„Zacząłem robić złe rzeczy”. Garnacho o kulisach odejścia z Manchesteru United

» 10 kwietnia 2026, 21:34 - Autor: matheo - źródło: Premier League Productions
Alejandro Garnacho po sezonie 2024/2025 rozstał się z Manchesterem United w burzliwych okolicznościach. Argentyńczyk w końcu przerwał milczenie na temat swojego transferu i przyznał, że przyłożył rękę do odejścia z Old Trafford.
„Zacząłem robić złe rzeczy”. Garnacho o kulisach odejścia z Manchesteru United
» Alejandro Garnacho latem 2025 roku zamienił Manchester United na Chelsea | Fot. Press Focus
Czy Twoim zdaniem Manchester United podjął dobrą decyzję sprzedając Alejandro Garnacho?
Garnacho w ubiegłym roku zamienił Manchester United na Chelsea za kwotę 40 milionów funtów. 21-latek zaczął naciskać na transfer po tym jak załamały się jego relacje z Rubenem Amorimem. Garnacho był niezadowolony z faktu, że portugalski szkoleniowiec sadzał go na ławce rezerwowych.

Garnacho przed transferem do Chelsea został odsunięty od pierwszego zespołu Manchesteru United i trafił do tzw. Bomb Squad. Piłkarz był bardzo zdeterminowany, aby trafić do Londynu, lecz wpłynęło to na jego relacje z Czerwonymi Diabłami.

– Pamiętam, że w ostatnich sześciu miesiącach nie grałem w Manchesterze United tak jak wcześniej. Zacząłem siadać na ławce rezerwowych, co nie jest złą rzeczą. Miałem dopiero 20 lat, ale uważałem, że muszę grać w każdym spotkaniu – stwierdził Garnacho w rozmowie z Premier League Productions.

– Moim zdaniem, może to też moja wina, zacząłem robić złe rzeczy. To był po prostu taki moment w życiu i czasami trzeba podejmować decyzje. Teraz jestem bardzo dumny z tego, że nadal tu jestem i wciąż gram w Premier League w takim klubie.

– Wiemy, jaki mamy zespół i na co nas stać. Czasami możemy grać lepiej, czasami gorzej. Ale jestem dumny z tego, że tutaj jestem. Życie wygląda normalnie, jestem szczęśliwy. Jeśli chodzi o Manchester United, to nie mam nic złego do powiedzenia na temat klubu, moich kolegów z zespołu. Chodziło o moment w życiu i zmianę. Życie toczy się dalej. Musimy patrzeć w przyszłość.

Garnacho dopytywany, czy odejście z Manchesteru United go boli, odpowiedział: – Tak, być może tak, bo kochałem ten klub, wiecie? Od początku mi zaufali, sprowadzili z Hiszpanii do akademii, a następnie dostałem szansę w pierwszym zespole. Spędziłem tam 4 czy 5 lat i zostałem obdarzony niesamowitą miłością od wszystkich. Kibice, stadion, wszystko było naprawdę dobre. Czasami trzeba coś zmienić dla swojego dobra lub, aby zrobić kolejny krok. Mam tylko dobre wspomnienia związane z United.

Alejandro Garnacho w tym sezonie rozegrał w barwach Chelsea 37 meczów, zdobył 8 bramek i zanotował 4 asysty.


TAGI


« Poprzedni news
Premier League ogłosiła ważną datę dotyczącą sezonu 2026/2027
Następny news »
„Zakończcie tę farsę”. Neville grzmi w sprawie transferu Rashforda

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (4)


Remix81: Chciał odejść, to odszedł. W chelsea nie gra za dużo, może od Carricka dostałby teraz więcej szans. Ale takich płaczków nam nie potrzeba, którzy za swoją słabą formęi brak zaangażowania na treningach ma pretensje do wszystkich wokół tylko nie do siebie.
» 11 kwietnia 2026, 16:13 #4
Abstrahujacy: Alejandro chciał podnieść sobie notowania przed ankietą na Devilpage. Liczył, że zobaczy większość głosów na "Nie" i będzie mu lżej na sercu. Nie zawiedźcie go!
» 11 kwietnia 2026, 14:33 #3
waletpl: Agent kazał chłopakowi p[oprawić sobie PR.
» 11 kwietnia 2026, 08:02 #2
Dudziu2045: WOW. Musiałem sprawdzić, czy to nie jest artykuł z pierwszego kwietnia.
» 11 kwietnia 2026, 01:47 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.