Patrice Evra po meczu ze Stoke City (1:1) chwalił niezłomny charakter mistrzów Anglii. Manchester United na Britannia Stadium musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Wayne'a Rooneya, Jonny'ego Evansa, a zaraz na początku spotkania stracił Javiera Hernandez.
» Patrice Evra jest zadowolony z występu Manchesteru United w meczu ze Stoke City
– Szczerze mówiąc, to punkt nie jest zły. Niezwykle trudno jest odnieść zwycięstwo na stadionie Stoke. W poprzednim sezonie nam się to udało, a w niedzielę też dokonalibyśmy tego, gdyby do siatki trafił Ryan Giggs. Wielkie zespoły przyjeżdżają tutaj i zdobywają jedynie po punkcie. Mecz z pewnością nie był łatwy – przyznał Evra na antenie MUTV.
– Jesteśmy zawiedzeni, bo straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, ale po meczu czujemy się mocni. Menadżer powiedział nam przed spotkaniem, że potrzebuje mężczyzn i myślę, że pokazaliśmy charakter i osobowość. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale na stadionie Stoke nie gra się łatwo.
Uwadze Evry nie uszła również świetna postawa Davida de Gei, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki.
– Myślę, że David radzi sobie całkiem nieźle i jest coraz pewniejszy siebie. Wszyscy piłkarze cieszyli się po jego dobrych interwencjach. Wspieramy go, tak już jest w Manchesterze United. Miał trudny początek, ale jeśli widzieliście mecz z Chelsea, to wiecie, że miał kilka świetnych parad. W spotkaniu ze Stoke też dorzucił kilka interwencji. David otrzymuje mnóstwo wsparcia od kolegów i menadżera. Może być jednym z najlepszych bramkarzy na świecie – dodaje Evra.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.