszych zawodników, żeby odnosić sukcesy - dziś!

Napisałeś, że zawodnicy City to najemnicy. Spójrz na siebie, spójrz na swoich kumpli. Dlaczego zmieniają pracę? Nie dlatego, że ktoś im więcej zapłaci? Jak ktoś popracuje 2 lata w biedronce na kasie to ma tam zostać, bo jest przywiązany do BARW?! Jak dostanie posadkę w biurze, gdzie mu jeszcze sekretarka przyniesie kawkę, pensja 2x większa - to chyba nie będzie miał oporu na opuszczenie biedronki czy innego pracodawcy. W odniesieniu do pilkarskiego swiata brakuje tylko odwiecznej klientki, Pani Jadzi, która będzie wielce obrażona na naszego kasjera, BO PRZECIEŻ ONA TU ROBI ZAKUPY OD 10 LAT i jak on śmie przenieść się gdzieś indziej, tylko dlatego, że mu lepiej płacą.

Tak samo żyją piłkarze. Najpierw graja 2 lata w jakimś kiepskim zespole z perspektywą, że w przyszłości ktoś im zaproponuje lepsze warunki. Tak się dzieje i zmieniają klub. Proste. Normalne. Klub dodatkowo dostaje za nich kasę - czego w bardziej "życiowym" przykładzie nie ma.


I jeszcze jedna ważna rzecz. To, że wasza praca jest warta 1500 zł brutto, to nie znaczy, że inni ludzie też są tyle warci. Skoro klub płaci za gracza 40 mln, to znaczy, ze zarobi na nim 60 mln. Jeśli gracz dostaje 100 tys. funtów wygodniowo, to znaczy, że wypracowuje dla kluby przynajmnie 200 tys. tygodniowo.

Kluby to normalne firmy, z właścicielem, prezesem, członkami zarządu, dyrektorami, menedżerami, pracownikami i aktywami, jakimi są piłkarze. Zrozumcie to wreszcie.
» 18 lipca 2012, 12:10 #30
kubik14: Tak, masz racje. Jednak sport jest (a przynajmniej powinien) być jedną z tych dziedzin życia których kapitalizm nie powinien dotykać, nigdy.
» 18 lipca 2012, 12:29 #29
Szejp: Z całym szacunkiem, ale NIE WIEM O CO CI CHODZI.

Nazwałem piłkarzy City najemnikami, bo to w istocie... najemnicy. Skoro zawodnik pokroju Adebayora (choć co prawda jest teraz na wypożyczeniu) dostał na start od City apanaże w wysokości 180 tys. funtów tygodniowo, a nie łapał się często nawet na ławkę (dlatego poszedł na pobyt czasowy do Tottenhamu), to coś chyba jest nie tak, prawda? Ponadto, co warte odnotowania, reprezentant Togo zamienił Emirates na Etihad w momencie kiedy Obywatele nie mogli się jeszcze niczym poszczycić.

Druga sprawa - nie porównuj proszę normalnej pracy z niskimi pensjami, gdzie zwykle mowa o 1500-2000zł miesięcznie, do zarobków piłkarzy, ok? Ci ludzie z pierwszej grupy muszą za to utrzymać rodzinę, opłacić rachunki, więc normalne jest, że jak mają okazję to zmieniają miejsce zatrudnienia. W futbolu byle nowicjusze wyciągają takie pieniądze, że gdyby nie żyli jak burżuje, to po kilku latach zarobiliby na dalsze życie i emeryturę.

Poza tym, futbol to coś więcej niż praca - to pasja, której powinny towarzyszyć jakieś wartości. Piłkarze bowiem nie zaharowują się na śmierć, jak górnicy czy budowniczy. Skoro więc przykładowy gracz nie może zostać w klubie, który go stworzył, dał mu szanse, gdzie zarabia 360 funtów tygodniowo (minus podatek - około 180 tys.), bo jakiś inny daje mu 80 kafli miesięcznie więcej, to nie można go chyba chwalić za swoje zachowanie... No chyba, że ja się nie znam i blisko milion złotych miesięcznie to grosze, za które się nie da egzystować normalnie.
» 18 lipca 2012, 12:33 #28
GNR: Z całym szacunkiem, ale co za głupoty piszesz Ty? Po pierwsze w tekście artykułu jest napisane, że wysokie gaże i ogromne kwoty kupna prawa do kontraktu piłkarza (nie do kupna piłkarza, bo coś takiego nie istnieje), niszczą ten sport, który mimo tego, że stał się już przede wszystkim wielkim biznesem wciąż ma namiastki swego źródła. Nie ma zaś ani słowa o tym, że piłkarze nie zasługują na swoje wypłaty. Poza tym nie powinno się porównywać pracy w biedronce z grą dla klubu sportowego. Całkiem inna specyfika działania itd. Inny klient inne powiazania pracownik-pracodawca. Jeśli chcesz już porównywać to raczej gra dla klubu- stanowisko w zarządzie dużej firmy... podobny stopień przywiązania pracownika oraz sposobu go pozyskania. Jakoś nie przypominam sobie, żeby markety miały sezon transferowy, w którym podkupują sobie kasjerki. Co innego podkupować sobie wykwalifikowaną kadrę zarządzającą. Poza tym nie wszyscy zarabiają 1500 (pewnie sądzisz po sobie).
Jednak najważniejsze co chciałem Ci napisać: Skoro uważasz, że ubiznesowienie futbolu nie jest złe i nie powinno się nic z tym robić (a czytając Twój post tak wnioskuję) to może kup sobie chipsy, idź do pobliskiej biedronki, usiąź blisko kas i oglądaj zmagania kasjerek z klientami... Skoro tak bardzo lubisz patrzeć na biznes.
» 18 lipca 2012, 12:38 #27
spOntan: padre potrafisz czytać ze zrozumieniem?
To co napisałeś o przechodzeniu do lepszego klubu z lepszymi zarobkami to naturalna kolej rzeczy, ale w tekście chodzi o wujków z turbanami na głowie którzy ni z gruchy ni z pietruchy przejmują jakiś klub i pompują w niego kasę, a potem ściągają topowych NAJEMNIKÓW i płacą im za grę dla nich.

A zawodnicy jak np. Eto'o czy Silva czy jeszcze kto inny na pewno z głodu w swoich klubach nie umierali, i pewnie gdyby nie wujkowie z wielką kasą, zostali by tam gdzie grali wcześniej, czy poszli do sportowo lepszego klubu.
» 18 lipca 2012, 12:49 #26
Szejp: edit:

(...) gdzie zarabia 360 funtów tygodniowo (...) - Chodziło o 360 tys. funtów miesięcznie ofkoz...
» 18 lipca 2012, 12:53 #25
GNR: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.07.2012 13:07

Szejp, Napisałeś " Coraz więcej ludzi ogląda piłkę --> Coraz więcej kasy od sponsorów, transmisjii itd trafia do klubów --> kluby mają coraz więcej kasy." Zobacz sobie jak to wygląda w lidze hiszpańskiej. Barcelona i Real mają oddzielne prawa do transmisji swoich spotkań. Wygląda to tak: jest liga hiszpańska wspólnym pakietem transmisji telewizyjnych minus barca i real oraz dwa kluby, które maja oddzielne umowy transmisyjne, przez co zarabiają więcej niż reszta ligi. W końcu w Hiszpanii to najwieksze kluby i to ich mecze przyciągaja najwięcej widzów. Niestety nie nalężą one do wspólnego pakietu, więc kasa idzie tylko do Realu i Barcy, natomiast kasa z transmisji ligi bez tych dwóch klubów jest dzielona po równo między wszystkie zespoły. Wątpie jednak, żeby np. w Polsce było tylu fanów hiszpańskiego futbolu ( nie mówię tu o fanach reprezentacji, Barcelony czy Realu), żeby liga hiszpańska mogła cieszyć się jakąś wielką oglądalnością. Na szczęście transmisje ligi angielskiej są na innych warunkach, bez odseparowania czołówki, ale kto wie co będzie w przyszłości?
» 18 lipca 2012, 13:05 #24
Polson: @padre

Po twoich słowach wydaje mi się że jesteś osobą która wie dość dużo o pieniądzach, pamiętaj że ponad 90% społeczeństwa to będą etatowcy, którzy nigdy nie uczyli się na temat pieniędzy.

Poruszasz tu temat, któremu nie sprosta większość szarej społeczności.
Spotykają się tu 2 różne punkty widzenia oraz myślenia, taka rozmowa jest skazana na niepowodzenie.

Wiem, bo często rozmawiam z etatowcami i wiem jak wyglądają ich przekonania.

@topic
To może wydawać się ciężkie, ale jest sposób na szejków (i nie tylko), ale żeby odnieść sukces będzie trzeba współpracować z UE ponieważ tutaj może pomóc prawo.
Kolega wyżej wspomniał o tym że jakiś szejk kupi koszulkę za 100mln i już będą legalne pieniądze dla klubu. Ma rację, ale tak może się stać jeśli coś zmieni tylko w samym zarządzie UEFA. Jeśli UEFA będzie współpracować z UE to może powstać prawo zabraniające takich procesów.
» 18 lipca 2012, 21:29 #23
luxios: Według mnie najlepszym systemem wyrównania poziomu ligi jest system który obowiązuje w NBA. Jest ograniczenie budżetu do określonej kwoty np 100 mln ( w tej kwocie powinny się zmieścić płace piłkarzy oraz kwota na transfery). Jeżeli klub chce wydać 200 mln może to zrobić tylko, że jeżeli przekroczy normę o 100 mln to musi wysupłać dodatkowe 100 mln i oddać je po równo pozostałym klubom z ligi, dzięki temu szanse się wyrównują. Na przykładzie jeżeli City chce wydać 200 mln na budżet to musi wydać 300 z czego 100 trafia do jego konkurentów.
» 18 lipca 2012, 10:46 #22
spOntan: W głowie się nie mieści, że zwykły śmiertelnik (Silva) może być wart aż 40 mln euro, a jakiś 19 latek który ledwo zaczął się golić 34 mln. Do tego te pensje + kontrakty sponsorskie.


Przykład z ostatnich dni z własnego podwórka, powstanie jakiegoś tworu z połączenia GKSu Katowice z Polonią Warszawa... ktoś całe życie kibicuje jakiemuś klubowi, przychodzi biznesmen z pomysłem na zarobienie więcej kasy i twoje całe kibicowskie życie przekreśla w jednej chwili. Za jaja takiego powiesić.
» 18 lipca 2012, 10:33 #21
spOntan: 'a ktoś chce zrobić fuzję żeby Ci sami kibice mieli szansę kibicować chłopakom w grze o mistrzostwo Polski.'- z całą pewnością o to chodzi temu biznesmenowi. Żal mu się zrobiło gdy zobaczył te nieszczęśliwe twarze kibiców, i postanowił im pomóc zdobyć mistrzostwo Polski.

Kibicujesz Nottingham X lat, przychodzi jakiś arabus do klubu z kasą, zmienia jego nazwę, wyrzuca z klubu niepotrzebnych mu zawodników, podkupuje licencję na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej od innego klubu. Ale nie ważne przecież, będzie nowy stadion.

A co do Amici to ten twór i tak już był z połączenia dwóch innych klubów, więc jeszcze jedna fuzja im różnicy nie zrobiła.
» 19 lipca 2012, 12:45 #20
nosiema: ciekawe czy ty bys chcial z katowic jezdzic do krakowa ogladac twor pod nazwa KP Katowice, w ktorym graja pilkarze polonii warszawa?
» 19 lipca 2012, 19:39 #19
razzor91: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.07.2012 09:57

A ja uważam,że to można byłoby bardzo łatwo załatwić. Wziąć przykład z formuły 1 i ustalić górną granice budżetu dla Ligi na sezon (w sensie,dla jednego klubu max.50mln,a nie dla całej ligi 50mln/20). O co mi dokładnie chodzi? Uznajmy,ustalmy granice na 50mln euro i wtedy klub,za te 50mln musi przetrwać,utrzymać obiekty,opłacić pracowników klubu (w tym piłkarzy i menadżera) oraz dokonywać inwestycji,transferów itd. W ten sposób szefkowie dalej mogliby kupować sobie kluby,ale grałyby one jak równy z równym i raczej mało realne byłoby żeby jakiś klub dawał olbrzymie pieniądze za jednego no name'owego grajka. Sposób jest prosty,ale jak się to wprowadzić,to trochę osób zbiednieje,if you know what i mean ;)
» 18 lipca 2012, 09:55 #18
Tristan: Nie uważam że taki pomysł jest dobry. Pomyśl, wtedy wyrównało by się w wielu ligach wiele zespołów i nagle nie liczyło by się to że np Manchester United wygrał ligę i LM bo cóż z tego mimo że zarobił dzięki temu 100mln to i tak ma limit 50mln tak samo jak np Arsenal który nic nie wygrał lub Newcastle. Więc mimo sukcesów jest na tym samym poziomie co inne zespoły. Pomysł odnośnie Finansowego Fair Play jest dużo bardziej przemyślany, lecz tak jak już niżej było napisane, znajdą się zaraz specjalne sposoby, które w jakiś sposób go obejdą. Kontrola jaka by musiała nastąpić przez UEFA wymagała by pewnie armii prawników itp. Dobrze by było wprowadzić limity w zarobkach dla młodych graczy, wtedy słabsze kluby nie traciły by tak łatwo swych młodziaków bo i tak nie zarobili by oni więcej gdzie indziej, tak samo ograniczyło by to rozbuchane ego wielu zawodnikó typu Pogba i Morrison, którzy nagle chcą zarabiać górę pieniędzy.
» 18 lipca 2012, 11:13 #17
kalafior: Miło się czyta. A co to tych klubów dorzuciłbym Szanghaj ,który kupił Anelke i Drogbę, oferując mu 300(!)k tygodniowo. Ale czuje że finansowe fair-play nie wypali, mogą dać za kogoś 60kk a powiedzieć że 40kk.
» 18 lipca 2012, 09:01 #16
DonLitek: Ja się tylko obawiam o to, że kluby sobie znajdą "obejście" co do FFP i będzie praktycznie tak samo jak jest. Znamy chyba różne przypadki, kiedy to różnymi kruczkami ktoś coś omijał i robił nadal jak chciał.
» 17 lipca 2012, 23:34 #15
Tristan: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.07.2012 09:01

No dokładnie, okaże się nagle że katarczyk który ma swój klub, ma również firmę, która ma firmę, która to wyłoży kasę 100mln w ramach "sponsoringu" dla danego klubu i wtedy mogą sobie to wliczyć do swoich rocznych zysków dzięki temu zgłosić że zarobili nie 20mln a 100mln i kasa na transfery jest :P
» 18 lipca 2012, 09:01 #14
Mikez: Z całym szacunkiem, ale stwierdzenie, że United ma zamkniętą drogę do rozwoju przez pieniądze City czy Realu to kompletna bzdura. United żadnej drogi zamkniętej nie ma, w żadnych finansowych tarapatach (mimo długów) klub się nie znajduje, a z tego, że prowadzi sensowną politykę transferową i nie wydaje lekką ręką absurdalnych kwot na niegodnych tego zawodników powinniśmy się cieszyć. Przypominam, że z City przegraliśmy mistrzostwo o dwie minuty, bo tak to należy nazwać.
» 17 lipca 2012, 23:30 #13
Szejp: Komentarz zedytowany przez usera dnia 17.07.2012 23:42

Tak, przegraliśmy tytuł o 'dwie minuty', ale co będzie w przyszłym sezonie? Co jeśli ten zespół nabierze na tyle doświadczenia, że przestanie notować wpadki?

Poza tym nigdzie w tekście nie jest napisane, że jesteśmy w finansowych tarapatach. W te wpadła np. Barcelona. Tu chodzi o budżet, nic więcej - a przez to, że mamy mniejszy kapitał na zakupy od City czy Realu, to wielu zawodników, którzy są niby 'jedną nogą w United' idzie gdzie indziej.
» 17 lipca 2012, 23:41 #12
PanDuzeA: Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.07.2012 07:59

Niestety nie potrafię podzielać optymizmu. Tak - przegraliśmy mistrzostwo o 2 minuty; ale z zespołem, z którym zanotowaliśmy dwie porażki, w tym jedną druzgocącą i haniebną. Ponadto wypadliśmy z LM niczym Polska z Euro - również nie ma się z czego cieszyć.
» 18 lipca 2012, 07:59 #11
Rasiak: Do np. 21 roku życia powinna być określona maksymalna kwota tygodniówki. Czy coś w tym stylu.
» 17 lipca 2012, 23:22 #10
Draciel: Całkowicie się zgadzam- współczesny football, to po prostu moralny ochłap. Poza pieniędzmi nie liczy się już zupełnie nic. Renoma, historia, manager- zapomniane wartości. "Nihilizm piłkarski"- tak można by to nazwać. Do tego cholerni Arabowie, którzy myślą, że są pępkiem świata; wkraczają gdzie chcą, robią co chcą. Przez nich nasz kochany sport wygląda jak football manager albo FIFA w wersji na żywo; cholerni szejkowie z pompą w piachu; bawią się tym co dla wielu jest wielką sprawą. Przychodzą, kupują, niszczą.
» 17 lipca 2012, 21:25 #9
Zyvold: A najgorsze jest to, że przychodzą takie Pogby grające w rezerwach i żądają kilkadziesiąt tysięcy na start... chore.
» 17 lipca 2012, 21:28 #8
PLDan11: Pogba jest skończony z takim nastawieniem. Posiedzi w Juve, nabierze forsy i wszyscy o nim zapomnimy, bo zniknie gdzieś wśród rezerw ;)
» 17 lipca 2012, 22:12 #7
szajba7: "Obecnie najcięższą pracę wykonują tabuny księgowych, którzy na polecenie swoich majętnych pryncypałów tworzą kolejne, coraz to bardziej absurdalne oferty, zamykając nimi wrota do rozwoju bardziej doświadczonym, ale posiadającym mniejszy budżet klubom. Klubom takim jak Arsenal, jak Tottenham, wreszcie – jak Manchester United."

Co jak co, ale nie zaliczyłbym United do tego grona.
» 17 lipca 2012, 21:23 #6
Zyvold: United nie ma takich możliwości, bo wciąż ma na koncie dług Glazerów. Jeżeli go spłacimy i będziemy stali na tym samym poziomie, to wtedy będziemy mogli się finansowo równać z tymi potęgami.
» 17 lipca 2012, 21:27 #5
Zyvold: Bardzo dobry kawał tekstu. Ze wszystkim się zgadzam.
» 17 lipca 2012, 21:13 #4
slavkoo91: Bardzo fajny tekst. Podwiesiłbym sobie go gdzieś, żeby nie zaginął. Niby wszystko oczywiste, ale bardzo fajnie opisane. Gdyby Arsenal miał dużo lepszych sponsorów, mogliby mieć teraz najfajniej grający zespół w premier league.
» 17 lipca 2012, 21:12 #3
Alaan: Kiedyś piłka nożna - dusza, pasja, honor. Dzisiaj? Marketing, zyski.
» 17 lipca 2012, 21:11 #2
kluniuniu: Dokładnie, bardzo dobrze to ująłeś.
» 19 lipca 2012, 02:01 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejdź do góry strony