Poszukiwania środkowego obrońcy zaprowadziły Manchester United do Francji. Czerwone Diabły są zainteresowane pozyskaniem Charlie’ego Cresswella, który broni obecnie barw FC Toulouse.
» Charlie Cresswell jest chwalony za swoje występy w barwach FC Toulouse | Fot. Press Focus
23-letni Anglik trafił do Tuluzy w 2024 roku za kwotę 4,5 mln euro i od tego czasu jego kariera nabrała tempa. Cresswell zbiera bardzo dobre recenzje za swoje występy na południu Francji i przed letnim oknem transferowym zaczął być łączony z powrotem do Premier League.
Portal TEAMtalk twierdzi, że wśród klubów zainteresowanych pozyskaniem angielskiego defensora jest Manchester United. Czerwone Diabły doceniają nie tylko warunki fizyczne zawodnika (190 cm), ale umiejętność czytania gry, walki w powietrzu i dobre operowanie piłką.
Cresswell już w zimowym oknie transferowym był bliski zmiany barw klubowych, bo o jego usługi zabiegał VfL Wolfsburg. Niemiecki klub nie przedstawił jednak satysfakcjonującej oferty. Anglik został wyceniony przez FC Toulouse na 30 milionów euro (26 mln funtów).
Taka kwota nie robi wrażenia na klubach z Premier League. Oprócz Manchesteru United zainteresowanie zawodnikiem przejawiają West Ham United, Tottenham Hotspur i Sunderland.
Manchester United rozgląda się za nowym środkowym obrońcą, bo w tym sezonie problemy zdrowotne mocno dokuczały Lisandro Martinezowi i Matthijsowi de Ligtowi. Nie wiadomo również, czy kontrakt z klubem przedłuży Harry Maguire. Obecna umowa Anglika wygasa z końcem czerwca.
GS8GS: Lacroix też jest czestow spominany tutaj w komentarzach aż sobie popatrzyłem w staty 25 lat, 190cm wzrostu, no i zdrowie blisko 120 występów w Bundeslidze w 4 sezony, chyba już ponad 70 w PL w ciągu dwóch.
Murillo niższy 180 ale wiek ten sam a na liczniku blisko 90 spotkań w PL w ciągu 3 sezonów, a latem może być dostępny po spadku w okazyjnej cenie.
Trochę boję się postawić na Van De Vena, ale ta dwójka wygląda dużo lepiej niż zawodnik który dopiero pokazał się w Lige1.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.