Angielski pomocnik od lat nie ukrywa swej niechęci do podróżowania. Nie ma się co zatem dziwić, że Scholesowi nie uśmiecha się dziewięciodniowy pobyt w Tokio.
- Klubowe Mistrzostwa Świata to ważne rozgrywki i chcemy je wygrać – mówi Scholes. – Oczywiście wolelibyśmy jednak walczyć w lidze i nie mieć tak napiętego kalendarza w styczniu.
- Tak już jednak jest. Udało nam się wygrać Puchar Europy w ostatnim sezonie i czasami na niektóre konsekwencje z tego wynikające nie masz wpływu – dodaje Scholes.