05.03.2026 do newsa Newcastle United - Manchester United 2:1. Imponująca seria dobiegła końca...
Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 05.03.2026 09:38Niestety Carrick nie dojeżdża. I mówię to jako jego zwolennik, bo daleko mi było do bycia zwolennikiem Amorima. Wczoraj po straconej bramce na 2:1 też wylałem frustrację na Malacie, ale później ktoś mądrze napisał - po co go było wystawiać? Gościa, którego kariera już dawno się skończyła i 2 lata leczył kontuzje? Był Heaven, który myślę nad tym boku obrony by sobie poradził ostatnie 10 minut, a przynajmniej jest pewność że na boisku jest gość, który wie co robić, bo te nawinięcie Malacii to kabaret, okręgówka.
Druga zmiana to Mbuemo, który powinien zejść maksymalnie w 60 minucie, bo po prostu nie dojeżdżał. I tu nawet ciężko Carricka obwiniać, w sensie jego wina w tym oczywiście jest, ale po prostu każdy trener jaki tu nie był, to schemat się powtarzał - piłkarz grał bez formy i tyle. Za Mbuemo można wstawić Rashforda, Antony'ego z czasów ETH, itd. Dlaczego? Cholera wie, ale każdy kto oglądał widział coś, czego faceci na ławce trenerskiej często po prostu nie chcą widzieć. Tam powinna być wymianka z DIallo i tyle.
Jestem świadomy, że wypadł Martinez i Dorgu, ten drugi paradoksalnie też stał się ważną postacią no i ciężko tę formę utrzymywać, ale chodzi m.in. o te zmiany i ogólnie jak te mecze ostatnie wyglądają. Ten i dwa poprzednie to jest taki zjazd, że aż niebywałe