Powodem absencji doświadczonego Anglika jest kontuzja pachwiny, której nabawił się podczas półfinałowego spotkania Pucharu Anglii, które odbyło się 14 kwietnia bieżącego roku. Uraz przez cały ten okres w mniejszym lub większym stopniu dawał o sobie znać. Kilka dni temu przybrał na sile i tym samym uniemożliwił Rio występ nie tylko w prestiżowym spotkaniu z Brazylią, ale także w meczu o punkty z Estonią w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy.
"Gra w pierwszym międzynarodowym spotkaniu reprezentacji Anglii na "nowym" Wembley - to specjalna okazja, dlatego tym bardziej jestem niepocieszony faktem, że ominie mnie możliwość stania się częścią historii" - rozpoczął Ferdinand.
"Jestem naprawdę zawiedziony, ale moja kontuzja jest na tyle uciążliwa, że skutecznie uniemożliwia mi występ. Jednak to co jest najważniejszą rzeczą w tym wszystkim - to 3 punkty, które kilka dni póĽniej mamy zdobyć w Estonii. Jestem pewien, że moi koledzy sprostają temu zadaniu" - zakończył.