Matheus Cunha został piłkarzem Manchesteru United w czerwcu 2025 roku po znakomitym sezonie w barwach Wolverhampton Wanderers. Czerwone Diabły zdecydowały się zapłacić za Brazylijczyka 62,5 miliona funtów. Piłkarz podpisał umowę do czerwca 2030 roku.
– Trudno wyrazić słowami moje uczucia po tym jak zostałem piłkarzem Manchesteru United. Odkąd byłem dzieckiem i oglądałem mecze Premier League w Brazylii w domu mojej babci, to Manchester United był moim ulubionym angielskim zespołem. Marzyłem o zakładaniu czerwonej koszulki. Pragnę podziękować mojej rodzinie i każdemu, kto pomógł zamienić to marzenie w rzeczywistość – stwierdził Cunha po przyjściu do Manchesteru United.
Matheus Cunha swoją piłkarską przygodę rozpoczął w juniorskich zespołach Coritiba FBC, ale talent Brazylijczyka szybko dostrzegli europejscy skauci. W wieku 18 lat piłkarz przeniósł się do Szwajcarii, gdzie zasilił szeregi FC Sion.
Dobre występy w szwajcarskiej ekipie sprawiły, że po piłkarza zgłosił się RB Lipsk. W lipcu 2018 roku Czerwone Byki zapłaciły za Brazylijczyka 15 milionów euro. W Niemczech kariera Matheusa Cunhy nabrała rozpędu. Zawodnik bronił następnie barw Herthy Berlin, a później latem 2021 roku przeniósł się do Atletico Madryt za kwotę 35 milionów euro. W tym samym roku Cunha został mistrzem olimpijskim dzięki wygranej z Hiszpanią (2:1).
Brazylijczyk kibicom angielskiej piłki dał się poznać w 2023 roku, kiedy to początkowo trafił na wypożyczenie do Wolverhampton Wanderers. W szeregach Wilków spisywał się znakomicie i latem 2023 roku klub z Molineux zapłacił za Brazylijczyka 50 milionów euro.
Cunha w ekipie Wolves notował imponujące występy. W barwach Wilków łącznie rozegrał 92 spotkania, zdobył 33 bramki i miał 15 asyst. To otworzyło mu drogę do transferu do Manchesteru United.
Pierwszy sezon Matheusa Cunhy w Manchesterze United był udany. Brazylijczyk rozegrał 35 spotkań, zdobył 10 bramek i zanotował 4 asysty. 27-latek pomógł Czerwonym Diabłom wrócić do Ligi Mistrzów, a w pamięci kibiców na długo zostanie piękny gol zawodnika w wyjazdowym starciu z Arsenalem.