Coventry City planuje ambitne okienko transferowe po awansie do Premier League. The Sky Blues przebojem przeszli przez sezon 2025/2026 pod wodzą Franka Lamparda i teraz będą szykować się na rywalizację w angielskiej elicie.
» Mason Mount trafił na transferową listę życzeń Coventry City | Fot. Press Focus
Coventry City wraca do Premier League po 25 latach przerwy. Działacze klubu z Ricoh Arena zdają sobie sprawę, że przed nowym sezonem muszą poważnie wzmocnić kadrę zespołu, jeśli ten ma mieć szansę na utrzymanie w lidze.
Dziennikarz Simon Phillips twierdzi na platformie Substack, że jednym z piłkarzy, którzy znaleźli się na celowniku Coventry City jest Mason Mount. Angielskiego pomocnika doskonale zna Frank Lampard. Szkoleniowiec The Sky Blues znów chciałby współpracować z 27-latkiem.
Tygodniówka Mounta wyzwaniem dla Coventry
Przeszkodą w transferze może być jednak wysoka tygodniówka Mounta. Anglik zarabia w Manchesterze United około 200 tysięcy funtów tygodniowo. Najlepiej wynagradzani gracze Coventry City zarabiają natomiast 25 tysięcy funtów tygodniowo.
Kontrakt Mounta z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2028 roku. Czerwone Diabły trzy lata temu zapłaciły za Anglika 60 milionów funtów. Klub z Old Trafford musiałby sprzedać Mounta za około 30 milionów funtów, aby uniknąć straty w myśl przepisów finansowych Premier League.
Mount w obecnym sezonie rozegrał w Manchesterze United 22 spotkania, zdobył 3 bramki i zanotował 1 asystę. Na boisku spędził łącznie 932 minuty.
Keciel: Ja rozumiem że on jest szklany ale jak już jest zdrowy to gra naprawdę dobrze i byłby świetnym zmiennikiem. Ja bym go nie sprzedawał za byle co.
misiek1981: Mason był dostępny w ok30% wszystkich meczy od przyjścia. Przy tej wypłacie ( 10% najlepiej zarabiających w Anglii) sory za drogi ten zmiennik. Myślę że każda osoba racjonalnie to kakulujaca przyzna że mason to meeeeega wtopa . Najgorsze jest to że ten element szklanego zdrowia pojawił się już dużo wcześniej w Chelsea a nasi to olali:(
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.