01.02.2026 do newsa Manchester United - Fulham 3:2. Zwycięska seria przedłużona po szalonej końcówce!
Pokaż
Mnie to szokuje i cieszy jednocześnie jak wielu graczy w tej drużynie, gdzie przed Carrickiem chcieliśmy wywalić prawie każdego, to nagle każdy pokazuje klase. Mainoo człaparz i wywalanie z klubu, nagle gość pokazuje coraz lepszą grę, Sesko że flop, a tymczasem to Gyokeres wygląda gorzej i nie dziwię się powoli czemu Arteta chciał Sesko, chłopak jest młody ale się zaczyna rozwijać i czuć ligę. Dorgu, że bez mózgu, sam przyznam, że inteligencją mnie nie powala czasami, ale nagle grając wyżej gra jak Bale zmiksowany z Valencią. Cunha który grał leniwie nagle strzela te gola z niczego, uwielbiam jak on się zastawia, no nie idzie chłopu piłki zabrać. Casemiro, że stary, że za wolny a tutaj zmiana totalna już w sumie za Amorima i profesor, ale chyba największe zaskoczenie to dla mnie Shaw, Martinez i Dalot ( chociaż tutaj jeszcze mam wątpliwości ) po takich kontuzjach wrócili z miejsca dyrygują obroną, za Amorima to Heaven grałby pewnie podstawę, moim zdaniem powinien teraz dostać więcej szansy zamiast Maguire, bo był w formie, a przecież wróci jeszcze De Ligt. Generalnie cała drużyna jak jeden organizm pracuje i nagle mamy bogatą ławkę i jakość. Też chciałbym więcej zobaczyć Laceya bo to nasz drugi Foden i mógłby np za Amada wejść czasami, ale rozumiem, że narazie Carrick chce wycisnąć maksa z tego co funkcjonuje. Zirkzee, Ugarte to chyba pierwsi do odstrzału.
01.02.2026 do newsa Manchester United - Fulham 3:2. Zwycięska seria przedłużona po szalonej końcówce!
Pokaż
I niech ktoś powie, że nie miał De Ja Vu jak z Arsenalem, aczkolwiek jak podziękuje za takie zwroty akcji, moje serce ma swoje limity xD
Cieszy wygrana, ale w 80 minucie mając mecz pod kontrolą znowu prawie daliśmy ciała, dziś Sesko bohaterem, wogóle słupek przy wejściu i gol na wagę 3 punktów, chłop widać się ogarnia, ponoć ma bardzo dobry reżim treningowy, jak tak dalej pójdzie będzie ciężko go trzymać na ławce kosztem Mbeumo czy Cunhii, moim zdaniem to Mbeumo jest w tej chwili w najgorszej formie z naszej nowej trójki, ale wszystkie transfery nawet Dorgu zaczynają grać na miarę oczekiwań. Jednak nie możemy liczyć ciągle na zrywy i szczęście, z Arsenalem się udało, dzisiaj też z Fulham, ale trzeba takie mecze zamykać albo pilnować do samego końca, bo dzisiaj Fulham aż ciężko uwierzyć było lepsze niż City czy Arsenal, mega nas cisneli, a ten sędzia już myślałem, że nie gwizdnie końca, co za łeb. Mało dzisiaj kreowaliśmy, ale jesteśmy skuteczni, rywal momentami mocno nas zamykał, musimy rozbijać jakoś te napory, bo nawet mega szczelna defensywa ( Martinez generał, aż mnie zadziwia ) to i on czy Maguire w końcu pękną, przy nich Yoro czy Heaven sobie za bardzo nie pograją, ciekawe czy jak wróci De Ligt to przebije się do podstawy, Mazraoui też gra ogony kosztem Dalota, ale Diogo ostatnio stabilna forma. Słówko też o naszych tuzach czyli Bruno i Kazik, jakby oni byli młodsi, bez Bruno ja nie wiem kto nam będzie kreował te bramki, Kazik to samo, chłop jest perfekcyjny niemal we wszystkim, ciężko będzie ich zastąpić.
PS: Piękna scena, jak Casemiro i Cunha się przytulali jakby im ktoś zdjął kamień z serca, dzisiaj wielkie UFFFFFF, ale nie powinniśmy dopuszczać do takich comebacków, bo nie zawsze to szczęście może dopisać.