Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Ronaldo x2, ale hat-tricka wciąż nie ma

» 3 grudnia 2007, 22:54 - Autor: matheo - źródło: wlasne
Manchester United pokonał, na Old Trafford, Fulham Londyn 2:0 (1:0) i wrócił na drugie miejsce w tabeli Premiership. Dwie bramki w meczu zdobył Cristiano Ronaldo.
Ronaldo x2, ale hat-tricka wciąż nie ma
» Manchester United pokonał, na Old Trafford, Fulham Londyn 2:0 (1:0) i wrócił na drugie miejsce w tabeli Premiership. Dwie bramki w meczu zdobył Cristiano Ronaldo.
„Czerwone Diabły” mając w pamięci ostatnią, ligową porażkę z Boltonem Wanderers od razu wzięły się do roboty. W poczynaniach gospodarzy widać było ogromną determinację i chęć szybkiego zdobycia gola.

Jako pierwszy Antti’ego Niemi’ego postraszył Carlos Tevez. Argentyńczyk w przeciągu kilku minut trzykrotnie uderzał na bramkę fińskiego golkipera, ale ten bronił dziś bardzo pewnie.Defensywę Fulham mistrzom Anglii udało się złamać w 10. minucie, kiedy to piłkę do siatki rywala skierował Cristiano Ronaldo. Portugalczyk popisał się potężnym uderzeniem z kilku metrów, a bezradny Niemi tylko odprowadził piłkę wzrokiem.

Fulham po stracie bramki zaczęło grać nieco odważniej. Drużyna Lawrie’ego Sancheza pierwszy, groĽny strzał oddała w 30. minucie meczu. Mocne uderzenie Danny’ego Murphy’ego wybronił jednak Edwin van der Sar. Chwilę póĽniej pomocnik Fulham znów postraszył bramkarza gospodarzy, ale tym razem futbolówka tylko przeleciała obok prawego słupka.

Dobrze wyglądała dziś współpraca pomiędzy powracającym do składu po kontuzji Wayne’m Rooneyem, a Carlosem Tevezem. Argentyńczyk bardzo często dochodził do sytuacji strzeleckich, ale albo raził nieskutecznością, albo dobrze bronił Nemi.

W przerwie pierwszej zmiany w meczu musiał dokonać sir Alex Ferguson. Kontuzji nabawił się obrońca gospodarzy, Patrice Evra. Francuza zastąpił John O’Shea. Po wznowieniu gry stroną przeważającą nadal był Manchester United, ale tak jak przed przerwą gospodarzom w akcjach brakowało wykończenia.

Problemów ze skutecznością nie miał dziś tylko Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ponownie wpisał się na listę strzelców w 58. minucie. Prawoskrzydłowy Manchesteru United otrzymał dokładne dośrodkowanie od Johna O’Shea i strzałem głową, z kilku metrów, umieścił piłkę w bramce Fulham.

Przy dwubramkowym prowadzeniu Manchester United nadal dążył do podwyższenia prowadzenia. W ataku dwoił się i troił Rooney, ale to siatki dziś nie trafił. Opuścił boisko w 71. minucie, wyraĽnie niezadowolony z tego, iż nie wszystko mu wychodziło.

W końcówce meczu, szansy na skompletowanie hat-tricka szukał Cristiano Ronaldo, ale na drodze Portugalczyka stanął ponownie Niemi. Wygrana z Fulham oznacza, że Manchester United powraca na drugie miejsce w ligowej tabeli.

Manchester United 2:0 (1:0) Fulham Londyn


Bramki: Cristiano Ronaldo 10', 58'.

Man Utd: Van der Sar - Brown, Ferdinand (Carrick 75'), Vidic, Evra (O'Shea 46') - Ronaldo, Hargreaves, Anderson, Giggs - Tevez, Rooney (Saha 72')

Fulham: Niemi - Omozusi, Hughes, Stefanovic, Konchesky - Davies, Davis, Murphy, Bouazza (Seol 72') - Dempsey (Healy 64'), Kuqi

« Poprzedni news
Giggs: Nie panikujemy
Następny news »
Ronaldo okradziony!

REKLAMA


Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejdź do góry strony