Carrick w styczniu podpisał z Manchesterem United krótkoterminową umowę, która obowiązuje do końca sezonu 2025/2026. Dobre wyniki Czerwonych Diabłów pod wodzą Anglika sprawiły, że 44-latek jest poważnie brany pod uwagę przy obsadzie stanowiska na kolejny sezon.
Carrick pytany przed meczem z Leeds United, jak duże znaczenie mają dla niego wypowiedzi zawodników, którzy publicznie go wspierają, odpowiedział: – Najważniejsze w tym wszystkim jest dla mnie to, że wszyscy idziemy w tym samym kierunku. Cokolwiek zostanie powiedziane, to nie jest istotne.
– Poczucie i chęć robienia wszystkiego razem, optymizm, bycie w dobrym miejscu i wygrywanie meczów, to liczy się dla mnie najbardziej. To jest najważniejsza spawa. Po tym wszystkim sprawy rozwiążą się w ten, czy inny sposób.
– Na pewno jest to miłe, że chłopcy czują się pozytywnie i cieszy ich futbol. Chcemy to kontynuować tak długo, jak to tylko możliwe.
Carrick dopytywany, czy zauważył zmianę w zachowaniu zawodników na przestrzeni ostatnich miesięcy, przyznał: – Nie powiedziałbym, że to wielka różnica. Odkąd tutaj przyszedłem, to czułem, że skład, nastrój i nastawienie jest takie, że wszyscy chcą spisywać się dobrze dla klubu i kibiców.
– Chłopcy mają za sobą dobry tydzień, mieliśmy kilkudniowy wyjazd i jest świeżość w grupie. Dobrze było zobaczyć dobrą energię. Chcemy to kontynuować. Wykorzystaliśmy ostatni tydzień najlepiej, jak potrafiliśmy i jesteśmy w dobrym miejscu – dodał Carrick.
Początek meczu
Manchester United – Leeds United w poniedziałek 13 kwietnia o 21:00.