Benjamin Sesko w ostatnich tygodniach prezentował bardzo dobrą formę strzelecką w barwach Manchesteru United. Słoweński napastnik często trafiał do siatki po wejściu na boisko z ławki rezerwowych i zaczął być określany jako superrezerwowy. Taka ksywka nie podoba się jednak agentowi zawodnika.
» Benjamin Sesko w ostatnich tygodniach prezentował dobrą formę strzelecką w barwach Manchesteru United | Fot. Press Focus
Sesko przyszedł do Manchesteru United z wielkimi oczekiwaniami, bo klub z Old Trafford zapłacił za niego ubiegłego lata 74 miliony funtów. 22-latek zaczął regularnie trafiać do siatki dopiero w 2026 roku. Obecnie ma na koncie 10 bramek w 28 spotkaniach.
– Jeśli pytacie mnie o tę ksywkę, to nie podoba mi się. Bardziej wolę określenie supernapastnik – przyznał Elvis Basanović, agent Benjamina Sesko, w rozmowie z Arena Sport.
– Uważam, że Benjamin jest supernapastnikiem. W tym sezonie zaczął w wyjściowym składzie 13 meczów, a 13 razy wchodził z ławki. Połowę bramek zdobył, kiedy zaczynał mecz od początku.
– Widzimy, że jest kompletnym napastnikiem. Benjamin to piłkarz, który zasługuje na miano supernapastnika – dodał przedstawiciel piłkarza.
Benjamin Sesko w ostatnim meczu z Bournemouth (2:2) nie wpisał się na listę strzelców. Słoweniec otrzymał powołanie do reprezentacji swojego kraju, ale z powodu drobnego urazu został w Manchesterze, aby wrócić do pełni sił. 22-latek ma być gotowy do gry na mecz z Leeds United, który planowany jest na 13 kwietnia na Old Trafford.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.