Angielski szkoleniowiec do Dublina zabrał 25 zawodników, którzy szlifują formę przed kluczowymi meczami w końcówce sezonu 2025/2026. Czerwone Diabły muszą pokonać Leeds United, jeśli chcą zwiększyć swoje szanse na finisz rozgrywek na miejscach premiowanych grą w Lidze Mistrzów.
Przeciwko Leeds United nie będzie mógł zagrać Harry Maguire, który musi pauzować za czerwoną kartkę ze spotkania z Bournemouth (2:2). Dobrą wiadomością dla Michaela Carricka jest jednak powrót do treningów Lisandro Martineza. Argentyńczyk w ostatnich tygodniach leczył uraz łydki.
W coraz lepszej formie fizycznej jest Mason Mount. Angielski pomocnik w starciu z Bournemouth pojawił się na boisku w samej końcówce. Był to pierwszy występ Mounta od styczniowych derbów Manchesteru.
W Dublinie nad powrotem do pełni sił pracuje też Patrick Dorgu. Z zespołem do Irlandii nie pojechał natomiast Matthijs de Ligt, który od końca listopada zmaga się z urazem pleców.
– Mówicie o przerwie, więc można powiedzieć, że w pewnym aspekcie zadziałało to na naszą korzyść, jeśli chodzi o powrót niektórych zawodników – stwierdził Carrick w rozmowie z klubową telewizją
MUTV.
– Mason trenuje z nami od dawna, dostał sporo czasu, aby podbudować swoją formę. Dobrze mieć z powrotem Lisandro Martineza. Harry Maguire opuści najbliższe spotkanie, więc dobrze mieć Lichę do dyspozycji. Są też Leny Yoro i Ayden Heaven. Chcemy mieć najmocniejszą grupę. Postaramy się wykorzystać ten tydzień, aby właśnie tak było – dodał Carrick.
Manchester United zmierzy się z Leeds United w poniedziałek 13 kwietnia. Pierwszy gwizdek na Old Trafford usłyszymy o godzinie 21:00 czasu polskiego.