Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

xMASAx

User
Imię: Łukasz
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  09-08-2012
Dni w serwisie:  3618
Ostatnia wizyta: 05-07-2022 o 13:40
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd: LM99
Ulubiony zawodnik Man Utd: Pełno ich jest :)


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji3618
Ilość newsów dodanych przez użytkownika xMASAx0
Ilość komentarzy do newsów342
Ilość komentarzy, które xMASAx dodał(a) dziennie0.09
Ilość postów na forum0
Ilość ostrzeżeń1/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


05.07.2022 do newsa Godzina meczu z Atletico przesunięta. Kiedy Manchester United zagra przedsezonowe sparingi? Pokaż
Porobili jakieś zmiany w aplikacji i teraz nie wiem jak subskrybować MUTV :(

05.07.2022 do newsa Godzina meczu z Atletico przesunięta. Kiedy Manchester United zagra przedsezonowe sparingi? Pokaż
W FMie, to Pogba grał u mnie z pełnym poświęceniem dla zespołu i grzecznie podpisał nowy kontrakt ;) No właśnie jedyne co sobie wyobrażam to granie dwoma składami. Choć raczej w przypadku towarzyskiego meczu, to będzie jedna połowa jeden skład i druga połowa drugi w obydwu.

05.07.2022 do newsa Godzina meczu z Atletico przesunięta. Kiedy Manchester United zagra przedsezonowe sparingi? Pokaż
Ale że będziemy grać dzień po dniu dwa mecze z czego jeden w Norwegii a drugi w Anglii...

05.07.2022 do newsa Godzina meczu z Atletico przesunięta. Kiedy Manchester United zagra przedsezonowe sparingi? Pokaż
Pewnie standardowo na MUTV, na co liczę, bo większość meczy w godzinach pracy.

29.06.2022 do newsa Transfer De Jonga do Manchesteru United zagrożony? Pokaż
Jeszcze raz, aż do skutku. Piłkarz nie jest związany z klubem umową o pracę, zlecenie czy dzieło tylko kontraktem. Kontrakt to jest bardzo specyficzna forma zatrudnienia. Przypomnę, że kluby zatrudniają do tego specjalistów z zakresu prawa, a nie panią Grażynkę z kadr. Nie wiem dokładnie jak jest z rozliczaniem kontraktów piłkarskich, ale przypomnę historie dwóch naszych managerów czyli Moyesa i Mourinho. Klub rozwiązał ich kontrakty, które opiewały na ciężką kasę i było mnóstwo artykułów o tym, że dostaną hajs na jaki obowiązywała reszta umowy. Nie będę przypominał ile było bicia piany na temat "po co było podpisywać z nim kontrakt na 5 lat?!" Ok to teraz załóżmy, że kontrakty zawodnicze wyglądają podobnie. De Jong ma kontrakt obowiązujący do 2026 r. Jak klub będzie chciał go sprzedać to dostanie jakiś hajs. Nie wiem dokładnie, czy będzie to całe pozostałe wynagrodzenie jakie jest tam zapisane, czy np. sam bonus lojalnościowy, czyli np. 6 baniek za wypełnienie do końca Teraz mamy sytuację, że klub by cię opchnął, a ty może byś i poszedł sobie po co masz siedzieć gdzieś, gdzie cię nie chcą. Ale z drugiej strony jest gruby hajsik do przytulenia. Więc zaczynasz grać w gierkę ze swoim pracodawcą. Jest zainteresowanie twoją osobą, więc dziennikarze zadają pytania o ewentualny transfer, ale ty idziesz w zaparte, że to od zawsze było twoje marzenie, że chcesz tu zostać. Jak nie wypali to trudno, będziesz siedział i najwyżej grał ogony za ciężką kasę. Jak wygrasz gierkę to jesteś totalnym zwycięzcą, bo zgarniasz hajs z byłej firmy, idziesz zarabiać do innej, zapewne lepiej, a i jeszcze wpadnie tobie i twojemu agentowi bonusik za podpisanie kontraktu. Wszystko co musisz zrobić to grzecznie wszystkich zbywać wymijającymi odpowiedziami, żeby twój pracodawca nie mógł walnąć argumentu, że zażądałeś transferu. Zapewne w rzeczywistości jest to jeszcze bardziej złożone, ale idea jest mniej więcej taka. Zresztą w Ukrytym piłkarzu było to opisywane.
Zauważcie, że w każdym z tych artykułów, zawsze co którzy mają informacje "ze źródeł zbliżonych do piłkarza" albo "wiarygodne plotki" czy inne pierdoły. Nikt nigdy nie odważy się nawet na zabieg "zniekształcenia słów zawodnika". Dlaczego? Pewnie dlatego, że gdyby jakiś The Sun walnął, gdzieś w tekście, że De Jong powiedział, że chciałby grać w Manchestrze United, to jego prawnicy zrobili by im pozew o całą kasę, którą ich zawodnik stracił przez tego fake newsa. Nie. Będą mnożyć bzdurne artykuły, które będziecie klikać jak młode pelikany łykające ryby, komentować, a hajs z reklam będzie się zgadzał. Strony fanowskie będą te sensacje tłumaczyć i pelikany w innym kraju będą klikać i dalej hajs z reklam będzie się zgadzał.
Piłka nożna to jest w tej chwili wielka kasa. Więc przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że piłkarze, to też są ludzie, którzy chcą zarobić. A każdy normalny człowiek jak może zarobić dużo, albo jeszcze więcej, to zrobi wszystko żeby zarobić dużo więcej. To jest praca jak każda inna. To już nie są czasy, gdy football był sportem pasjonatów, którzy po pracy w zakładzie sobie radośnie kopali piłkę albo nawet jak dostawali za to kasę to było to mniej niż zarabiał wykwalifikowany robotnik w fabryce.
Jeszcze prościej. Jeżeli ja pracuję sobie na umowę o pracę, która mi gwarantuje jakieś zarobki plus dodatek stażowy, ale mam jeszcze dodatek uznaniowy, to nie chodzę w firmie i nie gadam na lewo i prawo, że chcę odejść, bo mój przełożony może stwierdzić, że skoro i tak chcę odejść, to po cholerę dawać mi tą premię skoro i tak nie mam ochoty tu pracować. Dlatego siedzę cicho, robię swoje i cichutko szukam sobie innej roboty. Po co mam psuć sobie relację, skoro nie mam nic pewnego? Jak sobie znajdę, ułożę się, to oświadczę, że odchodzę, ale grzecznie i kulturalnie.
Tak więc przestańcie się ekscytować każdym newsem, bo De Jong nigdy nie powiedział, że nie chce grać w Man Utd, bo powiedział tylko, że chce dalej grać w Barcelonie, co jest czystą dyplomacją. Równie dobrze może być podjarany na maksa, że znów będzie grał u Ten Haga, a przy okazji zgarnie ciężki hajs i będzie zarabiał jeszcze lepiej. Pogódźcie się z tym, że nie każdy jest walnięty ma punkcie znaczka na koszulce i mało go to obchodzi, gdzie gra i są różne inne czynniki decydujące o tym dla kogo będzie grał.

28.06.2022 do newsa Kolejny klub z Premier League zainteresowany transferem Pereiry Pokaż
Matko, jak jest tylu zainteresowanych to zaraz może się okazać, że jednak zarząd postanowi go zostawić...

21.06.2022 do newsa Manchester United przygotowuje się na pozostanie Martiala Pokaż
To jest po prostu niesamowite. Każdy normalny klub przygotowuje się na odejście swojego zawodnika, my musimy się przygotowywać na jego pozostanie w klubie :)

10.06.2022 do newsa De Jong dał „zielone światło” w sprawie transferu do Manchesteru United Pokaż
@Marquin
Primo ten artykuł nie zawiera żadnego cytatu wypowiedzi de Jonga. Czytanie ze zrozumieniem się kłania "Ostatnie doniesienia z Hiszpanii sugerują".
Secundo już kilka razy pisałem, że to co piłkarze mówią, a czego naprawdę chcą to są dwie różne sprawy. Wszystko rozchodzi się o pieniądze, kto co komu ma wypłacić w konkretnej sytuacji.

09.06.2022 do newsa Barcelona zadowolona z oferty Manchesteru United za De Jonga Pokaż
Matko ile razy trzeba będzie to jeszcze tłumaczyć. Czy wy słyszeliście o czymś takim jak choćby bonus lojalnościowy zapisywany w kontraktach zawodników? Ostatnio było głośno o tym, że Pogba ma zgarnąć parę baniek z tego tytułu. Taki bonus jest wypłacany za wypełnienie kontraktu do końca. Jak zawodnik otwarcie przyzna, że chce iść gdzie indziej i będzie podejmował otwarte działania w celu zmiany klubu to mu ta kasa przepadnie. O ile jeszcze nie większa, bo kontrakty to jest bardzo specyficzna forma zatrudnienia. Nie bez powodu nad każdym kontraktem profesjonalnego sportowca pracuje sztab ludzi. Dlatego też dobrzy piłkarze od wczesnych lat mają profesjonalnych agentów, którzy za nich załatwiają takie sprawy i kierują ich karierami. Stąd też zawodnicy wiedzą, że nie warto za dużo gadać o tym o czym się marzy, ale skupiać na tym co jest. Dlatego też większość piłkarzy raczej mówi o tym, że woli zostać w klubie. Jak wiedzą, że zainteresowanie jest realne, bo pewnie klub już rozmawiał z agentem, to będą mówić takie frazesy. Wtedy przytulą kasę, bo klub ich sprzedał i w nowym klubie nowy kontrakt i premia za podpisanie umowy.
Profesjonalny sport, to jest ciężka kasa a mieć milion i nie mieć miliona, to już są dwa miliony :) Przestańcie żyć tą plemienną miłością do ukochanego klubu, bo profesjonalista szkoli się od najmłodszych lat w tym w czym jest dobry, żeby zarabiać na tym jak największą kasę. Dodatkowo kariera sportowa, to jest bardzo ryzykowna droga, gdzie jedna kontuzja może cię wyeliminować z gry na resztę życia i co wtedy? Dlatego dobry profesjonalista zabezpiecza się jak może i nie poddaje się emocjom. Mówisz jedno, a myślisz zupełnie coś innego. Tak jest i w normalnej pracy. Jak ci jest źle, to nie mówisz tego na głos tylko nagrywasz sobie na boku inne opcje. Jak się trafi coś lepszego, to z grzecznym uśmiechem odchodzisz i tyle.
Jestem prawie pewien, że jak dojdzie do transferu, to jedne z pierwszych słów będą brzmiały "bardzo szanuję Manchester United" albo "zawsze marzyłem, żeby tu grać" :)

02.06.2022 do newsa Manchester United rozpoczął rozmowy z Barceloną na temat De Jonga Pokaż
Generalnie wszystko co zawodnik mówi publicznie w kwestiach transferowych zawsze należy brać z przymrużeniem oka. Kwestie związane z kontraktami są dość skomplikowane, dlatego też zawsze pracuje nad tym sztab ludzi. Kiedyś czytałem w jakiejś publikacji, że jeżeli wobec zawodnika jest zainteresowanie jakiegoś klubu, to nie powinno się potwierdzać chęci zmiany barw. Generalnie chodzi o kasę, czyli jakieś bonusy lojalnościowe, czy być może nawet całą kwotę na jaką opiewa reszta kontraktu. Zauważ, że jak klub zwalnia managera, to musi też wypłacić mu resztę wartości kontraktu. Zapewne jest też podobnie w przypadku zawodników np. jak Fabregas marzył otwarcie o grze w Barcelonie, to wykupił swój kontrakt, żeby związać się kontraktem z nowym klubem.
Stąd też jak pojawia się hasło transfer i dziennikarze ruszają z pytaniami, to najczęściej słyszymy, że "teraz skupiam się na grze w xxx", "moją przyszłością jest xxx", "od zawsze marzyłem o grze w xxx". Chodzi o to, że powiedzenie "chętnie przyjrzę się propozycji yyy" może dla gracze oznaczać, że przepadnie mu gruby hajs :) Jak pojawiły się plotki o transferze Van Persiego, to też wszyscy mówili, że nigdy w życiu, że niemożliwe bo on kocha Arsenal, bo to kapitan, a wyszło tak, że wylądował u nas. Także nie ma co mówić "nigdy", tacy gracze oddani całym sercem klubowi są dziś rzadkości. Dla wielu to po prostu praca i działa to podobnie jak wśród zwykłych ludzi tylko kontrakty rządzą się swoim prawami i nie działają jak umowa o pracę. Ale tu by musiał się wypowiedzieć ktoś z większą wiedzą :)