cockatrice: Wiem, że można tak powiedzieć przed każdym z nich ale mimo wszystko, to będzie baaardzo ciekawe okienko transferowe. Biorąc pod uwagę kwoty o jakich się mówi, pozycje albo chociaż strefę boiska, to może się generalnie okazać wręcz okienkiem, które zadecyduje o najbliższych dobrych kilku latach tego klubu.
Mamy zamiar wzmacniać sam kręgosłup.
W obecnym składzie jest kilka nazwisk, które wyglądają jakby mogły być częścią drużyny walczącej o trofea, więc byłoby pięknie gdyby udało nam się zaimplementować w centralne miejsce wspomnianego kręgosłupa kogoś delikatnie mówiąc porządnego. Jakiś czas temu zamarzyłem sobie (biorąc pod uwagę to, że mówi się o dwóch transferach do środka pola) Andersona i Whartona i na chwilę obecną dalej myślę, że jeśli po okienku okaże się, że wspomniana dwójka pojawiła się u nas to będzie megasztos ale...
Jeśli okaże się znowu, że dałoby się wyjąc z NCU kogoś z dwójki Tonali/Guimarães to fffiu...
Sam wziąłbym z tej dwójki Brazylijczyka do naszej brazylijskiej kolonii, bo jeśli masz już w składzie Brazylijczyka a nie masz żadnego Włocha to od strony budowania składu byłoby chyba bardziej książkowe posunięcie a i jego charakterność bardziej mi odpowiada.
Anderson/Guimarães ? Daaaamn!
Tylko właśnie, czy nie lepiej postarać się mieć w klubie razem z Mainoo cały środek reprezentacji Anglii ? Wharton to też lewa noga jako jedyny z wymienianych a to dodatkowy atut. Oni mogliby się postarać niedługo grać ze sobą z opaskami na oczach...
Z drugiej strony Wharton chyba nie wniósłby do składu z marszu takiego współczynnika wpływu jak tamci.
Chyba... Kiedyś o Carricku też tak pisano.
Najgorsze jest to, że w ogóle wspomina się o transferach tej dwójki z Newcastle, bo jeśli nie weźmiemy ich my to wzmocnią przeciwnika (najpewniej $hity, bo tam się robi miejsce za Rodriego i może Silvę) a to też lipa... No chyyyba, że faktycznie ziemia się zatrzęsie i w końcu ziszczą się przepowiadane kary.
Będzie się działo !